Ceuta: mafie brały do 9 tys. euro za przerzut migrantów

dzienniknarodowy.pl 6 часы назад
Zdjęcie: Ceuta: mafie brały do 9 tys. euro za przerzut migrantów


Hiszpańska Policía Nacional zatrzymała pięć osób w dwóch śledztwach dotyczących przerzutu migrantów z Ceuty na Półwysep Iberyjski. Grupy używały małych łodzi i miały pobierać do 9 tys. euro od osoby; to kolejny dowód, iż niekontrolowana presja migracyjna natychmiast tworzy rynek dla przemytników i wystawia ludzi na śmiertelne ryzyko.

Pięć zatrzymań po obu stronach cieśniny

Hiszpańska policja rozbiła dwie grupy, które miały organizować nielegalne przeprawy z Ceuty do kontynentalnej Hiszpanii. Według doniesień opartych na komunikacie Policía Nacional, przytaczanych przez hiszpański dziennik „Heraldo”, zatrzymano łącznie pięć osób. Śledztwa prowadzono w Ceucie oraz w La Línea de la Concepción, w prowincji Kadyks.

Mechanizm był prosty i brutalny. Migranci, którzy chcieli wydostać się z hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, mieli płacić przemytnikom choćby 9 tys. euro. W zamian otrzymywali miejsce w małej łodzi, bez realnych gwarancji bezpieczeństwa. To nie jest humanitaryzm. To biznes zbudowany na chaosie granicznym.

Łodzie, pośrednicy i ryzyko życia

Jedna z rozpracowanych grup miała przerzucać łodzie z rejonu La Línea do Ceuty, zabierać ludzi i odsyłać ich przez Cieśninę Gibraltarską na Półwysep Iberyjski. Piloci mieli być dobierani pod kątem doświadczenia w szybkiej żegludze i unikaniu policyjnych kontroli. Według Cadena SER część osób ukrywano wcześniej w mieszkaniach w Ceucie, zanim trafiały na punkt zaokrętowania.

Druga sprawa dotyczy rejsu z 14 sierpnia. Siedem osób miało płynąć przez około pięć godzin w łodzi o długości zaledwie pięciu metrów. Z doniesień hiszpańskich mediów wynika, iż jednostka nie miała podstawowych środków bezpieczeństwa, a pasażerowie zostali przechwyceni około godziny 4 rano na plaży El Burgo w La Línea de la Concepción. Organizator tego kursu miał pobrać po 8 tys. euro od osoby, co dawałoby 56 tys. euro za jeden nocny przerzut.

Ceuta jako test dla Europy

Ceuta jest dziś jednym z miejsc, w których widać prawdę o europejskiej polityce migracyjnej. Granica nie znika dlatego, iż politycy w Brukseli chcą mówić łagodniejszym językiem. Granica albo jest pilnowana, albo staje się towarem w rękach grup przestępczych. Po masowym napływie ludzi z Maroka pod koniec lipca miasto znalazło się pod presją, o której pisaliśmy już przy okazji tekstu „Ceuta znów pod presją. Plaża El Trampolín pełna migrantów”.

W materiałach źródłowych pojawia się informacja o ponad 70 tys. osób, które miały przedostać się z Maroka do Ceuty pod koniec lipca. choćby o ile część z nich wróciła lub została zawrócona, sama skala pokazuje, co oznacza utrata kontroli. Administracja zaczyna działać pod presją faktów dokonanych, policja gasi pożary, a przemytnicy zarabiają na każdej luce.

Lekcja także dla Polski

Dla Polski ta historia nie jest odległą ciekawostką z południa Europy. Od 2021 roku wiemy, czym jest instrumentalne wypychanie ludzi na granicę i jak gwałtownie presja migracyjna może stać się narzędziem nacisku politycznego. Wątek ten wracał również przy sprawie fałszywych wezwań do szturmu na Ceutę, które pokazały, jak media społecznościowe potrafią napędzać realny kryzys na granicy.

Trzeba mówić jasno: państwo, które traci kontrolę nad granicą, traci część własnej suwerenności. Przemytnicy nie są skutkiem ubocznym systemu. Są jego produktem wtedy, gdy legalne procedury, szybkie decyzje i twarda ochrona granic ustępują ideologicznemu myśleniu o migracji.

Bezpieczeństwo przed poprawnością

Nie chodzi o pogardę wobec ludzi, którzy ryzykują życie na morzu. Chodzi o odpowiedzialność państw, które nie mogą udawać, iż otwarta presja migracyjna nie tworzy ofiar. Ofiarami są także sami migranci, wpychani do łodzi bez kamizelek, zależni od pośredników i gotowi płacić fortunę za niebezpieczną przeprawę.

Europa potrzebuje polityki, która zaczyna się od ochrony granicy, rozbijania gangów i konsekwentnych deportacji osób bez prawa pobytu. W przeciwnym razie rachunek płacą zwykli obywatele, służby i ludzie wykorzystywani przez przestępczy przemysł migracyjny.

Źródło: WP Wiadomości, EFE, Heraldo, Cadena SER, Euractiv.

Źródło: WP Wiadomości

Читать всю статью