Жители столицы хотят провести референдум по действиям президента

manager24.pl 7 часы назад

Czy Warszawa dojrzała do referendum w sprawie odwołania Prezydenta – z takim hasłem wystartowała kampania społeczna zainicjowana przez Portal Warszawski. Autorzy inicjatywy postulują o zorganizowanie referendum obywatelskiego, zebranie 130 tysięcy podpisów wśród mieszkańców stolicy jako wyraz publicznej dezaprobaty dla dotychczasowych działań Prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Skoro w innych metropoliach mieszkańcy potrafią się zorganizować i wywrzeć presję na nieskutecznych włodarzy, dlaczego Warszawa miałaby pozostawać zakładnikiem jednej opcji? Referendum to nie „zamach na demokrację”, to jej najczystsza forma – czytamy na łamach FB Portalu Warszawskiego:

https://www.facebook.com/100064560588116/posts/-czy-warszawa-jest-już-gotowa-czy-nieliczenie-się-z-mieszkańcami-zatrudnianie-ak/1286671703494837/

Wśród argumentów podnoszonych przez inicjatorów referendum pojawiają się przykłady setek rzemieślniczych zakładów, restauracji i niewielkich warsztatów, które zostały zmuszone do zamknięcia działalności z powodu bardzo wysokich kosztów najmu. Jesteśmy świadkami upadku warszawskiego kupiectwa. Wystarczy spacer po Chmielnej, Marszałkowskiej czy Puławskiej, by zobaczyć krajobraz po bitwie. „Lokal do wynajęcia” to najczęstszy szyld w stolicy – wskazują autorzy społecznej inicjatywy.

I wyjaśniają, iż przyczyną są nie tylko bardzo wysokie ceny czynszu, ale skutki prowadzonej polityki planowania przestrzeni miejskiej – brak miejsca na dojazdy i parkingi dla klientów i dostaw. W konsekwencji kultowe warszawskie lokale kończą działalność a w ich miejsce pojawiają się sieciowe sklepy spożywcze albo pustostany. Miasto traci duszę, stając się betonową pustynią dla turystów – oburzają się autorzy inicjatywy.

“Czy Warszawa jest już gotowa? Czy nieliczenie się z mieszkańcami, zatrudnianie aktywistycznych, skrajnie lewicowych działaczy w urzędach, partyjnych kolegów i ich rodzin w miejskich spółkach, dokonywanie fasadowych konsultacji, wprowadzanie masowych SPPN, SCT, zadłużanie miasta, chaos nieskoordynowanych wiecznych remontów, jest wystarczającym powodem, aby i w Warszawie odwołać prezydenta miasta? – pytają retorycznie autorzy protestu na łamach Portalu Warszawskiego.

Warszawa – słusznie wskazują organizatorzy akcji – jest miejscem remontów, które ciągną się latami bez planu awaryjnego. Przykłady to Trasa Łazienkowska czy przedłużający się i kosztowny remont Sali Kongresowej. – Stolica potrzebuje jednak gospodarza, a nie politycznego celebryty, który zza szyb limuzyny nie widzi ani dziur w jezdni, ani problemów swoich mieszkańców – czytamy w apelu do czytelników i mieszkańców stolicy.

Czy dalej się będzie trzeba uśmiechać?” – wtóruje portal społecznościowy ActivistWatch, który wielokrotnie zdemaskował działania chociażby tzw. miejskich aktywistów i niejasnych działań Ratusza. Wąska grupa ideologicznie motywowanych aktywistów ma dziś większy wpływ na kształt ulic niż tysiące zwykłych mieszkańców. Zajmują się rzeczami „bezpiecznymi” i medialnymi – malowaniem pasów w tęczowe kolory czy zwężaniem kluczowych arterii – ale kiedy pojawiają się realne problemy strukturalne, nagle ich nie ma – informują autorzy protestu.

Innym przykładem zaniedbań jest nielegalne graffiti, które „ozdabia” już nie tylko bloki na obrzeżach miasta, ale zabytkowe kamienice w centrum, a brak reakcji służb porządkowych – podległych Prezydentowi – sprawia, iż stolica zarasta brudem. – Estetyka Warszawy pod rządami Rafała Trzaskowskiego pozostawia wiele do życzenia – czytamy w apelu.

Być może temat społecznego frustracji powrócił przy okazji ataku silnych mrozów i…. kolejnego zaskoczenia władz miasta. – Ostatnie sezony pokazały brutalnie – ratusz nie radzi sobie z odśnieżaniem. Lodowiska na chodnikach, paraliż komunikacji miejskiej przy najmniejszym opadzie i kompletny brak kontroli nad podwykonawcami – to codzienność warszawiaków, podczas gdy prezydent zajmuje się wielką geopolityką – argumentują autorzy referendum.

Autorzy postulują o przeprowadzenie formalnego referendum lokalnego, gdzie konieczne jest zebranie ok. 130 tysięcy podpisów (10% uprawnionych do głosowania, ok. 1,3 mln osób) w ciągu 60 dni. Referendum jest ważne, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 frekwencji z wyborów prezydenckich, a odwołanie następuje przy bezwzględnej większości głosów „za”. Wniosek można złożyć między 10 miesiącem po wyborach a 8 miesiącem przed końcem kadencji – czytamy w apelu Portalu Warszawskiego.

Читать всю статью