Krytyczna ocena portfela Rheinmetall przez analityków Bank of America (BofA) wpłynęła w środę na notowania tego producenta sprzętu obronnego. Po niedawnym spadku o 1,3% do 967 euro, akcje Rheinmetall znalazły się wśród spółek o słabszych wynikach w indeksie DAX. Niemiecki indeks referencyjny spadł ostatnio o 0,8%.
Cena akcji Rheinmetall spadła w tym roku o prawie 40 procent. Próby odbudowy wielokrotnie kończyły się fiaskiem. Tymczasem prezes Rheinmetall, Armin Papperger (63), bez wahania kontynuuje skup akcji w dużych ilościach.
W połowie tygodnia analityk Banku Anglii Benjamin Heelan skrytykował Rheinmetall za silne skupienie się na broni i amunicji. Pozostaje to największy dział tego producenta sprzętu obronnego w planach do 2030 roku. Heelan uważa jednak, iż współczesna sztuka walki dynamicznie się zmienia. Drony i precyzyjne systemy uderzeniowe zyskują na znaczeniu kosztem tradycyjnej artylerii. W związku z tym państwa NATO prawdopodobnie skoncentrują swoje inwestycje na tych nowoczesnych systemach.
Ryzyko w branży amunicyjnej rośnie
Biorąc pod uwagę plany NATO dotyczące obrony powietrznej i systemów autonomicznych, ryzyko dla średnioterminowych celów Rheinmetall w segmencie amunicji prawdopodobnie wzrośnie, podsumował Heelan. Zrewidował w dół swoje szacunki dla tego segmentu. Analityk BofA podtrzymał rekomendację kupna ze względu na cały portfel Rheinmetall, ale znacząco obniżył cenę docelową z 1770 euro do 1300 euro.
Po niedawnych słabych wynikach akcji Rheinmetall, nowa cena docelowa przez cały czas wskazywałaby na potencjał wzrostu o około jedną trzecią. Jednak rekordowy poziom 2008 euro z października 2025 roku jest w tej chwili odległą perspektywą. W styczniu tego roku akcje na krótko zbliżyły się do tego rekordowego poziomu, ale od tego czasu akcje spółki zbrojeniowej stopniowo spadają – mimo iż wojna na Ukrainie , wraz z konfliktem na Bliskim Wschodzie, stały się kolejnym czynnikiem napędzającym spadek w branży.
Zmiany w technologii obronnej wzmacniają konkurentów
Już na początku miesiąca analityk David Perry z amerykańskiego banku JPMorgan zwrócił uwagę na gwałtowne zmiany w technologii obronnej. Zwiększyłyby one niepewność dla Rheinmetall, szczególnie ze względu na wagę jego działów związanych z bronią i amunicją, a także pojazdami wojskowymi. Chociaż ten producent sprzętu obronnego wkracza na nowe obszary, takie jak drony, okręty wojenne, a choćby satelity, Rheinmetall nie ma jeszcze znaczącej tradycji ani doświadczenia w tych dziedzinach.
Rheinmetall niedawno poniósł poważną porażkę w swoim nowo przejętym segmencie marynarki wojennej. Pod koniec czerwca niemieckie siły zbrojne zakończyły projekt fregaty F126. To pozbawiło firmę zbrojeniową jej „klejnotu koronnego”, który uzasadniał przejęcie stoczni Naval Vessels Lürssen (NVL) i stanowił podstawę prognoz dla dywizjonu marynarki wojennej do 2030 roku, napisał wówczas Jens-Peter Rieck z firmy analitycznej MWB Research.















