W zsekularyzowanej Francji Kościół katolicki wciąż jest w stanie mobilizować tłumy w związku z wrześniową wizytą Papieża Leona XIV. 80 tys. biletów na czuwanie modlitewne z młodzieżą na Stade de France rozdano w niecałą godzinę, a ponad 200 tys. osób zarejestrowało się w kilka godzin na Mszę św. w Paryżu.
Entuzjazm ten wywołał liczne komentarze w prasie. „Piękny znak dla Kościoła francuskiego” – komentuje biskup diecezji Saint-Denis Étienne Guillet dla agencji Fides.
Marie-Lucile Kubacki w swojej analizie dla Fides zauważa, iż tłumy, które przyjdą, by oklaskiwać Papieża, będą owocem historii francuskiego katolicyzmu, naznaczonej w jego najnowszej formie paradoksami sekularyzacji. Dzieci „pierworodnej córki Kościoła”, jak ją nazwał Jan Paweł II, oczekują dziś, tak jak wczoraj, słowa, które obudzi w nich pragnienie, by „uczynić coś wielkiego ze swoim życiem” i skłoni je do podniesienia wzroku ku horyzontowi.
APW, KAI














