– Mówią, iż jeżeli wystartowałbym na prezydenta Wenezueli, moje notowania w sondażach są wyższe niż kogokolwiek kiedykolwiek w Wenezueli, więc kiedy skończę z tym, mogę pojechać do Wenezueli – powiedział Donald Trump 6 kwietnia.
Okazuje się, iż dla obecnego przywódcy USA problemem nie byłaby ani przeprowadzka, ani nauka języka. – Szybko nauczę się hiszpańskiego. Nie zajmie to zbyt wiele czasu. Jestem dobry w językach – chwalił się Trump. Jego zdaniem, byłaby to „wspaniała opcja” po zakończeniu urzędowania w Białym Domu. Dodał jednak, iż jest „bardzo zadowolony z prezydenta-elekta”, pełniącego w tej chwili władzę w Caracas.
To już nie pierwsza tego typu wypowiedź Donalda Trumpa. Już pod koniec marca bowiem żartował z możliwości startu w wyborach w Wenezueli. – Ludzie (…) tak naprawdę, jestem najwyżej notowaną osobą. Innymi słowy, po prezydenturze, myślę, iż mogę pojechać do Wenezueli i wystartować na prezydenta – powiedział wówczas.
3 stycznia 2026 r. Stany Zjednoczone przeprowadziły operację militarną w Caracas, podczas której zatrzymano wieloletniego przywódcę Wenezueli, Nicolása Maduro. Został on przewieziony na terytorium USA i już 5 stycznia stanął przed federalnym sądem w Nowym Jorku. Postawiono mu cztery zarzuty, w tym dotyczące udziału w tzw. zmowie narkoterrorystycznej. Oskarżenia objęły również jego żonę, Cilię Flores.
Źródło: dorzeczy.pl
AF
Trump: cały Iran może być zniszczony w jedną noc, a ta noc może być jutro
Donald Trump: poważnie rozważam wycofanie USA z NATO














