Иран атаковал военный корабль США и Объединённые Арабские Эмираты — срочное предупреждение Трампу, и цунами приближается

dakowski.pl 20 часы назад

Iran atakuje amerykański okręt wojenny i Zjednoczone Emiraty Arabskie – pilne ostrzeżenie dla Trumpa, a tsunami nadchodzi

Analiza Larry’ego Johnsona i pułkownika Lawrence’a Wilkersona

W niedawnym odcinku programu Joe Danny’ego Higha, były analityk CIA Larry Johnson i emerytowany pułkownik armii Lawrence Wilkerson, który był również byłym szefem sztabu Colina Powella, omawiają najnowsze eskalacje na Bliskim Wschodzie.

Rozmowa koncentruje się na irańskich atakach na amerykański okręt patrolowy w Zatoce Ormuz oraz ataku dronów i rakiet na port i strefę przemysłową Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Eksperci interpretują te wydarzenia jako bezpośrednią reakcję Iranu na „Projekt Wolność” Trumpa i sygnał ostrzegawczy, iż konflikt jest daleki od zakończenia.

Wydarzenia ostatnich godzin i dni

Według doniesień irańskich mediów, Iran zaatakował patrolowiec Marynarki Wojennej USA, który – jak twierdzi – naruszył nowe zasady żeglugi w Cieśninie Ormuz. Zaledwie kilka godzin później u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich zapalił się statek towarowy, a w strefie przemysłowej Fudżajra odnotowano potężny pożar – spowodowany dronami lub pociskami manewrującymi.

Iran przedstawia te działania jako wyraźne ostrzeżenie dla USA: „Projekt Wolność” Donalda Trumpa, mający zagwarantować wolność żeglugi, narusza zawieszenie broni i stanowi prowokację.

Goście są zgodni: wojna rozgorzała na nowo. Larry Johnson opisuje działania Trumpa jako podstępny manewr mający na celu obejście ustawy o uprawnieniach wojennych (War Powers Act). Po 60 dniach Kongres powinien był podjąć decyzję o kontynuacji wojny. Zamiast tego Trump ogłosił zakończenie poprzedniej operacji („Operacja Epic Fury”) i natychmiast rozpoczął nową.

Johnson krytykuje to jako „parodię” i prawnie wątpliwe, ponieważ wojska są już rozlokowane od ponad 64 dni.

Dlaczego „Projekt Wolność” jest skazany na porażkę

Eksperci szczegółowo wyjaśniają, co oznaczałoby faktyczne utrzymanie Cieśniny Ormuz „otwartą”. Iran posiada miny, podwodne drony, okręty podwodne, drony nawodne, drony powietrzne, pociski obrony wybrzeża oraz pociski krótkiego i średniego zasięgu. Wyeliminowanie tych zagrożeń wymagałoby ogromnych sił lądowych i morskich, co wiązałoby się ze znacznymi stratami. Ofensywa lądowa musiałaby wniknąć na 150–200 mil w głąb Iranu – scenariusz militarnie nierealny.

Pułkownik Wilkerson dodał, iż ruch odbywał się wcześniej głównie pod irańskim „monitoringiem”. Deklaracja USA o zrobieniu czegoś, czego nie są w stanie zrealizować, poważnie szkodzi ich wiarygodności i światowej gospodarce (ceny ropy naftowej, globalne łańcuchy dostaw). Podobno J.D. Vance przedstawił podobnie trzeźwą ocenę wewnętrzną.

Siła Iranu i zjednoczone przywództwo

Wbrew zachodnim narracjom o wewnętrznym podziale, Johnson podkreśla silną jedność irańskich przywódców. Prezydent Pezeshkian, minister spraw zagranicznych Araghchi, przewodniczący parlamentu i ajatollah Chamenei – wielu z nich pochodzi z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i wspólnie doświadczyło krwawej wojny iracko-irańskiej (1980–1988). Ta „więź braterstwa” tworzy silniejszą spójność niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu 46 lat istnienia Republiki Islamskiej.

Iran rozszerzył i zaostrzył swój 10-punktowy plan do 14 punktów: żadnych negocjacji w sprawie programu nuklearnego bez solidnego porozumienia pokojowego. Iran zastrzega sobie wszelkie prawa jako sygnatariusz Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Goście uważają, iż Iran ma wyraźną przewagę: de facto kontroluje drogę i może decydować, kto może przejechać.

Propaganda amerykańska i rzeczywistość na miejscu

Johnson i Wilkerson ostro krytykują doniesienia CENTCOM-u. Twierdzenia o zniszczeniu sześciu irańskich motorówek zostały zdemaskowane jako propaganda – irańska marynarka wojenna i tak była już poważnie osłabiona. Stany Zjednoczone zaprzeczają własnym stratom (np. uszkodzeniom USS Abraham Lincoln, pożarom na okrętach, awariom systemów nawigacyjnych), jednocześnie wyolbrzymiając swoje sukcesy.

Sam Trump napisał na Twitterze, iż wszystko jest „w 100% sprawne”, a Iran został „całkowicie zniszczony”. Rzeczywistość: brak darmowej wysyłki, rosnące napięcia i zbliżający się wstrząs gospodarczy.

Konsekwencje ekonomiczne – nadchodzi tsunami

Goście wydali surowe ostrzeżenie dotyczące globalnego wpływu na gospodarkę:

Utrata około 20% światowych zasobów ropy naftowej.
Niedobory nawozów (mocznik 35%), skroplonego gazu ziemnego (25%), helu i kwasu siarkowego.
Ceny benzyny już zauważalnie rosną (na Florydzie o 50 centów w ciągu kilku dni, w Kalifornii do 6,60 dolara za galon).
Ceny spot ropy naftowej na rynku rzeczywistym są znacznie wyższe niż ceny manipulowanych kontraktów terminowych.

Larry Johnson porównuje sytuację do tsunami: Początkowy „spokój” (opadająca linia wody) jest zwodniczy – fala tsunami już nadciąga. Administracja Trumpa drastycznie niedoceniła reakcji łańcuchowej.

Sytuacja w Izraelu i rola Netanjahu

Pułkownik Wilkerson opisuje Netanjahu jako człowieka schodzącego z klifu, wiszącego w powietrzu. Izrael ponosi ogromne straty w Libanie (w ludziach, sprzęcie i morale), a wskaźniki PTSD i samobójstw są niezwykle wysokie. „Siły Obronne” Izraela ukrywają te straty. Jednocześnie na Zachodnim Brzegu narasta przemoc. Wilkerson postrzega Izrael i Stany Zjednoczone jako uwięzione w samoizolacji.

Czy imperium USA chyli się ku upadkowi?

Obaj goście postrzegają obecną politykę jako oznakę upadku imperium:

Brak sojuszników (nawet Korea Południowa jest proszona o pomoc na próżno).
Wyczerpane zapasy broni (rakiety Patriot, minerały ziem rzadkich z Chin).
Eksplozja długu publicznego.
Izolacja od Chin i Rosji, które otwarcie wspierają Iran.
Wewnętrzne rozczarowanie w Pentagonie.

Chiny jawnie ignorują sankcje USA. Putin ostrzegał przed wysyłaniem wojsk lądowych do Iranu. USA produkują drogie, gorszej jakości systemy uzbrojenia (np. Dark Eagle), podczas gdy ich przeciwnicy działają wydajniej. Wilkerson wskazuje na korporacyjny przemysł zbrojeniowy od czasów II wojny światowej – „złe produkty w wysokich cenach”.

Trump „nie ma żadnych kart”, jak podkreśla Johnson: USA potrzebują od Chin więcej niż odwrotnie. Co więcej, irańskie memy i operacje wywiadowcze pokazują, jak bardzo tracimy kontrolę nad narracją.

Zakończenie dyskusji

Rozmowa kończy się trzeźwiącą perspektywą: Stany Zjednoczone i Izrael tkwią w strategicznym ślepym zaułku, który ryzykują zaostrzeniem poprzez dalszą eskalację (możliwe nowe ataki w ciągu 24 godzin). Zamiast deeskalacji, wisi w powietrzu spirala trudności gospodarczych, strat militarnych i izolacji politycznej. Dla Amerykanów oznacza to przede wszystkim wzrost cen i spadek jakości życia – w połączeniu z erozją wiarygodności międzynarodowej.

Johnson i Wilkerson pośrednio opowiadają się za uczciwą oceną sytuacji i uporządkowanym wycofaniem, zamiast kolejnych błędnych decyzji o kosztach utopionych.

Czy administracja Trumpa jest do tego zdolna, czas pokaże. Nadchodzące dni i tygodnie będą prawdopodobnie najważniejsze – nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale i dla porządku globalnego.

Читать всю статью