Iran zgłasza zestrzelenie MQ-9. Polska musi wyciągnąć wnioski

dzienniknarodowy.pl 1 час назад
Zdjęcie: Iran zgłasza zestrzelenie MQ-9. Polska musi wyciągnąć wnioski


Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił 31 sierpnia, iż nad Cieśniną Ormuz zestrzelił amerykański MQ-9 Reaper. USA miały wcześniej utracić co najmniej 45 takich maszyn, około jednej czwartej floty. Waszyngton nie potwierdził najnowszej straty. Dla Polski, która kupuje MQ-9B, to ostrzeżenie o potrzebie osłony i rozsądnej taktyki użycia.

Irański komunikat bez potwierdzenia USA

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował w poniedziałek 31 sierpnia o trafieniu amerykańskiego bezzałogowca pociskiem obrony przeciwlotniczej. Maszyna miała spaść do wód Zatoki Perskiej po locie nad Cieśniną Ormuz. Informację przekazały irańskie media, w tym związana z władzami agencja Tasnim.

Na chwilę przygotowania materiału strona amerykańska nie potwierdziła utraty. To rozróżnienie jest zasadnicze. Komunikat uczestnika wojny może być prawdziwy, częściowo prawdziwy albo służyć oddziaływaniu propagandowemu. Dlatego nie wolno przedstawiać zestrzelenia jako bezspornego faktu. Pewne jest natomiast, iż okolice Cieśniny Ormuz stały się wyjątkowo niebezpiecznym środowiskiem dla amerykańskiego lotnictwa bezzałogowego.

Znaczenie tego szlaku wykracza daleko poza samą rywalizację Teheranu i Waszyngtonu. Cieśnina pozostaje jednym z najważniejszych wąskich gardeł światowego handlu energią, a napięcie natychmiast uderza w koszty transportu i ceny paliw. O irańsko-omańskim porozumieniu dotyczącym wpływów z żeglugi przez Ormuz pisaliśmy dzień wcześniej.

Co najmniej 45 utraconych Reaperów

Skala strat jest poważniejsza niż pojedynczy komunikat. Według ustaleń „The Washington Post” amerykańskie wojsko utraciło do połowy sierpnia co najmniej 45 MQ-9, czyli około 25 procent floty. Gazeta powołała się na trzech urzędników USA znających dane Pentagonu. Czwarty rozmówca zaznaczył, iż nie wszystkie maszyny zostały zestrzelone. Część strat miała inne przyczyny.

Koszt jednego MQ-9, zależnie od wyposażenia w sensory i uzbrojenie, wynosi według tych samych ustaleń od 30 do 50 mln dolarów. Łączna wartość utraconych maszyn może przekraczać 1,3 mld dolarów. Pieniądze są jednak tylko częścią rachunku. Reaper wykonuje zadania rozpoznawcze i uderzeniowe, a jego brak oznacza mniejszą zdolność stałego obserwowania przeciwnika. Iran już wcześniej uderzał w amerykańskie zdolności rozpoznawcze, co pokazuje konsekwencję obranej strategii.

Wojna po raz kolejny obala wygodne założenie, iż bezzałogowiec jest środkiem tanim i niemal bezkarnym. Duża, długotrwale pozostająca w powietrzu platforma ma ogromną wartość, ale w zasięgu obrony przeciwlotniczej staje się celem. Przewaga technologiczna nie znosi praw pola walki.

Polska kupuje nowszą wersję

Polski kontrakt dotyczy MQ-9B SkyGuardian, a więc nowszej wersji systemu. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, umowę z General Atomics podpisano w grudniu 2024 roku, a dostawa ma nastąpić do pierwszego kwartału 2027 roku. Producent podał, iż Polska zamówiła trzy maszyny, dwie certyfikowane stacje kierowania i trzyletni pakiet wsparcia. MQ-9B ma zastąpić leasingowane MQ-9A Reaper używane od 2023 roku.

Nie oznacza to, iż polski zakup jest błędem. SkyGuardian może dać Siłom Zbrojnym RP długotrwałe rozpoznanie obrazowe i radioelektroniczne, potrzebne szczególnie na wschodniej flance. Trzeba jednak odrzucić myślenie katalogiem producenta. System powinien działać w sieci z obroną powietrzną, walką radioelektroniczną, rozpoznaniem satelitarnym oraz lotnictwem załogowym. Samotnie wysłany w nasyconą obroną przestrzeń będzie kosztownym celem.

Stawka dla Polski

Dla Polski liczy się zdolność, a nie prestiż posiadania amerykańskiej platformy. Trzy MQ-9B mają wzmacniać suwerenność informacyjną państwa: dostarczać własny obraz sytuacji i zmniejszać zależność od cudzych danych. Osiągniemy to wtedy, gdy wraz z zakupem powstaną procedury ochrony, zapas części, wyszkolone załogi oraz taktyka uwzględniająca przeciwnika dysponującego nowoczesną obroną przeciwlotniczą.

Irańskie twierdzenie wymaga potwierdzenia. Amerykańskie straty już dziś wymagają analizy. Polska nie może płacić za lekcję, którą inni zapisali własnymi wrakami i miliardami dolarów.

Źródła: Kresy.pl, Tasnim News Agency, The Washington Post, Ministerstwo Obrony Narodowej, General Atomics

Źródło: Kresy.pl

Читать всю статью