

— Serbia jest krajem o stosunkowo skromnym potencjale geopolitycznym, ale mamy wielką chęć przyczynienia się do rozwiązania tego problemu i zawsze jesteśmy gotowi na prowadzenie wszelkiego rodzaju formalnych lub nieformalnych rozmów — powiedział szef serbskiej dyplomacji, komentując próby zakończenia wojny na Ukrainie.
Nieoczywiste relacje Serbii z Ukrainą i Rosją
Od rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku Serbia przyjęła tysiące ukraińskich uchodźców, kilkakrotnie potępiła rosyjską agresję i wysłała Kijowowi pomoc humanitarną. Jednocześnie rząd w Belgradzie utrzymuje kontakty z Rosją i odmawia przyłączenia się do nakładanych na ten kraj sankcji.
Minister Djurić zapewnił też, że chociaż Serbia pozostaje „na drodze europejskiej”, będzie kontynuować swoje bliskie relacje z Rosją. — Mam nadzieję, iż nasze tradycyjnie dobre stosunki osiągną niedługo pełnię potencjału. Będziemy intensywnie pracować nad tym, żeby to osiągnąć — zaznaczył polityk.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow przyznał, iż podczas rozmowy z serbskim odpowiednikiem omówił m.in. nałożenie przez USA sankcji na Serbski Przemysł Naftowy (NIS), w którym większość udziałów należy do Gazpromu.
„Niektórym siłom na Zachodzie nie podoba się nasza współpraca”
W styczniu prezydent Serbii Aleksandar Vuczić ogłosił, iż USA oczekują całkowitego wycofania się Rosjan z największego w kraju koncernu naftowego. — Niektórym siłom na Zachodzie nie podoba się nasza kooperacja i próbują utrudniać nasze wspólne przedsięwzięcie — skomentował w poniedziałek Ławrow.
NIS wysłał już wniosek o odroczenie sankcji do Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Departamentu Skarbu USA. Prezydent Vuczić powiedział w lutym, iż przez cały czas czeka na odpowiedź z Waszyngtonu.