Decyzją z 8 czerwca 2026 r., amerykański Departament Obrony wpisał kolejne chińskie korporacje – w tym liderów rynku e-commerce, sztucznej inteligencji oraz motoryzacji – na zaktualizowaną listę podmiotów powiązanych z armią ChRL (tzw. lista 1260H). Krok ten, ogłoszony niespełna miesiąc po szczycie Trump-Xi, zaostrza wojnę technologiczną między mocarstwami i rodzi pytania o skuteczność amerykańskich sankcji w erze globalnych łańcuchów dostaw.
Rozszerzenie definicji “podwójnego zastosowania”
Zaktualizowana lista, opublikowana na mocy Sekcji 1260H ustawy National Defense Authorization Act (NDAA) z 2021 roku, obejmuje w tej chwili 188 podmiotów. To znaczący wzrost w porównaniu do 134 firm figurujących w zestawieniu z ubiegłego roku. Wśród nowych podmiotów wpisanych na listę znalazły się te najbardziej rozpoznawalne, które przez wzgląd na swój komercyjny charakter, nie były do tej pory kojarzone z sektorem zbrojeniowym:
- Alibaba Group Holding – największa chińska platforma e-commerce i lider usług w chmurze.
- Baidu Inc. – dominująca w Chinach wyszukiwarka internetowa, pionier sztucznej inteligencji (AI) i pojazdów autonomicznych.
- BYD Co. – globalny lider sprzedaży samochodów elektrycznych (EV).
- Unitree Robotics – innowacyjny producent robotów humanoidalnych z Hangzhou.
Pentagon uzasadnia włączenie tych firm realizowaną przez Pekin strategią “fuzji cywilno-wojskowej” (military-civil fusion). Zgodnie z tą doktryną, Komunistyczna Partia Chin wymaga od podmiotów prywatnych współpracy z Armią Ludowo-Wyzwoleńczą (PLA). W przypadku Alibaby, Baidu i BYD, Departament Obrony wskazał na ich powiązania z chińskim Ministerstwem Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) oraz Komisją Nadzoru i Administracji Majątkiem Państwowym (SASAC).
Włączenie na listę producentów z sektora konsumenckiego wywołało konsternację wśród analityków. “Poprzez rozszerzenie listy na chińskie firmy samochodowe takie jak BYD czy Nio, ujawniają, jak absurdalne jest to uzasadnienie” – stwierdził John McEntee, były urzędnik administracji Trumpa, w tej chwili lobbujący na rzecz koncernu Tencent (wpisanego na listę w 2025 r.). “Zgodnie z ich logiką, Ford i GM powinny zostać sklasyfikowane jako amerykańskie firmy wojskowe.”
Konsekwencje prawne i rynkowe: Czerwona flaga dla inwestorów
Sama obecność na liście 1260H nie nakłada bezpośrednich sankcji handlowych ani zakazów inwestycyjnych. Główne konsekwencje mają charakter ostrzegawczy i prewencyjny:
| Skutki wpisu na listę 1260H | Opis |
| Zakaz kontraktów z Departamentem Obrony | Od 30 czerwca 2026 r. Departament Obrony USA ma zakaz zawierania lub odnawiania umów z firmami z listy. |
| Zakaz kontraktów pośrednich | Od 2027 r. zakaz zostanie rozszerzony na firmy amerykańskie będące podwykonawcami podmiotów z listy 1260H. |
| Ryzyko wizerunkowe | Wpis stanowi oficjalne ostrzeżenie dla amerykańskich inwestorów i kontrahentów o ryzyku związanym ze współpracą. |
| Zwiastun dalszych sankcji | Obecność na liście 1260H jest często wstępem do wpisania na “Entity List” Departamentu Handlu, co oznacza surowe restrykcje eksportowe. |
Reakcja rynków na ogłoszenie była widoczna, choć umiarkowana. Na giełdzie w Nowym Jorku amerykańskie kwity depozytowe (ADR) Alibaby spadły o 1%, Baidu o 2,1%, a BYD o 0,7%.
Firmy stanowczo odrzuciły zarzuty Pentagonu. Rzecznik Alibaby oświadczył, iż “nie ma żadnych podstaw” do wpisania firmy na listę, zaprzeczając, jakoby koncern był “chińską firmą wojskową” lub uczestniczył w strategii fuzji cywilno-wojskowej. Podobnie Baidu określiło zarzuty jako “całkowicie bezpodstawne”, zapowiadając podjęcie “wszelkich dostępnych opcji”, aby zostać usuniętym z zestawienia. Z kolei BYD uznał decyzję za “poważnie sprzeczną z faktami”.
Ambasada ChRL w Waszyngtonie potępiła amerykańskie działania jako “dyskryminujące” i stanowiące przykład “nadużywania” pojęcia bezpieczeństwa narodowego przez USA.
Polityczne tło i “znikająca lista”
Publikacja najnowszej wersji listy nastąpiła w delikatnym momencie geopolitycznym – niespełna miesiąc po szczycie prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Chin Xi Jinpinga w Pekinie. Spotkanie miało na celu obniżenie temperatury trwającej wojny handlowej, jednak – jak zauważa Craig Singleton z Foundation for Defense of Democracies – zaktualizowana lista służy jako “test rzeczywistości po szczycie”. “Spotkanie Xi-Trump nie zatrzymało rywalizacji, a jedynie pozwoliło określić na jakich polach rywalizacja będzie kontynuowana” – dodał Singleton.
Kontrowersje budzi również sam proces decyzyjny Pentagonu. W lutym 2026 r. podobna lista została opublikowana w Rejestrze Federalnym, a następnie usunięta bez wyjaśnienia w ciągu zaledwie kilku minut. Według doniesień agencji Bloomberg, wycofanie listy było wynikiem sporu wewnątrz administracji Trumpa – Pentagon usunął z lutowego zestawienia dwóch czołowych chińskich producentów chipów pamięci (YMTC i CXMT), co wywołało gniewną reakcję Białego Domu. Urzędnicy ds. bezpieczeństwa narodowego obawiali się, iż taki ruch przed szczytem Trump-Xi byłby odebrany jako ustępstwo i wzmocniłby chińskie firmy kosztem amerykańskiego sojusznika – Korei Południowej (Samsung i SK Hynix).
Ostateczna wersja opublikowana w czerwcu 2026 r. zawiera większość firm z lutowego wycieku (w tym Alibabę, Baidu i BYD), ale przywróciła na listę zarówno YMTC, jak i CXMT.
Prężenie muskułów czy realne zagrożenie?
Rozszerzenie czarnej listy na gigantów technologicznych i producentów samochodów elektrycznych stawia pytania o praktyczną wykonalność amerykańskich sankcji. Dennis Wilder, ekspert ds. bezpieczeństwa narodowego i były analityk CIA, uważa, iż tak “szeroko zakrojona” lista może okazać się nieskuteczna.
“Choć może to sprawić, iż niektóre amerykańskie firmy będą ostrożne w angażowaniu się w relacje z umieszczonymi na liście podmiotami, w rzeczywistości wiele z nich ma już głębokie powiązania, z których nie zrezygnują, chyba iż będą groziły realne kary finansowe” – powiedział Wilder. “Sankcje o tak szerokim zasięgu to sankcje, które nie działają. O ile USA nie są skłonne całkowicie odciąć się od chińskiej gospodarki, pozostają one jedynie gestem politycznym.”
Mimo to, politycy w Waszyngtonie wzywają do zaostrzenia kursu. Kongresman John Moolenaar, przewodniczący komisji Izby Reprezentantów ds. rywalizacji z KPCh, wezwał do natychmiastowego usunięcia notowanych w USA chińskich firm z amerykańskich giełd oraz wyeliminowania ich produktów z łańcuchów dostaw.
Wygląda na to, iż Amerykanie utracili zdolność wyciągania wniosków z otrzymanych przed chwilą lekcji.
Źródła
- Al Jazeera: https://www.aljazeera.com/economy/2026/6/9/us-lists-chinas-byd-alibaba-baidu-as-chinese-military-companies
- The Next Web: https://thenextweb.com/news/pentagon-1260h-alibaba-baidu-byd-unitree-chinese-military
- Fortune / Bloomberg: https://fortune.com/2026/06/08/pentagon-accuses-alibaba-baidu-byd-china-military-companies/
- ABC News / AP: https://abcnews.com/Business/wireStory/pentagon-labels-tech-giant-alibaba-electric-car-maker-133694665
Leszek B. Ślazyk
e-mail: [email protected]














