

Stoere powiedział, iż jego kraj będzie uczestniczyć na każdym etapie w działaniach mających doprowadzić do wstrzymania rosyjskiej agresji na Ukrainę. Norweski udział dotyczyć będzie wypracowywania zawieszenia broni, jego przestrzegania przez Kijów i Moskwę oraz prac nad osiągnięciem trwałego pokoju — dodał.
— W ten czy inny sposób przyczynimy się do pokoju w Ukrainie, choć decyzji o tym, czy wyślemy naszych żołnierzy, jeszcze nie podjęliśmy — powiedział w rozmowie z „VG”.
Premier Norwegii mówi o konieczności wywierania nacisku na Moskwę
Norweski premier powiedział, iż przed podjęciem decyzji o wysłaniu wojsk oczekuje wspólnego wypracowania zasad, na których opierać się będzie zawieszenie broni. Do rozstrzygnięcia pozostają kwestie takie jak: charakter międzynarodowych sił (które miałyby strzec przestrzegania zawieszenia broni — PAP), zakres ich uprawnień i odpowiedzialności, a także sposób monitorowania przestrzegania rozejmu.
Stoere zwrócił uwagę, iż wobec gotowości Ukrainy na bezwarunkowe zawieszenie broni Rosja odpowiada stawianiem kolejnych warunków. W jego opinii amerykańskim negocjatorom należy stale przypominać o konieczności wywierania nacisku na Moskwę w działaniach na rzecz zakończenia walk w Ukrainie.