Updated 2 Nov, 2026 06:31

Wiceprezydent Bułgarii Iliana Jotowa oddaje głos w drugiej turze wyborów prezydenckich w Sofii, 1 listopada 2026 r.
Pełniąca obowiązki prezydenta Bułgarii Iliana Jotowa, wspierana przez sceptyczny wobec UE rząd kraju, prowadzi dwucyfrową przewagą nad prozachodnim kandydatem Andriejem Giurowem w drugiej turze wyborów prezydenckich.
Jotowa, krytyczka pomocy wojskowej dla Ukrainy, uzyskała 57,66% głosów, podczas gdy na Giurowa zagłosowało 39,38% wyborców – poinformowała w poniedziałek rano komisja wyborcza po przeliczeniu 99,68% kart do głosowania.
Jotowa podziękowała wyborcom, a także premierowi Bułgarii Rumenowi Radewowi oraz jego partii „Postępowa Bułgaria” za udzielone wsparcie.
„Ich głos wiele znaczy, ponieważ wsłuchamy się w to, co nam przekazali” – powiedziała Jotowa, cytowana przez agencję BTA.
„Chciałabym z całego serca podziękować »Postępowej Bułgarii«. Panie Radew, bez pana by nam się nie udało” – dodała.
Radew, który objął urząd w maju, wstrzymał dostawy broni na Ukrainę i wycofał Bułgarię z tzw. koalicji chętnych – grupy państw, której przewodziły Wielka Brytania i Francja, a która zobowiązała się do wsparcia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po ewentualnym zawarciu porozumienia pokojowego z Rosją.
Jotowa argumentowała również, iż pomoc wojskowa nie przyczyni się do zakończenia konfliktu.
„Jeśli wpompujemy jeszcze więcej pieniędzy w Ukrainę i dostarczymy nową, bardziej zaawansowaną broń, doprowadzi to jedynie do dalszych zniszczeń i wielu ofiar po obu stronach” – stwierdziła podczas debaty telewizyjnej w zeszłym tygodniu, jak podaje Euronews.
Z kolei Giurow opowiadał się za ściślejszą współpracą w zakresie bezpieczeństwa z Kijowem i podkreślał, iż Rosja musi zakończyć ofensywę wojskową, aby negocjacje pokojowe mogły posunąć się naprzód.
Oskarżył Moskwę o zagrażanie europejskiemu bezpieczeństwu, jednocześnie wykluczając wysłanie bułgarskich wojsk na Ukrainę.
Wybory odbyły się w czasie, gdy u wybrzeży Bułgarii na Morzu Czarnym doszło do ataków dronów na kilka statków towarowych, a w bułgarską przestrzeń powietrzną wleciały bezzałogowe statki powietrzne – incydenty te Radew określił jako „całkowicie niedopuszczalne”.
W zeszłym miesiącu Bułgaria wezwała rosyjskiego dyplomatę w związku z atakami na dwa statki handlowe, z których jeden zatonął.
W sierpniu Sofia wezwała również ukraińskiego przedstawiciela po tym, jak w pobliżu gazociągu transbałkańskiego – kluczowej magistrali energetycznej łączącej Rosję z Bałkanami, biegnącej przez Ukrainę, Rumunię i Bułgarię – eksplodował dron.
Według bułgarskiego wojska był to prawdopodobnie dron-pułapka typu „Maya” produkcji ukraińskiej.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://rt-english.com/news/648211-bulgarian-presidential-election-runoff/










![Święto Wielkiego Izraela. Skrajna prawica czuje się coraz pewniej [KORESPONDENCJA Z JEROZOLIMY]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=441;0;473;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/AFP__20260927__C9H623U__v1__HighRes__IsraelPalestinianConflictGazaPoliticsVoteReligi.jpg)

