Decyzja rządu Hiszpania o rozpoczęciu procesu legalizacji pobytu choćby ponad 500 tys. nielegalnych migrantów wywołała ostrą debatę na forum Unii Europejskiej. Część europarlamentarzystów alarmuje, iż działania Madrytu mogą doprowadzić do napięć w strefie Schengen i wymusić przywrócenie kontroli granicznych przez państwa sąsiednie.
Legalizacja 500 tys. migrantów w Hiszpanii
Rząd w Madrycie w styczniu zapowiedział rozpoczęcie nadzwyczajnego procesu legalizacji pobytu cudzoziemców przebywających już na terytorium kraju. Pod koniec stycznia 2026 roku hiszpańska rada ministrów zatwierdziła pilne rozpatrzenie dekretu królewskiego w tej sprawie.
Dalsza część tekstu jest pod wypowiedzią europosłanki Jadwigi Wiśniewskiej
Procedura – ogłoszona przez premiera Pedro Sáncheza – ma objąć osoby, które przebywały w Hiszpanii przez co najmniej pięć miesięcy przed 31 grudnia 2025 roku. Skorzystać z niej mogą także migranci ubiegający się o ochronę międzynarodową, o ile złożyli wniosek przed wskazaną datą. Warunkiem jest niekaralność.
Decyzja ma związek m.in. z potrzebami rynku pracy. Wielu cudzoziemców od lat pracuje w Hiszpanii, często w szarej strefie. Legalizacja ma umożliwić ich formalne zatrudnienie i włączenie do systemu podatkowego.
🇪🇸 Pablo Iglesias, założyciel partii Podemos i b. Wicepremier mówi dokładnie to samo:
„Ponad pół miliona osób może przejść od statusu nielegalnych – czyli mięsa armatniego dla januszy biznesu oraz dla Hiszpanów biorących się za funkcjonariuszy ICE – do statusu obywateli z… https://t.co/QteZw1e6w0
pic.twitter.com/jW9xe7bTXV
— Adam Gwiazda (@delestoile) February 1, 2026
Krytyka w Parlamencie Europejskim
Podczas lutowej sesji Parlament Europejski odbyła się debata poświęcona decyzji hiszpańskiego rządu. Część europosłów uznała, iż działania Madrytu mogą mieć konsekwencje dla całej Wspólnoty.
– Premier Pedro Sánchez zapowiedział legalizację ponad pół miliona nielegalnych migrantów. jeżeli dołożymy do tego dyrektywę o łączeniu rodzin, to de facto do Unii Europejskiej może wkroczyć kilkakrotnie więcej ludzi. Zdecydowanie trzeba powiedzieć, iż to działanie uderza w prawo europejskie, narusza kodeks Schengen i może doprowadzić do destrukcji strefy Schengen – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Jadwiga Wiśniewska, europosłanka Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. – To może być preludium do czegoś, co będzie realizowane w przyszłości na wielką skalę.
Zdaniem europosłanki państwa sąsiadujące z Hiszpanią mogą zdecydować się na przywrócenie kontroli granicznych, podobnie jak uczyniły to Niemcy w obliczu zwiększonej presji migracyjnej.
Strefa Schengen a kontrole graniczne
Zgodnie z przepisami kodeksu granicznego Schengen państwa członkowskie mogą tymczasowo przywrócić kontrole na granicach wewnętrznych w przypadku poważnego zagrożenia dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa. Niemcy zdecydowały się na taki krok w związku z wysokim poziomem nielegalnej migracji i przeciążeniem systemu azylowego. Okres obowiązywania kontroli został przedłużony do września 2026 roku.
– Jedną z najważniejszych swobód jest swobodny przepływ ludzi między krajami. To, co robi premier Sánchez, narusza tę podstawową zasadę. Komisja Europejska powinna podjąć zdecydowane działania, żeby się temu przeciwstawić – uważa Jadwiga Wiśniewska.
Komisja Europejska o nowych obywatelach Hiszpanii
W trakcie debaty głos zabrał komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner. Podkreślił, iż choć część polityki migracyjnej pozostaje w kompetencji państw członkowskich, decyzje krajowe nie mogą wywoływać negatywnych skutków w innych częściach Unii.
Zaznaczył również, iż legalizacja pobytu w Hiszpanii nie oznacza automatycznego prawa pobytu w innych państwach członkowskich.
– Jestem bardzo rozczarowana podejściem Komisji Europejskiej. Uznała, iż jest to sprawa wewnętrzna Hiszpanii. jeżeli w jej ocenie polityka migracyjna jest sprawą wewnętrzną państwa członkowskiego, to nigdy nie powinien powstać pakt migracyjny – podkreśla Jadwiga Wiśniewska. – Widzimy ten dualizm, który denerwuje wszystkie państwa członkowskie. Trzeba bardzo zdecydowanych działań, bo zalew Europy przez nielegalnych migrantów, którzy w przyszłości wykorzystają również tę dyrektywę o łączeniu rodzin, doprowadzi do pogłębienia kryzysu bezpieczeństwa w Unii Europejskiej.
Dyrektywa o łączeniu rodzin i obawy o wzrost migracji
Od 2003 roku w UE obowiązują przepisy umożliwiające łączenie rodzin obywateli państw trzecich legalnie przebywających na terytorium Wspólnoty. Osoba posiadająca zezwolenie na pobyt ważne co najmniej rok może ubiegać się o sprowadzenie najbliższych członków rodziny.
Krytycy decyzji Madrytu wskazują, iż połączenie legalizacji z przepisami o łączeniu rodzin może zwiększyć skalę migracji.
– Przemytnicy ludzi do Unii Europejskiej mogą otwierać najdroższe szampany. Jeden z najbardziej opłacalnych biznesów przestępczych będzie się kręcił jeszcze szybciej. Do tego dochodzi przemyt narkotyków, broni, również handel ludźmi. Sposób, w jaki te siatki przemytnicze działają, jest zaplanowany, systematyczny i niestety niezwykle profesjonalny – uważa Jadwiga Wiśniewska. – To uderza w bezpieczeństwo we wszystkich państwach członkowskich, ponieważ ci ludzie, po uzyskaniu prawa nadanego przez Sáncheza, mogą się swobodnie poruszać po całej Unii Europejskiej.
🇪🇸 Hiszpańska policja szacuje, iż legalizacja obejmie choćby 1,35 mln imigrantów – dwukrotnie więcej niż prognozowane przez rząd pół miliona. Przewiduje 750 tys. do miliona wniosków od nielegalnych imigrantów plus 250-350 tys. od ubiegających się o azyl, co daje 1-1,35 mln. https://t.co/QteZw1e6w0 pic.twitter.com/x5mvbKk32p
— Adam Gwiazda (@delestoile) February 25, 2026
Dane o nielegalnej migracji do UE
Jak wskazał Magnus Brunner, liczba nielegalnych przekroczeń granic UE spadła o 50 proc. w ciągu ostatnich dwóch lat. Ze wstępnych danych Frontex wynika, iż w 2025 roku liczba nielegalnych przekroczeń granic zewnętrznych UE zmniejszyła się o 26 proc. rok do roku – do około 178 tys. przypadków. To najniższy poziom od 2021 roku i mniej niż połowa liczby odnotowanej w 2023 roku.
Jednocześnie zachodni szlak śródziemnomorski prowadzący do Hiszpanii – wykorzystywany m.in. przez osoby z Algierii, Somalii czy Maroka – jako jedyny odnotował wzrost, o 14 proc. rok do roku.
Komisarz zapowiedział, iż priorytetem UE pozostaje zwiększenie skuteczności polityki powrotów oraz walka z przemytem migrantów.
– My mówimy: szczelne granice to bezpieczne ulice. Podobnie jak Komisja Europejska mówimy również „szybkie i skuteczne deportacje” i przygotowujemy odpowiednie regulacje – zaznacza Jadwiga Wiśniewska, oceniając, iż stanowisko Komisji w tej kadencji uległo zmianie pod presją parlamentarzystów.
Obejrzyj też rozmowę z Krzysztofem Inglotem, Personnel Service
Źródło: Newseria Biznes, portal X, YouTube, mat. własny.
Te artykuły też mogą Cię zainteresować:
Cudzoziemcy zakładają firmy w Polsce. Przeważają Ukraińcy, dalej Białorusini
Jak uniknąć błędów Zachodu w polityce imigracyjnej? Raport WEI











