Co najmniej 28 osób zginęło w poniedziałek, gdy autobus spadł z wysokości około 100 metrów do wąwozu w regionie Amhara w północnej Etiopii - poinformowały lokalne władze.
Do wypadku doszło niedługo po opuszczeniu miasta Dessie w regionie Amhara, przez autobus jadący w kierunku stolicy Etiopii. Pojazd „wpadł do wąwozu o głębokości około 100 metrów” – napisały na platformie Facebook władze regionu.
Jak przekazano „około 28 osób straciło życie, a wiele innych zostało lekko lub poważnie rannych”. Nie wiadomo, ile osób podróżowało autobusem. Dodano, iż „trwają prace nad transportem ocalałych do placówek medycznych i iż prowadzone jest dochodzenie w celu ustalenia przyczyn wypadku”.
JG, PAP












