Tragiczna śmierć Łukasza Litewki poruszyła całą Polskę. Poseł zginął 23 kwietnia 2026 roku w wypadku samochodowym na drodze łączącej Sosnowiec z Dąbrową Górniczą.
Działalność charytatywna i społeczna posła została doceniona przez prezydenta Karola Nawrockiego. O uhonorowaniu Łukasza Litewki poinformował rzecznik prasowy najważniejszego urzędu w Polsce, Rafał Leśkiewicz:
"Postanowieniem z dnia 27 kwietnia 2026 r. Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie tragicznie zmarłego posła na Sejm Łukasza Karola Litewkę Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski" – zapowiedział polityk we wpisie na X.
Czym jest Order Odrodzenia Polski?
Order Odrodzenia Polski (Polonia Restituta) to drugie pod względem starszeństwa odznaczenie nadawane za działalność cywilną w Polsce (po Orderze Orła Białego). Jest też trzecim pod względem starszeństwa, jeżeli uwzględnimy ordery za czyny bojowe, wyprzedza go wówczas Virtuti Militari.
Jak informuje Rafał Leśkiewicz, Łukasz Litewka zostanie uhonorowany Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, czyli IV klasą tego odznaczenia. Takiej samej rangi odznaczenie zostało nadane m.in. zmarłemu ostatnio Andrzejowi Olechowskiemu.
Order został ustanowiony w roku 1921 i jest nadawany m.in. za "wybitne zasługi położone w służbie państwu i społeczeństwu, a zwłaszcza za wybitne osiągnięcia w działalności publicznej podejmowanej z pożytkiem dla kraju" – informuje oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Nie ulega wątpliwości, iż głębokie zaangażowanie Łukasza Litewki w poprawę dobrostanu zwierząt, działalność prospołeczną i charytatywną dobrze wpisuje się w etos tego odznaczenia. Podejmowane przez posła inicjatywy znacząco wykraczały poza obowiązki, które nakładał na niego piastowany urząd.
Śmierć Łukasza Litewki – rodzina ma istotny apel
29 kwietnia w Sosnowcu odbędzie się pogrzeb posła. Uroczystość ma charakter państwowy i będzie transmitowana przez TVP. Rodzina Łukasza Litewki docenia chęć pożegnania z tak istotną postacią, apeluje jednak, by osoby uczestniczące w ceremonii zdecydowały się na inny gest dobroci niż przyniesienie wiązanek i kwiatów:
"Wiemy, iż wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro. Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli" – czytamy we wpisie na profilu Łukasza Litewki na Facebooku.
Szczegóły śmierci Łukasza Litewki wciąż są ustalane. Podobnie jak rola 57-letniego kierowcy z Sosnowca, który kierował pojazdem biorącym udział w wypadku. Podejrzany trafił na 3 miesiące do aresztu. Może opuścić go w krótszym terminie, jeżeli zdecyduje się na wpłatę poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych.









