Навроцкий хочет получить выгоду от «вреда» немца. «Инфраструктура готова»

natemat.pl 3 часы назад
Stany Zjednoczone zapowiedziały ostatnio wycofanie części swoich żołnierzy z Niemiec. Na tę decyzję błyskawicznie zareagował prezydent Karol Nawrocki, który ogłosił gotowość Polski do przejęcia amerykańskiego wojska.


Podczas wczorajszej wizyty na Litwie Karol Nawrocki wziął udział w konferencji prasowej wraz z tamtejszym prezydentem Gitanasem Nausedą. Przywódcy byli pytani o przyszłość wschodniej flanki NATO w kontekście zapowiadanych ruchów Pentagonu oraz o to, jak decyzja Amerykanów wpłynie na realną siłę obronną naszego regionu.

Polska gotowa na Amerykanów. Nawrocki chce przekonać Trumpa


Prezydent Nawrocki podkreślił, iż jego priorytetem będzie przekonanie administracji Donalda Trumpa, by amerykańscy żołnierze nie opuszczali Europy, ale zostali przesunięci na jej wschodnią krawędź. "Myślę, iż to jest zadanie dla prezydenta Polski w trosce o Polskę, ale też w trosce o całą Europę, aby przekonać prezydenta Donalda Trumpa, iż gdy już taką decyzję co do komponentu w Niemczech podejmie, aby ci żołnierze zostali w Europie, czyli w Polsce albo w jednym z państw bałtyckich" – wyjaśnił prezydent.

Zaznaczył przy tym, iż obecność sił USA w tej części świata jest kluczowa, ponieważ "niezależnie od poglądów politycznych" każdy ma świadomość, iż podnosi ona poziom bezpieczeństwa. Prezydent zadeklarował przy tym pełną gotowość logistyczną Polski do ugoszczenia tych dodatkowych jednostek. "Mamy gotową do tego infrastrukturę i w interesie zarówno Polski, jak i Litwy oraz państw bałtyckich jest to, żeby stacjonowała tu jak największa liczba amerykańskich żołnierzy" – podsumował Karol Nawrocki, deklarując, iż nasz kraj jest w stanie przyjąć ich w każdej chwili.

Amerykańscy żołnierze mają opuścić Niemcy


Jak ostatnio informowaliśmy w naTemat, Niemcy dla USA są niezwykle ważnym partnerem militarnym. Ich bazy wojskowe stanowią hub logistyczny, który obsługuje przede wszystkim Europę, ale są także wsparciem w działaniach na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Baza Ramstein Air Base to największa amerykańska placówka tego typu poza granicami USA. W kraju rządzonym przez Friedricha Merza stacjonuje około 35 tys. żołnierzy, co stanowi najliczniejsze tego typu siły na Starym Kontynencie.

Amerykanie zdecydowali się jednak na osłabienie tej współpracy i zredukowanie liczebności personelu w niemieckich bazach. Początkowo, około 5 tys. żołnierzy miało zostać przeniesionych. Donald Trump skomentował jednak doniesienia o wycofaniu amerykańskich wojsk w trakcie swojej niedawnej konferencji. Jak podaje CNBC, prezydent USA zapowiedział jeszcze ostrzejsze cięcia w liczebności kontyngentu. Prezydent nie podał precyzyjnej liczby, ale stwierdził, iż będzie to "znacznie więcej niż 5 tys." Póki co nie padła również deklaracja co do nowego rozmieszczenia tych sił.

Decyzja Waszyngtonu osłabia sojusz z Berlinem, ale wszystko wskazuje na to, iż Niemcy wciąż pozostaną kluczowym partnerem USA w Europie. Zmiana amerykańskiej polityki wynika z konfliktu pomiędzy Friedrichem Merzem a Donaldem Trumpem. Kanclerz Niemiec w ostatnim miesiącu kilkukrotnie krytykował działania Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie.

Читать всю статью