Спецназ США захватил Мадуро и его жену: атака в Каракасе

upday.com 1 день назад
Wenezuelczycy rozsiani po świecie świętowali w sobotę odsunięcie przez USA od władzy w ich kraju Nicolasa Maduro. Autorytarne rządy tego przywódcy doprowadziły w ostatnich latach do katastrofalnego kryzysu gospodarczego i jednej z największych fali emigracji w najnowszej historii. PAP

Siły specjalne Stanów Zjednoczonych zaatakowały Caracas w sobotę nad ranem i schwytały Nicolasa Maduro wraz z żoną. To efekt miesięcy nacisku ze strony Waszyngtonu na reżim w Wenezueli. USA oskarżyły parę o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem.

Wiadomość o schwytaniu Nicolasa Maduro wywołała fale euforii wśród milionów Wenezuelczyków żyjących na emigracji. W stolicach wielu państw Ameryki Łacińskiej - Santiago, Limie, Quito - oraz w Madrycie doszło do spontanicznych świętowań.

Radość diaspory

Khaty Yanez, która od siedmiu lat mieszka w Santiago w Chile, mówiła podczas świętowania: "Jesteśmy wolni. Jesteśmy szczęśliwi, iż dyktatura upadła i mamy wolny kraj".

W Madrycie, na placu Puerta del Sol, również zebrali się Wenezuelczycy. Carolina Aponte powiedziała CNN: "Wiem, iż przed nami jeszcze długa droga, ale nikt nie może zabrać tej wiadomości z naszych serc, jestem niewiarygodnie szczęśliwa".

Masowa emigracja

Od 2014 roku około 7,7 miliona osób - czyli prawie jedna piąta populacji Wenezueli - opuściło kraj. Według danych grupy organizacji pozarządowych R4V najwięcej, bo około 2,8 miliona Wenezuelczyków, osiedliło się w Kolumbii. W Peru mieszka 1,7 miliona emigrantów z Wenezueli. To jeden z największych współczesnych kryzysów migracyjnych na świecie i największy w Ameryce Południowej.

Agencja Reutera podała, iż choć wielu emigrantów wyraża nadzieję na powrót do ojczyzny, pojawiają się też obawy o przyszłość i bezpieczeństwo krewnych wciąż przebywających w Wenezueli.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Читать всю статью