
Pani od polskiego wchodzi do klasy, w której na tablicy wypisany jest kredą wielki napis: „Pan Tadeusz”. Po sprawdzeniu obecności pani od polskiego pyta się, wskazując na tablicę:
- Kochane dzieci! Kto to napisał?
Zalega długa cisza, więc pani od polskiego znów się pyta:
- To nikt z was nie wie, kto to napisał?
I znów zapada przejmująca cisza… Pani od polskiego zadaje klasie kolejne pytanie:
- Pytam się was po raz ostatni! Kto to napisał???
Po chwili ciszy Jasiu podnosi rękę.
- No wstań Jasiu i powiedz nam, kto to napisał – mówi nauczycielka.
- To ja napisałem, ale Zbyszek mi dyktował… - odpowiada Jasiu.
Ta dykteryjka przypomniała mi się po tym, jak wiceminister obrony narodowej (sic!) Paweł Zalewski napisał na X, iż to na podstawie jego decyzji polskie Patrioty trafiły na Ukrainę!
Zalewski ratując Kosiniaka i Cezarego Tomczyka, którzy przekazali Ukrainie niezwykle drogie i deficytowe pociski do amerykańskiego systemu obrony powietrznej Patriot, wcielił się więc w cwanego Jasia z dawnej dykteryjki. Szkoda tylko, iż Zaleski nie uprawdopodobnił swojej decyzji dodając, iż podyktowała mu ją sprzątaczka gabinetów Kosiniaka i Tomczyka…
Przekazanie najnowszych rakiet PAC-3 MSE Ukrainie miało miejsce wiosną br. - bez zgody Sejmu i Prezydenta RP i dokładnie wtedy, kiedy Donald Tusk straszył Polaków zbliżającym się atakiem Rosji - podczas gdy wyrzutnie Patriot jako jedyne mogą powstrzymać znajdujące się w Obwodzie Królewieckim rosyjskie rakiety Iskander. Dadajmy, iż sprzedaż Polsce najnowszych rakiet do Patriotów odbyło się za zgodą Kongresu Stanów Zjednoczonych!
Ale Zaleski to nie jedyny „bohater” najnowszej afery Koalicji Obywatelskiej, gdyż głupków i afer w rządzie Tuska nie brakuje:
„Zdymisjonowany powinien być już za podawanie antypolskich tłitów Miedwiediewa. Głupek z X-a za sterami polskiej dyplomacji, Boże pomiłuj…” - napisał publicysta Rafał Ziemkiewicz, komentując działania Radosława Sikorskiego, który powielił brednie Romana Giertycha w sprawie rzekomej współpracy PIS-u z Putinem w rozbiorze Ukrainy i to przy pomocy NATO!
„Tyle razy pisałem o tym, iż PiS w 2022 chciał współpracować z Putinem w rozbiorze Ukrainy, ale nastroje Polaków na to nie pozwoliły. Wyśmiewano mnie, mimo iż posiadałem informacje o poważnych rozmowach Orbana - najbliższego sojusznika PiS, w tym kierunku zmierzających. Podobna intencja kierowała Kaczyńskim i Morawieckim w wyprawie do Kijowa i w pomyśle wprowadzenia wojsk NATO (polskich) do zachodniej Ukrainy… - napisał szef polskiej dyplomacji, któremu zamieszczony na X tekst podyktował ukochany koń dyktatora…









