W swoim noworocznym wystąpieniu prezydent Finlandii Alexander Stubb jasno zaznaczył, iż relacje Helsinek z Moskwą "zmieniają się na zawsze". Podkreślił, iż Finlandia będzie przez cały czas wspierać Ukrainę i działać na rzecz zakończenia wojny, ale jednocześnie nie ma złudzeń, co do intencji Kremla.
– Razem z sojusznikami zadbamy o to, aby Rosja już nigdy nie zaatakowała swojego sąsiada – powiedział Stubb. Dodał, iż Finlandia i Europa dążą do pokojowych relacji z Rosją, jednak "w ostatecznym rozrachunku wszystko zależy od działań samej Rosji".
Dmitrij Miedwiediew grozi Finlandii. "Zapłaci"
Na te słowa niemal natychmiast odpowiedział Dmitrij Miedwiediew. W piątek wiceszef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej opublikował w serwisie X wpis w języku angielskim, w którym w lekceważący sposób odniósł się do fińskiego prezydenta, nazywając go "jakimś facetem o nazwisku Stubb".
"Jakiś facet o nazwisku Stubb mówi, iż relacje Finlandii z Rosją zmieniły się na zawsze. Zgadzam się. Ja też mam taką nadzieję. Mam nadzieję, iż Rosja nigdy nie powtórzy błędu bolszewików z 1917 roku" – napisał Miedwiediew.
Było to nawiązanie do uznania niepodległości Finlandii przez Włodzimierza Lenina po rewolucji październikowej – wcześniej kraj przez ponad sto lat funkcjonował jako Wielkie Księstwo Finlandii w granicach Imperium Rosyjskiego.
Na tym jednak rosyjski polityk nie poprzestał. W dalszej części wpisu padły już bezpośrednie groźby pod adresem kraju. "Finlandia zapłaci za swoją ohydną rusofobię" – stwierdził Miedwiediew, dodając, iż kraj "już płaci" za swoją politykę wobec Moskwy. "Stubb mówi, a rachunek płacą obywatele" – podsumował.
Wypowiedzi Miedwiediewa wpisują się w dobrze znany schemat jego publicznych wystąpień z ostatnich miesięcy. Były prezydent Rosji groził już Polsce oraz całej Europie, strasząc konsekwencjami gospodarczymi i militarnymi, a choćby użyciem broni nuklearnej. Jego wpisy i komentarze są regularnie postrzegane jako element propagandy Kremla oraz próba zastraszania państw wspierających Ukrainę i wzmacniających wschodnią flankę NATO.







