Gdańsk i Gdynia były głównymi miastami Pomorza Gdańskiego i Wybrzeża, ale wielkimi portami morskimi nad Zatoką Gdańską. Gdańsk, w latach 1920 – 1939, na mocy traktatu wersalskiego, tworzył wraz z okolicą odrębną jednostkę administracyjno – państwową o niepełnej suwerenności – Wolne Miasto Gdańsk. W chwili napaści na Polskę we wrześniu 1939 r. Niemcy, gwałcąc postanowienia prawa międzynarodowego, włączyła Wolne Miasto Gdańsk do III Rzeszy. Natomiast Gdynia jako największy przedwojenny polski port morski, wchodziła w skład rejonu umocnionego polskiego Wybrzeża. Zaatakowana 8 września 1939 r. z lądu, morza i powietrza, pod naporem przeważających sił niemieckich została zajęta 14 września i podzieliła losy Gdańska.
Sytuacja tych miast uległa zmianie pod koniec okupacji. Dowództwo sowieckie w tym czasie przygotowywało od kilkunastu tygodni zimową ofensywę, która rozpoczęła się 12 I 1945 r. Siły niemieckie nie były w stanie przeciwstawić się natarciu wojsk sowieckich. W jej wyniku przełamana została obrona niemiecka i wojska sowieckie osiągnęły m.in. Odrę i utworzyły przyczółki. Tym samym stworzyły sobie dogodne warunki do decydującego uderzenia na Berlin.
Dla powstrzymania natarcia sowieckiego rozpoczęto tworzenie na podstawie dyrektywy Adolfa Hitlera [ogłoszona 21 I 1945 r.] Grupę Armii „Wisła”, której dowódcą został Reichsführer SS Heinrich Himmler. Zadaniem jej było m.in. zamknięcie luki powstałej między Grupą Armii „A” „ i „Środek”,
przeszkodzenie w przełamaniu się sił sowieckich w kierunku Gdańska i Poznania a tym samym nie dopuścić do odcięcia Prus Wschodnich oraz zabezpieczyć koncentrację skierowanych tu nowych sił. i rozbicie wychodzących nad środkową Odrę wojsk I Frontu Białoruskiego.. Himmlerowi podporządkowano m.in. 2. Armię z Grupy Armii „Środek”, 9. Armię z Grupy Armii „A” i tworzoną 11. Armię [zamienioną 21 lutego 1945 r. przez 3. Armię Pancerną].
Grupa Armii „Wisła: wszczęła natarcie 16 lutego pod Starogardem Szczecińskim na wysunięte nad Odrę prawe skrzydła I. Frontu Białoruskiego, ale bez powodzenia. Oznaczało to przekreślenie prób przejęcia inicjatywy na tym kierunku działań bojowych, przez cały czas istniało niebezpieczeństwo ponownego uderzenia skrzydłowego nieprzyjaciela z Pomorza. Do jego zlikwidowania dowództwo sowieckie przeznaczyło siły I i II Front Białoruski. Zadaniem ich było rozcięcie wojsk Grupy Armii „Wisła”, ich zniszczenie i oczyszczenie Pomorza z resztek wojsk niemieckich i wyjście nad Morze Bałtyckie.
Dowództwo niemieckie nie odkryły przygotowań I Frontu Białoruskiego do natarcia i zostało całkowicie zaskoczone przez Rosjan. 1 marca 1945 r. przeszły armie tego frontu do natarcia we współdziałaniu z siłami polskimi. Uderzyły od południa, opanowały rejon Kołobrzegu i Koszalina i podzieliły Grupę Armii „Wisła” na dwie części. Niemiecka 2. Armia [d-ca gen. płk. Walter Weiss] wycofywała się w kierunku Zatoki Gdańskiej, zaś 3. Armię Pancerną (dca gen. wojsk panc. Hasso Eccard von Monteuffel od 5 III 1945 r.) rozbito na kilka części.
2. Armia została otoczona przez wojska sowieckie. Hitler nakazał kategorycznie dowództwu zamkniętych w tym pierścieniu wojsk do utrzymania się nad Zatoką Gdańską, zaś Gdańsk miał być broniony do ostatniego żołnierza. Gen. Weiss 11 marca 1945 roku objął dowództwo Grupy Armii „Północ”. Jego następcą na stanowisku dowódcy 2. Armii został generał wojsk pancernych Dietrich von Saucken. Armia zaopatrywana była odtąd tylko drogą morską i lotniczą. Nowy dowódca odpowiedzialny był przede wszystkim za utrzymanie portów w Zatoce Gdańskiej i na Helu, by zapewnić w ten sposób tranzyt zaopatrzenia dla wojsk walczących w Kurlandii (Heeresgruppe Kurland) oraz dla morskiej ewakuacji cywilów z Prus Wschodnich. Przyjmując dowództwo obrony, otwarcie odmówił podporządkowania się gauleiterowi Albertowi Forsterowi, co wyjątkowo zaakceptował Adolf Hitler.
W połowie marca 1945 r. broniący Gdańska i Gdyni oraz całego wielkiego zaplecza tych miast, dowódca 2. Armii gen. Dietrich von Saucken, miał pod swoją komendą ponad 200 tys. dobrze uzbrojonych żołnierzy. Obszar ten, z którego Niemcy mieli jedynie wyjście morzem lub drogą powietrzną, otaczał pierścień wojsk sowieckich II Frontu Białoruskiego, pozostających pod dowództwem marszałka Konstantego Rokossowskiego. Linia frontu przebiegała pod koniec pierwszej dekady marca 1945 r. wzdłuż Nogatu i Wisły aż po Sławno. Kategoryczny rozkaz Hitlera zobowiązał dowództwo zamkniętych w tym pierścieniu wojsk do utrzymania się nad Zatoką Gdańską, aby związać siły radzieckie w tym rejonie i bronić głównej bałtyckiej baz Kriegsmarine w Gdańska i Gdyni Hitler zarządził, iż Gdańsk ma być broniony do ostatniego żołnierza.
Obszar Gdańska i Gdyni podlegał XX Okręgowi Wojskowemu, którego dowództwo stacjonowało w Gdańsku. Podlegała jemu grupa bojo wa „Gümpel” [trzy bataliony alarmowe] oraz garnizon twierdzy Gdańsk 31.DGPanc [Dywizja Grenadierów Pancernych-bez jednego pułku] oraz 92 forteczny batalion karabinów maszynowych. Jego dowództwo przygotowywały się do obrony podległego obszaru już od 1944 r. Siły te podporządkowane zostały 2. Armii
13 marcu 1945 r., czyli w końcowej fazie operacji pomorskiej wojska II. Frontu Białoruskiego stanęły na przedpolach Trójmiasta przygotowanego przez Niemców do długotrwałej obrony. Linia obrony niemieckiej rozpoczynała się w Rewie nad Zatoką Pucką i ciągnęła do Redy, tu skręcała pod kątem 90 stopni na południe i biegła dalej przez Janowo, Chwarzno, Wielki Kock, Banino, Leźno, Lublewo, Buszkowo, Trąbki Wielkie i dalej na wschód przez Pszczółki do miejscowości Koźliny, gdzie po przekroczeniu Wisły biegła na północ, wzdłuż wschodniego jej brzegu. To tu zostały przyparte do morza pozostałości z ponad dwudziestu niemieckich dywizji Grupy Armii „Wisła”, a zwłaszcza 2. Armii.
Gdańsk w niemieckich planach obronnych miał odegrać zasadniczą rolę, bowiem w walkach o to miasto zamierzano związać i wykrwawić znaczne siły wojsk sowieckich, odciągając je od udziału w walkach na głównym (berlińskim) kierunku operacyjnym. Gdańsk osłaniały dwa półpierścienie umocnień fortyfikacyjnych na głębokość do 15 kilometrów. Z trzech stron zabezpieczało je od 11 do 15 linii transzei, gęsta sieć żelbetonowych bunkrów bojowych, stanowisk karabinów maszynowych i dział oraz głębokie rowy przeciwczołgowe, pola minowe i zapory z drutu kolczastego. Okoliczne miejscowości zostały zamienione w silne punkty oporu przygotowane do obrony okrężnej. Szczególnie mocno ufortyfikowany był sam Gdańsk, w którym większe domy zostały przystosowane do działań obronnych, ulice przegradzały barykady, a skrzyżowania blokowały schrony bojowe. Podwórza, skwery i place zostały zaminowane i ogrodzone drutem kolczastym. Gdańska bronił około 50-tysięczny garnizon, w skład którego wchodziły m.in. jednostki XVIII. Korpusu Górskiego oraz wojska XXIII i XXVII Korpusów Armijnych 2. Armii. Obronę lądową wzmacniały okręty Kriegsmarine i samoloty Luftwaffe. Przy nabrzeżach portów w Gdańsku i Gdyni stało 116 okrętów, w tym 6 krążowników, 5 niszczycieli i 8 torpedowców, na lotniskach Gdyni, Rumii i Oliwie bazowało ponad 100 samolotów, a z nabrzeża Zatoki Gdańskiej wsparcia ogniowego udzielało 12 baterii ciężkiej artylerii.
Gdynia także stanowiła jedno z głównych ogniw w niemieckiego systemu obronnego nad Zatoką Gdańską. Broniły jej jednostki LXVI Korpusu Panc. 2. Armii. Miasto włączone było w jednolity system obronny z gdańskim rejonem umocnionym. Pobliskie miejscowości, a szczególnie Gdynię starannie przygotowano do obrony okrężnej. Najsilniejszymi punktami oporu, oprócz Gdyni, były: Reda, Rewa, Rumia, Janowo, Chwarzno, Zbychowo, Wielki Kock i Koleczkowo. Organizacja obrony niemieckiej sięgała na głębokość 15 kilometrów. Siłami niemieckimi gdańsko–gdyńskiego rejonu umocnionego dowodził gen. art. Maximilian .Felzmann
Plany Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej zakładały, jak najszybszą likwidację gdańsko – gdyńskiego zgrupowania wojsk niemieckich, a następnie skierowanie sił na główny (zachodni) kierunek operacyjny, by mogły wziąć udział w rozstrzygającej bitwie o Berlin. W związku z tym do walk o Trójmiasto skierowano wojska II Frontu Białoruskiego wspierane przez 4. Armię Lotniczą, które z trzech stron miały wykonać koncentryczne uderzenie na miasta. Od południa, wzdłuż lewego brzegu Wisły w kierunku na Skarszewy, Gdańsk – atakowały wojska 2. Armii Uderzeniowej z VIII Korpusem Pancernym Gwardii; od południowego zachodu i zachodu nacierały: na Zblewo, Żukowo – 65. Armia z 1 Dońskim Korpusem Pancernym Gwardii; na Kościerzynę i Kartuzy – 49 Armia. a na Bytów, Szemud – 70. Armia z VIII Korpusem Zmotoryzowanym. Natomiast na północy w kierunku Gdyni rozwijała natarcie 19. Armia z III. Korpusem Pancernym Gwardii.
W bitwie, która miała przywrócić Polsce Gdańsk i wyzwolić Gdynię wzięli także udział polscy żołnierze z 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte (dowódca płk Aleksander Malutin), wchodzącej w skład 1. Armii WP. Brygada (na czas walk) została podporządkowana VIII Korpusowi Zmotoryzowanemu 1. Armii Pancernej Gwardii, którą Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej włączyło czasowo w skład II Frontu Białoruskiego, by wzmocnić siłę uderzenia lewego skrzydła (nadmorskiego) nacierających wojsk i przyspieszyć zniszczenie niemieckiej 2. Armii. Stan bojowy 1. Brygady Pancernej, po ciężkich walkach na Wale Pomorskim, był poważnie obniżony przez duże braki wozów bojowych. 11 marca rano brygada ześrodkowała się w rejonie Zelewa, a już o godzinie 10.00 płk A. Malutin, otrzymał od dowódcy korpusu gen. mjr. Iwana Driemowa rozkaz do natarcia doliną Redy, by we współdziałaniu z jednostkami radzieckimi, opanować silny punkt oporu nieprzyjaciela w rejonie Wejherowa. Tego samego dnia brygada przemieściła się w okolice Bolszewa, gdzie zajęła podstawę wyjściową do natarcia. Tu w nocy przybyło 15 nowych czołgów T-34 na uzupełnienie brygady. Przyjechali nimi radzieccy kierowcy-mechanicy, którzy ze względu na braki w załogach czołgów pozostali w brygadzie. Po zakończonych sukcesem walkach o Wejherowo i Redę, pododdziały 1. Brygady Pancernej oraz oddziały radzieckie podeszły 13 marca do rejonu Białej Rzeki, za którą znajdował się szeroki rów przeciwczołgowy, stanowiący jeden z elementów gdańsko – gdyńskiego rejonu obrony.
Wczesnym rankiem 14 marca 1945 r. czołowe oddziały uderzyły na niemieckie pozycje obronne. Wojska niemieckie broniły się zawzięcie, przechodząc często do kontrataków, dlatego też natarcie rozwijało się powoli, a walki o niektóre punkty oporu trwały nieraz i kilka dni. W ciągu dziesięciu dni walk przełamano dwie linie umocnień i rozpoczęły się bezpośrednie walki o miasta. Do przełomu doszło na sopockim kierunku operacyjnym. Działające na tym odcinku wojska 49. i 70. Armii wykonały główne uderzenie rozcinające przełamując w ciężkich walkach silnie ufortyfikowane pasy umocnień i po opanowaniu 23 marca Sopotu wyszły na brzeg Zatoki Gdańskiej. Gdańsko – gdyński rejon umocniony został rozcięty na dwie izolowane części, co stwarzało bardzo dobre warunki do jego całkowitej likwidacji.
Działania niemieckie wspierało jeszcze na lądzie lotnictwo i marynarka, które też ponosiło straty, np. 18 III 1945 r. lotnictwo sowieckie z VIII korpusu Lotniczego zbombardowało lotniska we: Wrzeszczu, Babim Dole i w Rumi. Zniszczono lub uszkodzona na nich 64 samoloty, z około 100 posiadanych przez Niemców. W dniu następnym zatopiono 7 jednostek pływających, w tym 4 wojenne. 22 marca Niemcy stracili kolejne 4 okręty, w tym . w porcie gdyńskim zatopiono okręt liniowy „Schleswig-Holstein”,
Zbliżał się ostatni, decydujący etap bitwy o Trójmiasto. 1. Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte po walkach w rejonie Janowa i Łężyc przeszła wieczorem 18 marca w podporządkowanie XI Korpusu Pancernego Gwardii gen. płk. Amazaspa Babadżaniana i zgodnie z jego rozkazem przegrupowała się w okolice Rogalewa. Do 23 marca pozostawała w drugim rzucie korpusu, przygotowując się do nowych zadań, po czym opuściła Rogalewo i po przejściu do lasu na południowy wschód od Wiczlina uderzyła wspólnie z sowieckimi oddziałami pancernym na Wielki Kock. Głównym punktem oporu wojsk niemieckich było wzgórze obsadzone przez działa przeciwpancerne i szturmowe „Ferdynand”. Po zdobyciu wzgórza oddziały kontynuowały działania w kierunku wschodnim i do południa 24 marca osiągnęły rejon Małego Kocka, gdzie znajdowała się niemiecka pozycja osłaniająca południowe przedpole Gdyni. 24 marca (przed decydującym uderzeniem) rada wojenna II Frontu Białoruskiego zwróciła się do niemieckiego dowództwa z propozycją kapitulacji. Propozycja ta pozostała bez odpowiedzi, wobec czego działania zostały wznowione. 25 marca oddziały 134. Korpusu Piechoty 16. Armii, wsparte m.in. przez 1. Brygadę Pancerną, zdobyły Mały Kock a następnie Witomino. 26 marca rozpoczął się szturm Gdyni, w którym obok jednostek 19. Armii oraz III Korpusu Pancernego Gwardii, wzięła udział 1. Brygada Pancerna, która wspierała 313. Dywizję Piechoty nacierającą na miasto od południa. 27 marca pododdziały brygady, po przejściu przez tory kolejowe, przebiły się wraz z piechotą na ulicę Świętojerską, a stąd na skwer Kościuszki i plac Kaszubski opanowując nabrzeże pomorskie i basen Jacht Klubu. W nocy walki przeniosły się do śródmieścia. Z kolei nacierające od zachodu jednostki radzieckie wyzwoliły w tym czasie Rumię, Zagórze, Chylonię i Grabówek. 28 marca zdobyto port oraz zlikwidowano ostatnie punkty oporu. Gdynia była wolna. W toku walk o Gdynię zniszczone zostały urządzenia portowe, falochrony [w 90%], nabrzeża, a wejście do portu tarasował pancernik Gneisenau. Przekazanie dowództwu radzieckiemu planów niemieckiej obrony w rejonie Gdyni przez członków Armii Krajowej i harcerzy tajnego hufca „Gdynia”, przyczyniło się do uchronienia miasta przed większymi zniszczeniami. Resztki niemieckich wojsk wycofały się na Kępę Oksywską, gdzie do 5 kwietnia zostały całkowicie rozbite przez 132. Korpus Piechoty oraz 1. Brygadę Pancerną. W bitwie o Gdynię (14-28 marca) Niemcy stracili około 50 tys. zabitych i 19 tys. wziętych do niewoli.
Rosjanie uderzenie na Gdańsk poprzedzili w dniu 24 marca wezwaniem, drogą radiową do dowództwa hitlerowskiego, aby skapitulowało, bo oszczędzi wiele tysięcy żołnierzy i ludności cywilnej oraz miasto przed zniszczeniem. Siły niemieckie niż zamierzały kapitulować. Wówczas marszałek Rokossowski rozkazał uderzyć na Gdańsk. 27 marca o świcie. rozpoczęło się decydujący szturm na miasto. Od południa nacierała na miasto 2. Armia Uderzeniowa, od północy w rejonie Wrzeszcza i Brzeźna walczyły jednostki 49. i 70. Armii, a od zachodu uderzała 65. Armia. Wojska niemieckie silny opór stawiały m.in. w rejonie zakładów papierniczych i chemicznych oraz w śródmieściu. W dniu następnym, siły sowieckie zorganizowane w trzy grupy szturmowe wraz z oddziałami LVI Korpusu Piechoty uderzyły w kierunku Dworca Głównego W tym też dniu do walk o Gdańsk został skierowany batalion piechoty zmotoryzowanej i pluton czołgów z 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Żołnierze tych pododdziałów przebijając się w ciężkich walkach przez zabarykadowane i zaciekle bronione ulice dotarli do ratusza na rynku Starego Miasta i zatknęli na frontonie Dworu.
28 marca została opanowana zachodnia część Gdańska, a wojska radzieckie likwidując kolejne punkty oporu, zbliżały się do śródmieścia. Do walk o Gdańsk został skierowany 28 marca batalion piechoty zmotoryzowanej i pluton czołgów 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Żołnierze tych pododdziałów przebijając się w ciężkich walkach przez zabarykadowane i zaciekle bronione ulice dotarli do ratusza na rynku. Czołgiści polscy zatrzymali się przed Dworcem Artusa, na którym ppor. Bronisław Wilczewski i chor. Zbigniew Michel zatknęli biało – czerwoną flagę na znak powrotu Gdańska do Polski.. Bitwa o Gdańsk trwała do 30 marca, kiedy to został ostatecznie złamany opór nieprzyjaciela. Resztki niemieckiego garnizonu zostały zepchnięte do bagnistej delty Wisły, gdzie po pewnym czasie skapitulowały. Jedynie na Westerplatte broniły się niedobitki, w których miała wziąć udział kompania desantowa 1. Samodzielnego Zapasowego Batalionu Morskiego WP. Data natarcia na Westerplatte została wyznaczona na 7 kwietnia, ale Niemcy poddali się wcześniej.
Wyzwolenie Gdańska zakończył w zasadzie operację pomorską, ale na Wybrzeżu trwały jeszcze lokalne walki. W wyniku tych walk zniszczenia Gdyni wyniosły 20%, Sopotu 10%, a Śródmieścia Gdańska 90%. W Gdańsku wzięto do niewoli 10 tys. żołnierzy, zdobyto znaczne ilości broni i sprzętu wojskowego, w tym 45 okrętów podwodnych.
Wojska II Frontu Białoruskiego w walkach na Pomorzu Gdańskim rozbili 2. Armię, zabili 95 tys. żołnierzy a 63 560 wzięli do niewoli.. Zdobyły 681 czołgów i dział szturmowych, 267 samochodów pancernych i transporterów opancerzonych , 3470 dział i moździerzy. itd. Nie można pominąć faktu, iż opanowanie Zatoki Gdańskiej spowodowało odcięcie zgrupowania wojsk niemieckich w Kurlandii a tym samym wyłączyło je z udziału w walkach o Berlin.
—
Autorzy tekstu: Mgr Monika Kaźmierczyk, płk w st. spocz. dr Mieczysław Starczewski
BIBLIOGRAFIA SELEKTYWNA
Bishop Chris. Niemiecka piechota w II wojnie światowej, przełożył Jerzy Wołk-Łaniewski. Warszawa 2009
Dolata Bolesław, Wyzwolenie Polski 1944 – 1945. Działania wyzwoleńcze armii radzieckiej i ludowego Wojska Polskiego, wyd. II, Warszawa 1971,
Kosiarz Edmund. Bałtyk w ogniu. Gdańsk 1975
Mason Philippe. Armia Hitlera 1939-1945. Kraków-Międzyzdroje 2008.
Polski Czyn Zbrojny w II wojnie światowej, t. IV. Ludowe Wojsko Polskie 1943 -1945. red. .W. Jurgielewicz. Warszawa 1973.
Sawicki Tadeusz. Niemieckie wojska lądowe na froncie wschodnim czerwiec 1944 – maj 1945 [struktura]. Warszawa 1987
Sobczak Kazimierz. Kierunek Bałtyk. Wyzwolenie polskich Ziem Północnych 1944-1945. Warszawa 1978,
Starczewski Mieczysław. Gdańsk-Gdynia [w;] Boje polskie 1939-1945. Przewodnik Encyklopedyczny. Pod red. nauk. K. Komorowskiego. Warszawa 2009

![Всё больше говорят о разводе Европы и США. Что это значит для польского языка? [АНАЛИЗ]](https://cdn.defence24.pl/2026/03/24/1200xpx/Jk6A2Nj0Q95slmCgauXtXLI0EI3WIKVv1P8lMvw9.ezeq.jpg)













