W pierwszej połowie 2026 roku na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 235 prób nielegalnego przekroczenia. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, żadna z nich się nie powiodła. To radykalna zmiana wobec sytuacji sprzed roku, gdy w analogicznym okresie prób było ponad 15,5 tysiąca.
Spadek liczony w tysiącach
Dane, które MSWiA opublikowało w komunikacie na platformie X, pokazują skalę zmiany na wschodnim odcinku granicy. W pierwszym półroczu ubiegłego roku służby odnotowały ponad 15,5 tysiąca prób nielegalnego przekroczenia. W tym roku, w tym samym okresie, było ich 235, a więc kilkadziesiąt razy mniej.
Resort podkreślił, iż w bieżącym roku nie doszło do żadnego skutecznego, niekontrolowanego przekroczenia granicy. Każda z prób zakończyła się zawróceniem lub zatrzymaniem, co ministerstwo przedstawia jako dowód szczelności linii granicznej.
Zapora i bariera elektroniczna
Za spadkiem stoi rozbudowa infrastruktury na granicy. W województwie podlaskim stanęła stalowa zapora o wysokości 5,5 metra, ciągnąca się przez 186 kilometrów. Uzupełnia ją bariera elektroniczna, obejmująca łącznie ponad 200 kilometrów, w tym odcinki rzeczne. Osobny system czujników rozciągnięto nad Bugiem w Lubelskiem, na dystansie 172 kilometrów.
Według resortu na zabezpieczenie granicy przeznaczono około 3 miliardów złotych. To połączenie fizycznej przeszkody z warstwą elektroniczną ma wyłapywać próby przejścia jeszcze przed samą linią, zanim dojdzie do konfrontacji patroli z grupami migrantów.
Presja i lata poprzednie
Statystyki układają się w wyraźny trend spadkowy. W 2023 roku bez zatrzymania na terytorium Polski przedostało się około 12 tysięcy osób, rok później około 5 tysięcy, a w 2025 roku 1,7 tysiąca. Tegoroczne dane są kolejnym krokiem w tę samą stronę.
Wschodnia granica pozostaje jednak newralgicznym punktem. Białoruś od kilku lat traktuje ruch migracyjny jak narzędzie nacisku, kierując na linię graniczną grupy cudzoziemców. W tej sytuacji szczelność granicy staje się nie tylko kwestią statystyki, ale sprawdzianem odporności państwa na zewnętrzną presję.
Źródło: Polskie Radio Lublin










