Czerwona zaraza - Józef Szczepański "Ziutek" - w rocznicę powstania wiersza 29.08.44
„1 września 1944 r. dzień przed upadkiem Starówki, w okolicy placu Krasińskich »Ziutek« został postrzelony w pachwinę, brzuch i udo. [...] Rany były ciężkie. Przeniesiono go do szpitala polowego przy ul. Czackiego, a po nalocie trafił do kolejnych miejsc opieki medycznej, bo trudno już było mówić o nich jako o szpitalach w dzisiejszym rozumieniu. Zmarł 10 września przy ul. Marszałkowskiej 75 na skutek odniesionych ran” – dr Niedziela. Dodał, iż poetę pochowano na prowizorycznym grobie na podwórku kamienicy przy Marszałkowskiej 71. „Po wojnie zidentyfikowano i ekshumowano szczątki Szczepańskiego. Nie było łatwo pochować go pod własnym nazwiskiem. Komunistyczne władze chciały by powstańcy byli chowani w masowych grobach. Udało się jednak pochować go na Powązkach Wojskowych w kwaterze batalionu »Parasol«”

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,byś wybawiła nas od czarnej śmierci,byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,była zbawieniem witanym z odrazą.
Czekamy ciebie, ty potęgo tłumuzbydlęciałego pod twych rządów knutemczekamy ciebie, byś nas zgniotła butemswego zalewu i haseł poszumu.
Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,morderco krwawy tłumu naszych braci,czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,lecz chlebem witać na rodzinnym progu.
Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,jakiej ci śmierci życzymy w podzięcei jak bezsilnie zaciskamy ręcepomocy prosząc, podstępny oprawco.
Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,sybirskich więzień ponura legendo,jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia
Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętejskuwać w kajdany łaski twej przeklętej,cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.
Legła twa armia zwycięska, czerwonau stóp łun jasnych płonącej Warszawyi scierwią duszę syci bólem krwawymgarstki szaleńców, co na gruzach kona.
Miesiąc już mija od Powstania chwili,łudzisz nas dział swoich łomotem,wiedząc, jak znowu będzie strasznie potempowiedzieć sobie, iż z nas znów zakpili.
Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,dla naszych rannych - mamy ich tysiące,i dzieci są tu i matki karmiące,i po piwnicach zaraza się szerzy.
Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,ty się nas boisz, i my wiemy o tym.Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,naszej zagłady pod Warszawą czekasz.
Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,możesz nam pomóc, możesz nas wybawićlub czekać dalej i śmierci zostawić...śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.
Ale wiedz o tym, iż z naszej mogiłyNowa się Polska - zwycięska narodzi.I po tej ziemi ty nie będziesz chodzićczerwony władco rozbestwionej siły.






![Atak na ekipę dziennikarzy i Palestynkę na okupowanym Zachodnim Brzegu [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/08/Izraelscy-osadnicyatakujacy-palestynska-kobiete-zrzut-z-ekranu-fot.-Xclashreport.jpg)



![Policjanci z Katowic służą w Wenecji! Patrole w słonecznych Włoszech [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-08/783591751_1962712301227577_6092062511074319982_n.jpg)




