Prezydent Karol Nawrocki mianował 13 sierpnia 2026 r. 21 oficerów Wojska Polskiego na stopnie generalskie i admiralskie. Akty awansu wręczy 15 sierpnia podczas defilady w Święto Wojska Polskiego. To sygnał, iż ciągłość dowodzenia i realne wzmocnienie armii mają dziś znaczenie dla bezpieczeństwa każdego Polaka.
Awanse w dniu narodowej pamięci
Kancelaria Prezydenta RP podała, iż Karol Nawrocki, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, mianował 21 oficerów na podstawie art. 134 ust. 5 Konstytucji i na wniosek ministra obrony narodowej. To nie jest zwykła formalność kadrowa. W państwie położonym na wschodniej flance NATO awans generalski oznacza wskazanie ludzi, którzy w kryzysie mają dowodzić, planować i odpowiadać za życie żołnierzy.
Nominacje zostaną wręczone 15 sierpnia, podczas defilady w Święto Wojska Polskiego. Data ma znaczenie. Rocznica zwycięstwa nad bolszewikami z 1920 roku przypomina, iż armia nie jest dodatkiem do państwa, ale jednym z jego filarów. Bez sprawnego dowodzenia nie ma suwerenności. Są tylko deklaracje.
Kto otrzyma wyższy stopień
Na stopień generała dywizji Wojska Polskiego mianowani zostali: Mariusz Chmielewski z Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, Tomasz Jatczak z Inspektoratu Sił Powietrznych, Rafał Kowalik z Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód, Sławomir Kozicki z Departamentu Budżetowego MON, Sławomir Lidwa z 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej oraz Jacek Sankowski z Departamentu Infrastruktury MON.
Stopień wiceadmirała otrzymał kontradmirał Piotr Sikora, zastępca Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. To istotny sygnał dla Marynarki Wojennej, która przez lata była symbolem zaniedbań III RP, a dziś musi wracać do poważnej roli w ochronie Bałtyku i polskich interesów morskich.
Na stopień generała brygady mianowano trzynastu pułkowników. Są wśród nich Grzegorz Faka, Krzysztof Klin, Zbigniew Krzyszczuk, Dariusz Kwiatkowski, Janusz Misiak, Piotr Paluch, Dariusz Piotrowiak, Mirosław Płomiński, Mirosław Postołowicz, Renart Skrzypczak, Krzysztof Szymaniec, Zbigniew Targoński i Robert Weissgerber. Kontradmirałem został kmdr Artur Kołaczyński, dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.
Wojsko potrzebuje kadr, nie teatru
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, iż prezydent zaakceptował nominacje, a premier Donald Tusk je kontrasygnował. W normalnym państwie bezpieczeństwo powinno być obszarem, w którym spór partyjny ustępuje przed racją stanu. Polacy mają prawo wymagać, aby tak było zawsze, szczególnie gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, a presja na infrastrukturę, granice i cyberprzestrzeń nie jest publicystycznym straszakiem, tylko codziennym zadaniem służb.
Tegoroczne Święto Wojska Polskiego 2026 ma pokazać nie sam ceremoniał, ale skalę modernizacji i gotowości. MON zapowiada defiladę na warszawskiej Wisłostradzie, paradę morską w Gdyni, udział kilku tysięcy żołnierzy i prezentację sprzętu, w tym Borsuków, Rosomaków, czołgów Leopard, K2 i Abrams, systemów Himars i Patriot oraz samolotów F-35. Według programu obchodów MON centralne wydarzenia potrwają od 13 do 16 sierpnia.
Stawka dla Polski
Polska nie może być państwem, które kupuje uzbrojenie, ale lekceważy dowodzenie, szkolenie i odpowiedzialność kadrową. Generałowie nie wygrywają wojny samymi pagonami. Mogą jednak przesądzić, czy struktury armii działają w chwili próby. Dlatego nominacje należy oceniać nie przez pryzmat salonowych sympatii, ale przez pytanie proste i surowe: czy Wojsko Polskie będzie dzięki nim sprawniejsze.
W tle pozostaje także nowy wymiar pola walki. Awans dowódcy komponentu cyberprzestrzeni i nominacje oficerów związanych z planowaniem, logistyką, infrastrukturą oraz obroną terytorialną pokazują, iż bezpieczeństwo państwa nie mieści się już wyłącznie w obrazie czołgów na defiladzie. Redakcja DN pisała także o tym, iż drony na Święto Wojska Polskiego będą jednym z widocznych znaków tej zmiany.
Państwo poważne szanuje mundur, ale nie myli szacunku z bezkrytycznością. Oby nominacje z 13 sierpnia były inwestycją w dowódców zdolnych do twardych decyzji, a nie tylko elementem sierpniowego protokołu. Bo dla Polaków stawką nie jest ładna defilada. Stawką jest to, czy w godzinie zagrożenia państwo ma ludzi, którzy wiedzą, co robić.
Źródło: Kancelaria Prezydenta RP, Ministerstwo Obrony Narodowej, Bankier.pl
Źródło: Bankier.pl















