
KARIERA OSZUSTA
Czy z Danziga znasz oszusta
Gdzie rodzinny był dom Tuska?
W jego domu - wprost przy dziecku
Rozmawiali po niemiecku -
A zaś ojciec – krew kaszubska
Bił codziennie swego Tuska.
Więc zaszczepił od młodości
W nim nienawiść do polskości…
Gdy Tusk przestał być już bojkiem –
Wtedy z bojka stał się gnojkiem,
Który Gosi zniszczył życie –
Gdy zapragnął być na szczycie:
Razem z Bolkiem i z komuną
Liczył głosy, żeby runął
Rząd premiera Olszewskiego.
Tak powstało Tuska ego…
Ego – znaczy przecież „ja” najlepszy,
Który z nikim się nie pieprzy,
By osiągnąć władzy szczyty
I z tej władzy mieć profity:
Stos orderów mieć od szkopa,
Tak, iż zadrży Europa!
Jednak Polska wpierw zadrżała –
Na premiera go wybrała…
Rządzić Polską to nie bal i nie wesele,
To dla Tuska już za wiele!
Trzy dni w pracy się przemęczał,
Aż zajrzała w oczy klęska.
Wtedy uciekł do Brukseli
I w ramionach skrył Angeli…
Ta leczyła Tuska bóle
I ten cwaniak został „Królem”!
Tusk mógł żyć już jak w Madrycie
Na unijnym „króla” szczycie:
Nic nie robił we dnie, w ranki
Zakładając marynarki
Junckerowi – pijaczynie:
Niczym szatniarz na melinie.
Aż się znudził tej Angeli,
Którą także Niemcy zdjęli…
Gdy zabrakło „mutti” Merkel – enerdowskiej tej Angeli
To nie koniec był kariery
Tuska już na emeryturze -
Wciąż wiernego Niemcom słudze…
Namaszczony przez Ursulę,
Tusk niemieckim stał się królem,
I z zadaniem: doprowadzić do ruiny
Polskę, którą Niemcy wciąż łupili!
Po dwóch latach krypto-władzy niemieckiego namiestnika,
Konkret za konkretem znika,
A z obietnic wszystkich Tuska,
Pozostała kasa pusta.
Lecz nie dopadł Nawrockiego,
Jak z Putinem Kaczyńskiego…
Gdzie ta czarodziejska różdżka?
Gdzie „konkrety”, gdy oszusta
Znowu mamy za premiera,
Co dla Niemców haracz zbiera?
Tusk wszak wziął już kredyt Safe
Z Kosiniaka autografem!















