Профессор политологии объясняет, возможен ли вообще мир с путинской Россией. «Сильный берет то, что хочет»

news.5v.pl 1 день назад

Napisałeś książkę o tym, jak kończą się wojny i co może mieć na to wpływ. W skrócie, jakie są główne warunki zakończenia wojny?

Nie jest łatwo myśleć o tym w ten sposób, biorąc pod uwagę brutalność wojny, ale jedną z jej ważnych części są negocjacje. To coś w rodzaju sprzedaży samochodu, gdzie negocjujesz cenę z kupującym. Albo jak negocjacje między związkiem zawodowym a zarządem firmy, kiedy omawiają warunki zakończenia strajku. W ten sam sposób, podczas wojny, kilka stron negocjuje warunki jej zakończenia. Walka trwa do momentu znalezienia minimalnych warunków, na które uczestnicy mogą się zgodzić. Istnieją dwa czynniki, które są w stanie pomóc w zbliżeniu stanowisk, aby zwiększyć prawdopodobieństwo zawarcia pokoju.

Pierwszym z nich jest informacja. Jednym z powodów, dla których strony nie zgadzają się na swoje żądania, jest to, iż mają różne wizje przyszłości na polu bitwy i tego, kto pokaże najlepszy wynik. jeżeli obie strony są optymistycznie nastawione do swoich militarnych perspektyw w konflikcie, trudniej jest im dojść do porozumienia. Podobnie, jeżeli obie strony czekają, aż wróg sam się wyczerpie.

Rosja czeka, aż Zachód i USA wstrzymają pomoc dla Ukrainy, by ją osłabić. Kijów również czeka, aż zaczną się rosyjskie problemy zbrojeniowe i gospodarcze.

Drugim czynnikiem jest zaufanie. choćby jeżeli strony dojdą do porozumienia, skąd można mieć pewność, iż strona przeciwna będzie przestrzegać jego zasad? W przypadku związku zawodowego i firmy jest to mniejszy problem — podpisuje się umowę, jej naruszenie można zaskarżyć w sądzie. Ale w przypadku dwóch państw jest to bardziej skomplikowane, mogą one łatwo ją naruszyć.

I tak już się stało w przypadku Ukrainy i Rosji. W 1994 r. Rosja podpisała memorandum budapesztańskie, które zobowiązywało ją do poszanowania granic Ukrainy. Mimo to Moskwa najpierw zajęła Krym, a następnie rozpoczęła wojnę na pełną skalę.

Rosyjskie i ukraińskie żądania pokojowe stale się zmieniają, ponieważ przywódcy działają strategicznie i nie zawsze są szczerzy w swoich deklaracjach. Główne minimalne żądania Rosji to utrzymanie zdobytych terytoriów, odmowa przystąpienia Ukrainy do NATO oraz ograniczenia pomocy zagranicznej dla armii Kijowa choćby po podpisaniu porozumienia pokojowego. Z drugiej strony Ukraińcy chcą odzyskać okupowane terytoria i zachować zagraniczne wsparcie wojskowe.

Obecnie stanowiska stron są przeciwstawne.

Chęć walki

Co musi się wydarzyć, aby warunki, na których strony zgadzają się na pokój, były zbieżne?

To pytanie, na które wszyscy chcą znać odpowiedź. w tej chwili obawiam się, iż pokój może zostać osiągnięty tylko wtedy, gdy jedna ze stron zacznie ponosić znaczące porażki militarne. Nie wiemy, kiedy to nastąpi.

Jednym z powodów, dla których sytuacja na polu bitwy zadecyduje o wszystkim, są najnowsze badania opinii publicznej. Według nich ludność ukraińska jest skłonna walczyć dalej, aby nie iść na ustępstwa terytorialne. Putin również chce walczyć, pomimo znacznych ofiar.

Jeśli któraś ze stron zacznie ponosić znaczące porażki militarne, prawdopodobnie będzie musiała zaakceptować bardzo trudne warunki. W przypadku Rosji taką porażką może być wyczerpanie zapasów czołgów na początku 2026 r. Gdy to nastąpi, armia straci zdolność do zajmowania terytorium i skutecznego prowadzenia wojny. Moskwa może mieć również problemy z personelem. Już teraz korzysta z pomocy północnokoreańskich żołnierzy i grup, na których nie powinna polegać .

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Z drugiej strony Ukraina jest znacznie mniejszym państwem. Również polega na ludności, która zasila armię, ale znacznie większym problemem jest dla niej wstrzymanie pomocy wojskowej. Wydaje mi się, iż choćby jeżeli USA odetną wsparcie dla Kijowa na czas nieokreślony, to nie będzie to dużym problemem w przypadku zwiększenia pomocy ze strony państw europejskich, przede wszystkim Niemiec i Francji. Dlatego wojna może potrwać jeszcze co najmniej kilka miesięcy.

Czy negocjacje z Rosją są w ogóle możliwe, biorąc pod uwagę, iż ma ona ogromną przewagę, w tym broń nuklearną?

Wydaje mi się, iż broń nuklearna kilka by Rosji pomogła. Jej użycie byłoby punktem zwrotnym wcale nie na korzyść Putina, ponieważ mogłoby doprowadzić do bezpośredniego zaangażowania NATO w wojnę.

Tak, Rosja jest znacznie większa niż Ukraina, ale nie wykazała się zbyt wieloma sukcesami w tej wojnie. Z danych, które widzimy, ich wskaźnik ofiar jest znacznie wyższy niż wśród Ukraińców.

Czy możliwe jest rozwiązanie konfliktu w drodze negocjacji, jeżeli na polu bitwy jest miejsce na ofensywę? Czy były takie precedensy?

To zależy od stosunku kosztów do korzyści. choćby jeżeli kraj jest w stanie kontynuować wojnę, może zdecydować się tego nie robić, ponieważ koszty są zbyt wysokie.

Istnieją takie przykłady. Na przykład wojna w Zatoce Perskiej, kiedy siły USA i koalicji wyzwoliły Kuwejt w ok. 100 godzin przy minimalnych ofiarach. Potem mogły zaatakować Irak i zdobyć Bagdad — miały taką możliwość. Ale Biały Dom zdecydował się tego nie robić, ponieważ koszty dyplomatyczne byłyby zbyt wysokie.

Stany Zjednoczone, mimo iż miały przed sobą pomyślną perspektywę na polu bitwy, zdecydowały się na zawieszenie broni. Zatem w każdym konflikcie jest nadzieja, iż obie strony dojdą do pokoju.

Diego Herrera Carcedo / AFP

Działania w obwodzie donieckim, marzec 2025 r.

Nie jestem jednak pewien, czy Moskwa podchodzi do negocjacji w dobrej wierze. Wydaje mi się, iż Rosjanie uczestniczą w nich bardziej dla pozoru, aby pokazać innym krajom swoje rzekome pokojowe intencje.

Mam nadzieję, iż wszyscy negocjatorzy lepiej się poznają i zrozumieją, czego chcą ich przeciwnicy. To mogłoby zbliżyć ich do siebie. Jednocześnie nie sądzę, by rozmowy w Arabii Saudyjskiej doprowadziły do zawieszenia broni w najbliższym czasie. Postęp może być raczej osiągnięty tylko w wąskich obszarach.

Dwa ważne czynniki

Powiedziałeś, iż istotną częścią negocjacji są rokowania. Czy Donaldowi Trumpowi się to udaje?

Myślę, iż Trump jest fatalnym negocjatorem. Nie odniósł sukcesu w wielu sytuacjach, w których mógłby to zrobić. Jedynym wyjątkiem jest porozumienie Abrahama podczas jego pierwszej kadencji.

Z zewnątrz wydaje się, iż Stany Zjednoczone nie do końca wiedzą, co robią, ponieważ administracja nieustannie balansuje między przeciwstawnymi rzeczami. Najpierw zawieszają wymianę informacji wywiadowczych z Ukrainą, a następnie ją wznawiają — nie ma to żadnego sensu. przez cały czas nie jest jasne, co administracja planuje zrobić z umową dotyczącą metali ziem rzadkich. Ale co najważniejsze, nie wywierają wystarczającej presji na Rosję, widząc perspektywę korzyści ekonomicznych z porozumienia z Kremlem.

Oczywiście Trump chciałby wynegocjować porozumienie pokojowe między Rosją a Ukrainą w błyskawicznym tempie, aby ogłosić dyplomatyczne zwycięstwo. Ale nie wygląda na to, by naprawdę rozumiał, jak działają udane negocjacje międzynarodowe.

Sytuacja może się gwałtownie zmienić tylko wtedy, gdy Stany Zjednoczone zmienią swoje stanowisko i ograniczą wymianę informacji wywiadowczych z Ukrainą, aby wywrzeć na nią maksymalną presję na poważne ustępstwa. Zakończyłoby to wojnę, ale stworzyłoby niezwykle niebezpieczny świat dla Ukrainy, która w każdej chwili może stanąć w obliczu agresji ze strony Rosji.

Drugim czynnikiem udanych negocjacji jest zaufanie. Ale jak bardzo można ufać Rosji?

Tak, problem z zaufaniem między stronami wynika również z dyktatury w Rosji, w której nie ma opozycji. Ale podstawowym problemem jest raczej to, iż Putin chce przejąć Ukrainę. To właśnie połączenie tych dwóch czynników odgrywa dużą rolę. Putin jest autorytarnym przywódcą zainteresowanym podbojem nowych terytoriów. Będzie szukał okazji do złamania każdego zawieszenia broni lub porozumienia pokojowego, jak to już miało miejsce w przypadku memorandum budapesztańskiego.

Przypomina to sytuację z układem monachijskim z 1938 r., zgodnie z którym III Rzesza otrzymała Sudety w zamian za niepodbijanie nowych terytoriów. Już w następnym roku Adolf Hitler podbił całe terytorium Czechosłowacji pomimo porozumienia. On również był dyktatorem bez opozycji z dużymi ambicjami terytorialnymi.

Tak więc, aby skłonić Putina do zaakceptowania, a następnie honorowania porozumienia pokojowego, musiałoby ono znajdować się w sferze jego zainteresowań. Widzę kilka możliwych sposobów, w jakie mogłoby się to stać.

Po pierwsze, gdyby warunkiem porozumienia pokojowego było stacjonowanie w Ukrainie sił pokojowych spoza NATO. To znacznie zmniejszyłoby chęć Rosji do kontynuowania agresji w przyszłości, ponieważ konsekwencje dyplomatyczne byłyby zbyt wysokie, gdyby siły pokojowe zostały zaatakowane. Po drugie, porozumienie powinno być takie, aby ponowna inwazja na Ukrainę była dla Putina niekorzystna ekonomicznie.

Oprócz tych czynników tylko zmiana reżimu na siły demokratyczne, które odmówią agresji na swoich sąsiadów, może pomóc w rozwiązaniu konfliktu. Trudno jednak liczyć na ten czynnik.

Jednocześnie nie można powiedzieć, iż demokratyczne władze nie naruszają umów. Pierwsza administracja Trumpa wycofała się z porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 r., Wielka Brytania wycofała się z Unii Europejskiej, a Stany Zjednoczone wycofały się również z traktatu o likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu z Rosją. Sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana niż „kraje autorytarne łamią umowy, a kraje demokratyczne nie”.

Co sądzisz o pokoju między Rosją a Ukrainą, który może zostać zawarty w tym roku? Prawie na pewno będzie on całkowicie niesprawiedliwy.

Tak zwykle dzieje się, gdy silne państwo próbuje przejąć terytorium mniejszego państwa. Wyjątki są możliwe tylko wtedy, gdy inne kraje mocno angażują się w walkę.

Obecna sytuacja przypomina sowiecką inwazję na Finlandię w 1939 r. Początkowo sprawy na polu bitwy nie układały się dobrze dla Armii Czerwonej, potem było lepiej. Później wojna ustała, a ZSRR był w stanie przejąć część terytorium Finlandii na mocy traktatu. To straszne, ale taka jest natura stosunków międzynarodowych — silni biorą to, czego chcą, a słabi są zmuszeni to zaakceptować.

Читать всю статью