13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ale kilka tygodni później prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowania tylko od dwójki z nich – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. W naTemat już wcześniej opisywaliśmy, iż w tej sprawie może dojść do spięcia między prezydentem i rządem.
Afera wokół nowych sędziów TK
Przypomnijmy, iż sześcioro sędziów to kandydaci z ramienia Koalicji 15 października. Wcześniej, 1 kwietnia, w Pałacu Prezydenckim w obecności Karola Nawrockiego ślubowało tylko dwoje z nich. Pozostali: Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda, nie dostali zaproszenia do Pałacu.
– Po pierwsze proszę zwrócić uwagę na chronologię. Prezydent RP został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 roku i dwa wakaty po zaprzysiężeniu wygasły, czyli w kadencji prezydenta Nawrockiego zostały opróżnione dwa wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydent uznał, iż to jest podstawowa odpowiedzialność jego jako głowy państwa, ale także w ramach sprawowanego mandatu od 6 sierpnia, żeby te dwa wakaty obsadzić – tłumaczył sprawę Zbigniew Bogucki.
– Natomiast drugi powód jest równie istotny. (…) W Trybunale Konstytucyjnym znajduje się tylko 9 sędziów. Konstytucyjny skład Trybunału to jest sędziów 15. Natomiast zgodnie z obowiązującą, zgodną z konstytucją ustawą, niekwestionowaną przez nikogo, przez żadne środowisko polityczne, pełny skład Trybunału Konstytucyjnego to jest co najmniej 11 sędziów – wskazał.
Bogucki komentował dodatkowo, że: "Jeżeli dzisiaj mamy 9 sędziów, to dwóch sędziów, którzy dzisiaj powinni dołączyć do sędziów Trybunału Konstytucyjnego po złożeniu ślubowania, dopełnia ten wymóg ustawowy, żeby Trybunał Konstytucyjny działał w rozumieniu ustawy w pełnym składzie, a więc 11 sędziów".
Ślubowanie sześciorga sędziów TK w Sejmie
Ale zaplanowano, iż sędziowie, których Nawrocki do Pałacu Prezydenckiego nie zaprosił, również złożą ślubowanie, tylko iż w Sejmie. Prezydent dostał choćby zaproszenie na uroczystość, ale z niego nie skorzystał i nie pojawił się na wydarzeniu.
Ślubowanie rozpoczęło się zgodnie z planem, czyli 9 kwietnia o 12:30. W gmachu pojawili się marszałkowie Sejmu i Senatu, Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska, oraz wicemarszałkowie. Obecny był też notariusz.
Jak opisywaliśmy na bieżąco, na początku marszałek Czarzasty wręczył uchwały o wyborze na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Następnie sędziowie składali ślubowania "wobec prezydenta RP". Tylko że... bez obecności Karola Nawrockiego. Pierwsze słowa ślubowania, przed jego oficjalną treścią, brzmiały:
"Zwracam się do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 roku o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, tekst jednolity, Dziennik Ustaw z 2018 roku, pozycja 422...".
Ślubowanie złożyło sześcioro sędziów, także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy byli wcześniej w Pałacu Prezydenckim.
Tusk krytykuje postępowanie Nawrockiego ws. sędziów TK
Sprawa wywołała ogromne kontrowersje na polskiej arenie politycznej, również wśród współpracowników Karola Nawrockiego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wydał oświadczenie, w którym twierdził, iż taki scenariusz ślubowania nie jest zgodny z konstytucją. Marcin Warchoł, były wiceminister sprawiedliwości, grzmiał z kolei w Gazecie.pl o "zamachu stanu".
Donald Tusk skomentował tę sprawę za pośrednictwem platformy społecznościowej X. "W interesie kryptowalutowych firm Karol Nawrocki walczył jak lew, a w sprawie odnowy Trybunału Konstytucyjnego abdykował. Coraz gorzej to wygląda" – ocenił ostro szef rządu.
Wpis bezpośrednio nawiązywał do czwartkowych wydarzeń w Sejmie, a także głośnego ostatnio sporu wokół rynku kryptowalut. Więcej na temat tej drugiej sprawy pisaliśmy wcześniej w naTemat, a prezes giełdy zondacrypto Przemysław Kral odnosił się do zarzutów w rozmowie z naszym dziennikarzem Pawłem Orlikowskim.










