Обычный гражданин даже не должен мечтать о таком решении ЕСПЧ

niepoprawni.pl 1 час назад

ETPCz może wydawać środki tymczasowe, ale nie może powoływać sędziów TK, ani zastępować Prezydenta RP w czynnościach ustrojowych. o ile nie złożono ślubowania w formie zgodnej z prawem, to nie można przez decyzję ETPCz stworzyć faktu prawnego, którego nie ma w naszej konstytucji

Uznawanie i nie uznawanie wyroków, sędziów i całych instytucji, to codzienność w kraju nad Wisłą, nie inaczej to wyglądało wczoraj, gdy w media opublikowały orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawa jest wyjątkowa niemal pod każdym względem, bo dotyczy kandydatów na sędziów do Trybunału Konstytucyjnego: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską, którzy uznali, iż sami mogą decydować przed kim składają ślubowanie i w ramach tej samodzielnej decyzji odczytali tekst ślubowania przed notariuszem, byłymi prezesami TK, Marszałkami Sejmu i Senatu, zamiast przed Prezydentem RP, jak przewiduje prawo.

Kandydaci zgłosili się do Trybunału Konstytucyjnego, ale prezes Bogdan Święczkowski poinformował ich, iż dopóki nie złożą prawidłowego ślubowania, to nie przejmą obowiązków sędziów Trybunału. W takich okolicznościach powstał kolejny spór z cyklu kto jest, a kto nie jest sędzią i w ramach tego sporu niedoszli sędziowie zapowiedzieli podjęcie kroków prawnych. Pierwotnie mieli składać pozwy do sądu pracy, co jest o tyle dziwne, iż taki pozew można złożyć, po nawiązaniu stosunku pracy i pewnie dlatego do dziś pozwów nie złożyli. RPO Marcin Wiącek podpowiadał zdecydowanie bardziej logiczną i adekwatną ścieżkę prawną, mianowicie wniesienie skargi do sądu administracyjnego, ale niedoszli sędziowie i z tej propozycji nie skorzystali. Wszystkie te okoliczności są niezwykle istotne w świetle skargi i orzeczenia ETPCZ.

Europejski Trybunał Praw Człowieka z niebywałą pedanterią traktuje procedurę wniesienia skargi, nie można jej wnieść w żadnej innej formie, niż dzięki specjalnego formularza, ale przede wszystkim trzeba spełnić wymogi formalne:

a) Przed wniesieniem skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu konieczne jest skorzystanie ze wszystkich dostępnych krajowych środków odwoławczych, które mogą doprowadzić do zadośćuczynienia skutkom naruszenia praw lub bezpośrednio do usunięcia tych skutków.

b) Termin na wniesienie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wynosi 6 miesięcy i liczony jest od dnia wydania ostatecznej decyzji w skarżonej sprawie.

Źródło: skargi-etpcz.eu

Składający skargę do ETPCZ: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska, nie wypełnili ani jednego wymogu formalnego. Mało tego! Oni nie tylko nie wyczerpali krajowych środków odwoławczych i siłą rzeczy nie dochowali sześciomiesięcznego terminu na wniesienie skargi, ale w ogóle nie zainicjowali postępowania w polskich sądach. W takiej sytuacji ETPCZ z mocy prawa odrzuca skargę, a decyzja o odrzuceniu jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu. Dlatego olbrzymie zdziwienie u każdego obywatela powinien budzić fakt, iż ETPCZ skargę zawierającą ewidentne braki formalne przyjął i na dodatek wydał zabezpieczenie nakazujące polskim organom państwowym umożliwienie podjęcie swoich obowiązków przez domniemanych sędziów TK.

Po wcześniejszym naruszeniu prawa przez samych sędziów, doszło do rażącego naruszenia prawa przez ETPCZ i nie tylko o braki formalne chodzi, ale też o adekwatność rzeczową trybunału. ETPCZ zajmuje się wyłącznie naruszeniem praw człowieka, nie rozstrzyganiem sporów kompetencyjnych i ustrojowych w państwach członkowskich. Rzecznik Trybunału Konstytucyjnego wydała oświadczenie, które odwołuje się dokładnie do tych podstawowych kryteriów prawnych i pewne jest, iż zabezpieczenie nie zostanie przez TK wykonane. Niezwykle istotne jest również to, iż orzeczenia ETPCZ nie zmieniają orzeczeń krajowych. W praktyce oznacza to, iż jeżeli osoba skazana w Polsce prawomocnym wyrokiem wygra sprawę przed ETPCZ, to przez cały czas będzie przestępcą, a jedyną konsekwencją wyroku ETPCZ jest kara finansowa nałożona na państwo naruszające konwencję praw człowieka. Po kuriozalnym „ślubowaniu”, Prezydenta RP złożył wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego i to ten wyrok będzie w Polsce obowiązujący.

Najsmutniejsze jest jednak to, iż żaden obywatel Polski i Europy nie może liczyć na taką „elastyczność” i upolitycznioną nadgorliwość ETPCZ, przy rozpoznawaniu skargi.

]]>https://www.patrzymy.pl/zwykly-obywatel-nawet-nie-powinien-marzyc-o-takim-wyroku-eptcz/]]>

Читать всю статью