No, towarzysze, socjalizm idzie pełną parą. Mercosur podpisany, rolnicy spałowani i zagazowani, a to dopiero początek!
Teraz Европейский Союз Советских Социалистических Республик podpisał umowę o wolnym handlu z Indiami, największą republiką trzeciego świata, gdzie ludzie kąpią się w "świętej rzece" pełnej śmieci i trupów.
W zamian za to Indie mają znieść cła na "europejski przemysł". Czyli co dokładnie?
Przecież Europa nie ma już przemysłu. choćby niemieckie fabryki samochodów się zwijają.
To co mają na myśli? Te wiatraki, których nikt poza Europą nie kupuje?
Czy może panel- nie, bo przecież te już są produkowane w Chinach. Jak wszystko.
To jest strategia. By w Europie nic nie produkować.
Motoryzacja już upadła, jeżeli na ulicy można zauważyć samochody marki Pekin (otwarcie chińskie) i autobusy marki Güleryüz (tureckie).
A choćby te samochody, które są "europejskie" są tak naprawdę produkowane w Chinach przez ujgurskich niewolników.
Wszystkie przedmioty codziennego użytku są produkowane w Chinach.
Jedyne, co Europie pozostało to produkcja żywności, która już idzie się czochrać przez Mercosur.
Nie bardzo rozumiem, jaką rodzimą produkcję ma zastąpić import z Indyj, ale ci chciwi eurokraci nie podpisaliby tego, gdyby nie chodziło o zniszczenie jakiejś grupy społecznej tu na miejscu.
To wszystko zmierza w kierunku tego, byśmy importowali zupełnie wszystko. choćby ten trujący chleb, który się je w tym demonicznym cyrku będzie wyprodukowany gdzieś w Peru.
I ludzie tego nie widzą.
Trochę rolników poprotestowało, to je nasza "demokratyczna" (ludowo) władza stłumiła siłą niezwyciężoną.
I nic.
Wszystko przechodzi.
Obudzimy się kiedyś z ręką w nocniku, gdy okaże się, iż samymi usługami tak naprawdę nie da się zarabiać pieniędzy.







