Революция не всегда бывает одинаковой

prokapitalizm.pl 2 часы назад

Rewolucja neolityczna zasadzała się na przekroczeniu kluczowego progu specjalizacji i podziału pracy, co doprowadziło do powstania nowych, bardziej intensywnych form gospodarowania (rolnictwo, hodowla zwierząt, metalurgia itd.) i w oczywisty sposób przełożyło się na wzrost produktywności objętych nią społeczeństw.
Rewolucja przemysłowa opierała się na przekroczeniu kluczowego progu akumulacji kapitału, co umożliwiło skuteczną komercjalizację całego szeregu wynalazków (mechaniczna przędzarka, maszyna parowa, kolej żelazna itd.) służących masowej produkcji dóbr pierwszej potrzeby (tekstylia, narzędzia rolnicze, materiały budowalne itd.).

Rewolucja informacyjna przyniosła możliwość błyskawicznego przesyłania komunikatów oraz powszechnego korzystania ze skumulowanych zasobów ludzkiej wiedzy, co przełożyło się na oczywiste usprawnienie procesów logistycznych, dystrybucyjnych, administracyjnych i edukacyjnych.

Tymczasem tzw. rewolucja AI przyniosła już cały szereg wyraźnie widocznych kosztów (gwałtowne wywindowanie ceny pamięci komputerowej i nośników danych, postępująca degradacja jakości informacji dostępnych w sieci, mierzalny uwiąd ludzkich zdolności poznawczych, zwłaszcza wśród najmłodszych), podczas gdy możliwości jej rynkowo zyskownej komercjalizacji przekładającej się na wzrost jakości życia przeciętnego człowieka pozostają w sferze pustych życzeń i propagandowych sloganów.

O ile więc wszystkie poprzednie rewolucje technologiczno-gospodarcze były organicznymi zjawiskami wyrastającymi z woli wytworzenia narzędzi jakościowo usprawniających działalność ludzkiego umysłu, o tyle tzw. rewolucja AI zdaje się być póki co bańką wszechczasów rozdętą wskutek bezustannego zalewania rynków finansowych pustym pieniądzem oraz uczestnictwa instytucjonalnie przegniłych reżimów w samonapędzającym się wyścigu szpiegowsko-inwigilacyjnych zbrojeń.

To z kolei sugeruje, iż należy korzystać z owoców owej rewolucji w szczególnie ostrożny sposób i pozostawać wyjątkowo wyczulonym na sytuacje, w których okazują się one jednoznacznie niestrawne. W innym bowiem wypadku stosowanie zdroworozsądkowej analizy zysków i strat zostanie zastąpione przez udział w nadzwyczaj (nomen omen) sztucznie rozkręconym owczym pędzie wiodącym na ślepo ku przepaści. To zaś jest ostatnie zachowanie, na jakie może sobie pozwolić właściciel naturalnej inteligencji uczciwie badający pożytki i zagrożenia wynikające z posługiwania się jej cyfrowymi protezami.

Jakub Bożydar Wiśniewski

Читать всю статью