Откройте свое сердце, откройте свой дом!

czir.org 1 час назад

Szanowni Państwo,

Dowiedzieliśmy się z telewizji o Hubercie. (…) Obejrzałam go w jednym z programów. I coś było w tym dziecku takiego, iż po prostu obejrzałam – i nie poszłam dalej, nie myśląc o nim.

Tak opowieść o swoim adopcyjnym synu rozpoczyna pani Monika z Domaradza. Ona i jej mąż Zdzisław w 2018 roku otworzyli swoje serca dla czteroletniego wówczas Huberta, porzuconego chłopca z niepełnosprawnością.

To nie jest historia, która rysuje adopcję w samych jasnych barwach. Pani Monika mówi wprost: były momenty trudu i zwątpienia.

Na przykład chwila, gdy pierwszy raz na dłużej została z Hubertem sama:

Był taki moment, kiedy wyszłyśmy z Hubertem na spacer i [opiekunka chłopca] powiedziała, iż musi iść do dentysty i zostawiła mnie z Hubertem w parku. A Hubert wpadł w taki szał, zaczął płakać, krzyczeć. Nie mogłam go uspokoić, trwało to kilkanaście minut. Aż bałam się, iż coś mu się stanie, od tego płaczu i krzyku miał już plamy na twarzy. Myślałam, co ja mam z tym dzieckiem zrobić, rozmowy nic nie dawały. Aż w końcu Pan Bóg mi chyba podpowiedział: „Weź go na ręce i go przytul!”. I to poskutkowało! On jakby poczuł mnie i bujaliśmy się na rękach jeszcze kilkanaście minut. I to chyba był taki moment, kiedy on się do mnie przekonał, iż jest mu dobrze ze mną.

Początki nie były łatwe – zarówno pod względem emocjonalnym, jak i proceduralnym – jednak pani Monika i pan Zdzisław znaleźli wsparcie. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris pomogli małemu Hubertowi uniknąć umieszczenia w domu opieki i odnaleźć swoje miejsce w kochającej rodzinie.

A jak ta historia potoczyła się dalej?

Dziś Hubert ma 12 lat. Mimo swoich problemów zdrowotnych dzieli się ogromną euforią życia z każdym, kogo spotyka na swojej drodze. A z biegiem lat rodzice Huberta otworzyli swój dom również dla czwórki innych dzieci z niepełnosprawnościami – Moniki, Julii oraz bliźniaczek Leny i Mai. Dziś tworzą razem wielką, kochającą rodzinę, w której nie brakuje miejsca na radość, sport, książki i wiarę.

Ale właśnie przypadek Huberta – dziecka, któremu system chciał zamknąć drzwi do rodziny – stał się także impulsem dla Centrum Życia i Rodziny oraz Instytutu Ordo Iuris do uruchomienia wspólnego programu „Mecenas dla Maluszka”.

O tej inicjatywie pisałem Państwu już kilka miesięcy temu. Wychodzimy naprzeciw potrzebom wszystkich, którzy chcą wziąć dziecko pod opiekę zastępczą lub je adoptować, ale potrzebują prawnego wsparcia i praktycznych informacji.

Dziś chciałbym opisać Państwu, co już udało się zrobić i jak mogą Państwo wesprzeć rozwój tej inicjatywy. Wierzę, iż razem możemy pomóc kolejnym dzieciom i rodzicom odnaleźć drogę do wspólnego domu pełnego miłości!

W Polsce dziesiątki tysięcy najmłodszych wychowują się poza własnym domem.

Choć część z nich trafia do rodzin zastępczych, wciąż wiele dorasta w instytucjach, gdzie – mimo ogromnego zaangażowania opiekunów – zwyczajnie nie da się zastąpić tego, co najważniejsze: żywej i trwałej więzi z rodzicem.

Odpowiedzią na to wielkie marzenie jest adopcja. Bo to właśnie rodzina daje dziecku coś, czego nie zapewni żadna instytucja – poczucie przynależności, stabilność i możliwość budowania relacji, które realizowane są całe życie. To właśnie w rodzinie dziecko uczy się ufać, rozwija swoją tożsamość, odkrywa swoją wartość. To tam zaczyna wierzyć, iż jest kimś ważnym.

Jednak na tej drodze do spotkania rodziców i dziecka czasem pojawiają się przeszkody.

Wielu potencjalnych rodziców zatrzymuje się już na początku – zniechęconych formalnościami, niepewnością, brakiem rzetelnej wiedzy czy wsparcia. Procedury adopcyjne są wymagające, a emocje, które im towarzyszą, potrafią przytłoczyć.

I właśnie tutaj potrzebna jest pomoc – spojrzenie chłodnym okiem na mur procedur, z którymi trzeba się zmierzyć i na trudności, które czasem na pierwszy rzut oka wydają się nie do przejścia. Obecność kogoś, kto na każdym etapie drogi – od decyzji do wspólnego przekroczenia progu domu jako rodzice i ukochany syn czy córka – doda otuchy, poprowadzi, wyjaśni wątpliwości i wskaże wyjście z najtrudniejszych sytuacji.

Dlatego właśnie kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy kampanię „Mecenas dla Maluszka”.

Jeden z jej celów jest bardzo konkretny: aby w Polsce mówiło się o adopcji głośno i odważnie. A dziś bywa z tym różnie.

W przestrzeni publicznej niestety wciąż doskonale sprawdza się utarta przez lata narracja: proces adopcyjny jest zbyt trudny i adekwatnie niewart zachodu.

Dlatego podjęliśmy się promocji adopcji w mediach, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci starszych czy chorych, dla których adopcja jest jedyną szansą na normalne życie – pełne wspólnych drobnych rytuałów codzienności, miłości, wzajemnej troski i bezpieczeństwa. Postawiliśmy na prosty, ale najbardziej skuteczny sposób – pokazanie wspaniałych rodziców, którzy już zdecydowali się na ten krok.

Na YouTube pojawił się pierwszy film: rozmowa z panią Moniką i panem Zdzisławem, którzy w tej chwili opiekują się aż pięciorgiem adopcyjnych dzieci. W tej rozmowie Olivier Bault przybliża wzruszającą historię tej pięknej rodziny. Chcemy, aby był to film rozpoczynający cykl spotkań z podobnymi rodzinami, które otworzyły swoje serca i domy dla tych dzieci.

To one bowiem najlepiej ukażą prawdę o adopcji.

Zdarza się, iż procedury adopcyjne wywołują napięcie i stres. Ale przy fachowym i życzliwym wsparciu wszystko okazuje się możliwe.

Chcemy towarzyszyć rodzinom od pierwszej myśli o adopcji, przez wszystkie formalności, aż po moment, gdy dziecko znajdzie się już w domu. Zapewniamy im pomoc prawną, doradczą i psychologiczną. A aby promować adopcję i pomóc kolejnym dzieciom i ich rodzicom się spotkać, przygotowujemy materiały edukacyjne i praktyczne poradniki, które krok po kroku przeprowadzą przez cały proces.

Jednym z najistotniejszych elementów kampanii „Mecenas dla Maluszka” było przygotowanie kompleksowego poradnika dla osób, które rozważają adopcję lub już weszły na tę drogę.

Wiemy, iż decyzja o przyjęciu dziecka to nie tylko piękne pragnienie serca, ale także proces wymagający wiedzy, odwagi i wsparcia. Chcemy, by nikt nie musiał przechodzić przez niego sam.

Dlatego poradnik „Otwórz serce, otwórz dom. Adopcja dziecka krok po kroku” powstał jako praktyczne narzędzie, które porządkuje całą ścieżkę adopcyjną i pomaga przejść ją spokojniej i bez zbędnego stresu.

W tej publikacji poprowadzimy myślące o adopcji pary przez wszystkie etapy procedury – od pierwszego kontaktu z ośrodkiem adopcyjnym, przez diagnozę i szkolenia, aż po postępowanie sądowe. W prosty i uporządkowany sposób wyjaśniamy, czego można się spodziewać, jakie są wymagania i jak najlepiej przygotować się do każdego z kroków.

W poradniku znajdują się m.in.:

  • szczegółowy opis kolejnych etapów procedury adopcyjnej, krok po kroku,
  • wyjaśnienie wymagań wobec kandydatów na rodziców adopcyjnych,
  • wskazanie najczęstszych trudności i powodów negatywnych decyzji – wraz z podpowiedziami, jak ich uniknąć,
  • praktyczne wskazówki, które pomagają zwiększyć szanse na pozytywne zakończenie procesu,
  • sekcja „Prawda i mity o adopcji”, rozwiewająca najczęstsze obawy i błędne przekonania,
  • baza ośrodków adopcyjnych w Polsce wraz z pomocnymi informacjami kontaktowymi,
  • świadectwa rodzin, które przeszły tę drogę i dziś dzielą się swoim doświadczeniem.

Nasz poradnik to nie tylko suche informacje, ale także wsparcie emocjonalne i duchowe – pokazanie, iż adopcja, choć wymagająca, jest drogą prowadzącą do głębokiej, prawdziwej miłości.

Wierzę, iż dla wielu osób ten poradnik może stać się pierwszym krokiem do podjęcia decyzji, która odmieni życie – zarówno rodziców, jak i dziecka czekającego na dom.

Poradnik udostępniamy bezpłatnie w wersji elektronicznej, tak aby mógł dotrzeć do jak największej liczby osób. Na stronie MecenasDlaMaluszka.pl istnieje jednak również możliwość zamówienia wersji papierowej – by można było wracać do poradnika w ważnych momentach tej drogi i dzielić się nim z innymi.

Niezwykle istotne jest jednak to, aby taka publikacja pojawiła się w miejscach, gdzie może trafić do osób rozważających adopcję lub poszukujących wsparcia w tym procesie.

Dlatego planujemy dystrybucję poradnika „Otwórz serce, otwórz dom” m.in. do:

  • Ośrodków adopcyjnych (publicznych i prywatnych) – to one są absolutnie kluczowym ogniwem całego procesu! To tam trafiają osoby rozważające adopcję, tam przechodzą szkolenia, kwalifikację i przygotowanie. Pracownicy tych ośrodków nie tylko przekazują wiedzę, ale też towarzyszą kandydatom w podejmowaniu decyzji — dlatego wartościowy, rzetelny poradnik może stać się dla nich realnym narzędziem pracy i wsparciem dla przyszłych rodziców.
  • Fundacji rodzin adopcyjnych – skupiają osoby, które już przeszły tę drogę lub są w jej trakcie. To środowiska oparte na doświadczeniu, wymianie wiedzy i wzajemnym wsparciu. Publikacja może tam żyć dłużej — być polecana, przekazywana dalej, omawiana i wykorzystywana w praktyce przez rodziny.
  • Diecezjalnych duszpasterstw rodzin – to miejsca, które pełnią istotną rolę formacyjną i informacyjną. Docierają do osób, które często dopiero rozeznają swoją drogę życiową, w tym możliwość przyjęcia dziecka. W tych miejscach poradnik może inspirować, otwierać na temat adopcji i budować świadomość, jeszcze zanim zapadną konkretne decyzje. Wiemy, iż właśnie w kręgach duszpasterstw i wspólnot kościelnych jest wielu chętnych do adopcji. Są to ludzie zwykle dobrze uformowani, często rodziny wielodzietne, które chcą zapewnić opiekę nie tylko swoim dzieciom, ale są też otwarte na dzieci, które ze względu na wiek, sytuację zdrowotną lub trudną historię mają małe szanse na adopcję.
  • Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie – to instytucje pierwszego kontaktu dla rodzin zastępczych i osób zainteresowanych pieczą zastępczą. Mają szeroki zasięg i bezpośredni kontakt z setkami rodzin w całej Polsce. Udostępnienie w tych miejscach naszego poradnika pozwoliłoby dotrzeć nie tylko do kandydatów na rodziców adopcyjnych, ale także do rodzin zastępczych, które często rozważają dalsze kroki lub borykają się z problemami, w których mogliby uzyskać naszą pomoc.

Dzięki wsparciu, które uzyskaliśmy od Państwa dotychczas, wydrukowaliśmy już kilkaset sztuk poradnika „Otwórz serce, otwórz dom”. Serdecznie za to Państwu dziękuję!

Teraz jednak przed nami planowana akcja dystrybucji publikacji.

Wytypowaliśmy już liczne ośrodki w całej Polsce, do których wyślemy pakiety z poradnikami. Na początek nie będą to duże wolumeny, przewidujemy jednak możliwość przesłania większej liczby, ale jest to zależne przede wszystkim od wsparcia, jakiego zechcą Państwo udzielić w tej sprawie.

Koszt przygotowania i wydruku poradnika wyniósł nas prawie 10 000 zł, natomiast całkowity koszt wysyłki wspomnianych pakietów wyniesie w tym wypadku ponad 1500 zł. Ponadto, jeżeli pozwolą nam na to finanse, rozszerzymy akcję wysyłki o kolejne ośrodki i o wysyłkę większych ilości – to kolejne tysiące złotych.

Muszę jednak zaznaczyć, iż są to wyłącznie koszty pocztowe! jeżeli konieczny będzie dodruk materiałów, będziemy musieli przeznaczyć na to znacznie większe środki.

Dodatkowo, cały czas inwestujemy w promocję takich treści w internecie i poza nim: na Narodowy Marsz Życia przygotowaliśmy kilkaset specjalnych pikietówek z przesłaniem zachęcającym do adopcji.

„Wspieram kampanię Mecenas dla Maluszka”

Historii takich jak historia Huberta i jego rodziny jest znacznie więcej. Być może takie rodziny mają Państwo obok siebie.

Każda jest inna, każda poruszająca – ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik: dziecko, które czeka na miłość, i rodzic, który decyduje się tę miłość ofiarować.

Być może nawet, gdy czytają Państwo tę wiadomość, gdzieś w Polsce jest dziecko, które – tak jak Hubert – czeka na moment, w którym ktoś je przytuli i da mu poczucie bezpieczeństwa.

Właśnie dlatego prowadzimy naszą kampanię – bo chcemy, by takich rodzin było więcej. By dzieci, które dziś zasypiają bez poczucia bezpieczeństwa, mogły jutro zasnąć w ramionach mamy lub taty. By ktoś był obok – nie na chwilę, ale na całe życie.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż adopcja nie jest dla wszystkich.

Ale każdy może pomóc, by stała się realną szansą dla tych, którzy na nią czekają.

Dzieci nie potrzebują idealnych warunków, ale prawdziwej miłości. Nie rozumieją procedur ani statystyk – ale doskonale rozumieją brak bliskości, brak bezpieczeństwa i brak domu.

Wierzę, iż razem możemy sprawić, by tego jednego, wyjątkowego spotkania, które zakończy czas samotności i oczekiwania, doświadczało jak najwięcej dzieci i rodziców.

Marcin Perłowski

Dyrektor Centrum Życia i Rodziny

Читать всю статью