
Albom nie odkrył Ameryki... lub jednak są jakieś nadzieje. Być może jestem w stanie choć częściowo wyjaśnić dziwne PO- drygi Prekuratury, jej bezczynność co do osoby Złotego Chłopczyka.
Oraz naprzemiennego milczenia/ tajemniczych wypowiedzi Mecenasa Buły.
Wciąż powraca tematyka gorączkowego czyszczenia dokumentacji, a nędzna hołota dziennikarska chce zniszczyć biednego( no, nie w tym sensie ) ładnego i zdolnego protegowanego Nadszefa i Szefa naraz.
Jeszcze wyjdzie iż cała hucpa to wynik... czegoś tam oraz słusznie dobrano się do"de" takiemu tam sygnaliście.
Wychodząc z założenia- to nie ludzie, to wilki stanęły w poprzek kariery która miała znaleźć ukoronowanie na tronie z czarodziejską różdżką miast berła.
ale muszę tu w końcu wyjaśnić o co w istocie chodzi, dlaczego młody Bohater mógł mieć Dar Multilokacji. Oraz bohatersko stawał do boju gdy innym nie stawa. Wróć!! Gdy innych nie stało. Co w końcu obrócono przeciw niemu.
Na koniec wyobrazek syntetycznie pokazujący schemat zależności personalnych.
Stary, doświadczony Diabeł stoi nad małym diabełkiem.: idź na Ziemię będzie Apokalipsa!
Ależ Tato, przecież jeszcze choćby nie mam specjalizacji!
Spokojnie, będziesz tylko koordynował, sami się pozabijają.








