Bocheński stawia warunek Ukraińcom w wieku poborowym. Zatrudnienie albo wyjazd

dzienniknarodowy.pl 5 часы назад
Zdjęcie: Bocheński stawia warunek Ukraińcom w wieku poborowym. Zatrudnienie albo wyjazd


Legalne zatrudnienie miałoby zdecydować o dalszym pobycie w Polsce ukraińskich mężczyzn podlegających obowiązkowi wojskowemu. Taką zmianę po ewentualnym powrocie PiS do rządów przedstawił europoseł Tobiasz Bocheński. w tej chwili sama utrata pracy nie wystarcza jednak do odebrania ochrony czasowej i usunięcia cudzoziemca z kraju.

Zapowiedź Bocheńskiego

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński przedstawił plan dotyczący mężczyzn z Ukrainy w wieku poborowym, którzy nie mają legalnego zatrudnienia w Polsce. Jak podał Polsat News, polityk zapowiedział, iż po powrocie PiS do władzy jedną z pierwszych decyzji miałaby być ich deportacja. Ocenił, iż w ten sposób dostaliby okazję do walki o własną ojczyznę i przyczynienia się do szybszego zakończenia wojny.

Deklaracja dotyka dwóch spraw, których państwo nie może omijać. Pierwsza to prawo Polski do kontrolowania pobytu cudzoziemców i wymagania legalnej pracy. Druga to odpowiedzialność państwa ukraińskiego za mobilizację własnych obywateli. Pomoc napadniętemu sąsiadowi nie oznacza, iż Warszawa ma bezterminowo zastępować Kijów w każdej funkcji państwowej.

Bezrobocie nie oznacza nielegalnego pobytu

Polityczne hasło musi jednak wytrzymać zderzenie z prawem. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informuje, iż obywatel Ukrainy objęty ochroną czasową ma prawo pracować w Polsce, ale może też zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna, o ile przebywa tu legalnie. Brak zatrudnienia sam w sobie nie odbiera zatem prawa pobytu.

Komenda Główna Straży Granicznej podaje, iż pobyt beneficjentów ochrony czasowej jest uznawany za legalny do 4 marca 2027 roku, z możliwością dalszych zmian wynikających z decyzji Unii Europejskiej. Status może wygasnąć w określonych prawem sytuacjach, ale automatyczna deportacja za samo pozostawanie bez pracy nie jest w tej chwili jedną z nich.

To nie przekreśla debaty o zmianie zasad. Oznacza jedynie, iż rząd musiałby przedstawić ustawę zgodną z prawem krajowym, zobowiązaniami międzynarodowymi i zasadą indywidualnego rozpatrywania spraw. Państwo poważne nie rządzi komunikatem z konferencji. Określa przesłanki, tryb odwoławczy i odpowiedzialność adekwatnych organów.

Legalna praca to uczciwy warunek

Polska ma pełne prawo oczekiwać, iż osoby zdolne do pracy, które korzystają z bezpieczeństwa i usług publicznych, podejmą legalne zatrudnienie, jeżeli nie stoją temu na przeszkodzie zdrowie, opieka nad bliskimi lub inne uzasadnione okoliczności. Szara strefa szkodzi wszystkim. Uszczupla wpływy podatkowe, ułatwia wyzysk cudzoziemców i tworzy nieuczciwą konkurencję wobec polskich pracowników oraz firm.

Dlatego postulat kontroli legalności zatrudnienia jest zasadny. Powinien obejmować skuteczne inspekcje, ściganie nieuczciwych pracodawców i sprawdzanie tytułu pobytowego. Nie wolno jednak utożsamiać osoby bezrobotnej z osobą pracującą nielegalnie. To dwie różne sytuacje. Państwo musi je rozróżniać, jeżeli chce działać sprawiedliwie i skutecznie.

Pobór jest zadaniem władz Ukrainy

Osobnym problemem pozostaje służba wojskowa obywateli Ukrainy. To ukraińskie państwo określa obowiązek obrony, zasady mobilizacji, kategorie zdolności i wyłączenia. Polska może współpracować z Kijowem wyłącznie w granicach własnego prawa. Nie powinna samodzielnie tworzyć zbiorowej kategorii ludzi przeznaczonych do odesłania na front.

Wiek poborowy nie przesądza przecież, czy konkretny człowiek podlega mobilizacji, ma odroczenie, jest niezdolny do służby albo znajduje się w szczególnej sytuacji rodzinnej. Te okoliczności wymagają dokumentów i indywidualnej oceny. Twardość bez procedury łatwo zmienia się w chaos, a chaos nie wzmacnia ani Polski, ani walczącej Ukrainy.

Polski interes wymaga jasnych reguł

Po czterech latach od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji Polacy mają prawo oczekiwać końca prowizorki. Zasady pobytu, pracy i świadczeń powinny być czytelne, egzekwowalne oraz powiązane z rzeczywistą integracją ekonomiczną. Pomoc ma chronić ludzi przed wojną, a polityka migracyjna ma chronić porządek i interes państwa przyjmującego. Oba cele można pogodzić.

Propozycja PiS otwiera potrzebną rozmowę o obowiązkach, ale wymaga szczegółów. Kogo dokładnie obejmie? Jak zostanie ustalona legalność pobytu i zatrudnienia? Jakie będą wyjątki i droga odwoławcza? Bez odpowiedzi pozostaje sloganem.

Stawką dla Polski jest wiarygodność państwa, bezpieczeństwo rynku pracy i kontrola nad migracją. Potrzebujemy reguł wymagających, ale zgodnych z prawem i stosowanych indywidualnie. Interes narodowy nie polega na wyborze między bezradnością a zbiorową sankcją. Polega na skutecznym państwie, które wie, komu udziela ochrony, czego w zamian oczekuje i potrafi własne decyzje wykonać.

Źródło: Polsat News

Читать всю статью