НЕГРАМОТНЫЕ ХРАНИТЕЛИ КОНСТИТУЦИИ?

polskawolna.pl 4 часы назад

Trybunał Konstytucyjny to jeden z najważniejszych organów sądownictwa zasadnie uchodzącego w III RP za trzecią władzę. Jego kluczowym zadaniem jest kontrolowanie zgodności norm prawnych niższego rzędu (w tym ustaw) z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Można by zatem sądzić, iż togę z charakterystycznym biało-czerwonym żabotem oraz takimi samymi wypustkami na kołnierzu i mankietach noszą prawnicy o najwyższych kompetencjach i takiej samej niezawisłości. Niestety, rzeczywistość w tym względzie przerasta najbardziej pesymistyczne wyobrażenia.

Przekonuje o tym wymownie poziom inteligencji czworga kandydatów do TK, którzy zgodzili się złożyć ślubowanie przed niejakim Włodzimierzem Czarzastym, marszałkiem Sejmu psim swędem, która to etykieta ma odniesienie do okoliczności w jakich uzyskał mandat poselski, patrz „W. CZARZASTY: TWARDY DOWÓD NA SOWIECKIE KORZENIE III RP”.

Wspomniany kwartet w składzie Maciej Taborowski (na zdjęciu pierwszy od lewej), Krystian Markiewicz (trzeci od lewej), Marcin Dziurda (drugi od prawej) oraz Magdalena Bentkowska (pierwsza od prawej) bardzo serio potraktował deklarację Donalda Tuska, który 27 sierpnia 2024 roku podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów raczył stwierdzić jednoznacznie: „Będziemy przestrzegać prawa tak, jak my je rozumiemy”.

Jak zrozumieli, tak uczynili. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoba wybrana na stanowisko sędziego składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wyraz „wobec” jest nie tyle synonimem, co wręcz skrótem określenia „w obecności” i wyklucza jakiekolwiek inne interpretacje w tym względzie. Trzeba być zatem wyjątkowym analfabetą, a choćby matołem, aby uznać słowo „wobec” za dopuszczające zamianę prezydenta państwa na marszałka sejmu. Na dowód pełny tekst ww. artykułu:

Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.”. Ślubowanie może być złożone z dodaniem zdania „Tak mi dopomóż Bóg.”.

Problem w tym, iż ta czwórka łamiąca już na wstępie zapis konstytucyjny, pretenduje do najwyższych funkcji w sądownictwie z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 44 tys. złotych brutto, a przede wszystkim – z przywilejem ostatecznego decydowania, co jest zgodne z obowiązującym prawem, a co jemu przeczy.

I jeszcze taki „drobiazg” charakteryzujący stosunek Sejmu RP pod rządami lewaka W. Czarzastego do dbałości fakty i o konstytucyjne zapisy. Otóż w informacji sejmowej na temat ślubowania w Sali Kolumnowej w dniu 13 marca br. nie tylko skłamano pisząc, iż kandydaci na sędziów TK złożyli ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczpospolitej” nie dopowiadając przy okazji o jaką Rzeczpospolitą chodzi ale także słowo „Narodowi” zastąpiono słowem „narodowi”. Ot, taki bolszewicki atawizm…

Henryk Jezierski
(13.06.2026)

Читать всю статью