autor: Tyler Durden
Autor: Steve Watson za pośrednictwem Modernity News,
Unia Europejska oficjalnie to ustanowiła. Każdy zupełnie nowy samochód osobowy, van, ciężarówka i autobus sprzedany lub zarejestrowany po raz pierwszy w całym bloku musi teraz mieć kamery wewnętrzne, które śledzą wzrok, ruchy głowy i poziom uwagi kierowcy.
System, zwany Zaawansowanym Ostrzeżeniem Kierowcy o rozproszeniu uwagi (ADDW), stanowi część końcowej fazy zaktualizowanej "Ogólnej Regulacji Bezpieczeństwa" dla wszystkich pojazdów.
Obowiązkowy sprzęt aktywuje się przy niskich prędkościach i zaostrza wymagania wraz ze wzrostem prędkości, wydając narastające ostrzeżenia wizualne, akustyczne lub haptyczne, gdy kierowca zbyt długo odwraca wzrok.
AKTUALIZACJA:
— Wiszehrad 24 (@visegrad24) 7 lipca 2026
UE wprowadziła dziś nowy wymóg, aby wszystkie nowe samochody zarejestrowane w Europie miały zainstalowane kamery rejestrujące twarz kierowcy.
System ten nosi nazwę Advanced Driver Distraction Warning (ADDW) i jest częścią unijnego Ogólnego Rozporządzenia Bezpieczeństwa.
Kamera śledzi... pic.twitter.com/oqnWXuz0ir
Zwolennicy przedstawiają ją jako technologię ratującą życie, która utrzymuje wzrok na drodze. Sceptycy postrzegają zainstalowane kamery i czujniki jako fundament znacznie szerszego monitoringu, gdy infrastruktura będzie dostępna w każdym pojeździe na kontynencie.
Komisja Europejska promowała wdrożenie w tym tygodniu.
? Zaawansowane hamowanie awaryjne wykrywające pieszych i rowerzystów
? Zaawansowany system
ostrzegania przed rozproszeniem kierowcy? Lepsza perspektywa
do przodu? Nowe testy na zużyte
opony? Powiększona strefa szyby bezpieczeństwa zaprojektowana w celu ochrony pieszych podczas wypadków
— Komisja Europejska (@EU_Commission) 5 lipca 2026
Szczegółowy wątek od obserwatora na ziemi uchwycił pełny zakres i cichą ekspansję już trwającej możliwości.
Z każdym dniem jest coraz gorzej.
— Keira Connolly (@keira_con) 7 lipca 2026
Od 7 lipca 2026 roku weszła w życie ostatnia faza zaktualizowanego unijnego rozporządzenia o bezpieczeństwie (GSR 2). Okres przejściowy dobiegł końca, co oznacza, iż systemy Advanced Driver Distraction Warning (ADDW) są teraz obowiązkowe w każdej zupełnie nowej... pic.twitter.com/kG1Fvjbbgg
ADDW opiera się na monitoringu dzięki kamery pozycji oczu, orientacji głowy i kierunku wzroku. Dzieli pole widzenia kierowcy na określone strefy i oznacza długotrwałe skupienie na obszarach niebędących do przodu.
Przy prędkościach 50 km/h lub wyższych ciągłe spojrzenie w strefę "rozpraszającej" przez ponad 3,5 sekundy wywołuje ostrzeżenie. Przy prędkości 20 km/h lub wyższej próg wydłuża się do 6 sekund przed rozpoczęciem interwencji. Ostrzeżenia nasilają się, aż kierowca wraca do skierowania uwagi na drogę.
Przepisy nakazują również posiadanie rejestratora danych zdarzeń – w zasadzie czarnej skrzynki pojazdu – która rejestruje prędkość, hamowanie, ruch kierowniczy i inne telemetrie w przypadku kolizji.
Obecne przepisy mówią, iż kamery rozpraszające muszą działać bez identyfikacji biometrycznej lub rozpoznawania twarzy pasażerów i działać jako system zamkniętej pętli, który przechowuje tylko dane niezbędne do natychmiastowej pracy. Na obecnym poziomie nie powinno opuszczać pojazdu dla władz.
Nawet głosy branżowe celebrujące ten nakaz dostrzegają jego szersze znaczenie. Martin Krantz, CEO i założyciel firmy Smart Eye, specjalizującej się w technologii monitorowania kierowców, nazwał 7 lipca "przełomowym dniem dla bezpieczeństwa drogowego w Europie" i stwierdził, iż "monitorowanie kierowców jest teraz obowiązkowym elementem bezpieczeństwa pojazdów w całej Europie." Dodał, iż rozporządzenie "ustanowi precedens dla innych części świata."
Ten europejski nakaz dotyczący samochodów osobowych rozszerza logikę monitorowania, która już rozwija się w pojazdach użytkowych po obu stronach Atlantyku.
Na początku tego roku raporty szczegółowo opisywały patenty Forda na systemy w kabinie, które wykorzystują AI do skanowania twarzy, odczytywania ruchu warg dzięki kamer wewnętrznych i zestawów danych uczenia maszynowego, wykrywania stanów emocjonalnych oraz wyszukiwania w bazach danych policji w czasie rzeczywistym, zanim pozwoli ciężarówce na wyjazd z parku.
Technologia ta może blokować ruch, jeżeli czujniki zinterpretują panikę, powiększone oczy lub inne sytuacje jako unieszkodliwiające kierowcę – choćby w sytuacji awaryjnej, gdzie wymagałoby szybkiej reakcji.
Możliwości czytania ruchu warg rozszerzają się na hałaśliwe środowiska dzięki dodatkowej, niesłyszalnej analizie fal dźwiękowych, podczas gdy istniejące Ford Pro Telematics już przesyła na żywo nagrania z kabiny do zarządców floty.
Te cechy idą równolegle z szerszymi federalnymi inicjatywami na rzecz technologii zapobiegania prowadzeniu pod wpływem alkoholu oraz wysiłkami na poziomie stanowym mającymi na celu racjonowanie przejechanych kilometrów pojazdów.
Federalne przepisy infrastrukturalne wprowadziły również harmonogramy dla technologii zapobiegania prowadzeniu pojazdu pod wpływem, które mogą obejmować funkcje wyłączania (kill-switch).
Wzorzec ten bezpośrednio wiąże się z propozycjami, które ograniczałyby ograniczenie, jak daleko obywatele mogą jeździć własnymi samochodami pod pretekstem klimatycznym lub korków.
W obu obecnych przepisach dotyczących ciężarówek i unijnych zasad uzasadnienie pozostaje identyczne: bezpieczeństwo. Sprzęt – kamery, czujniki, rejestratory danych – tworzy stałą zdolność do eskalacji.
Aktualizacje oprogramowania, rozszerzenia regulacji lub integracja z cyfrowymi systemami tożsamości mogą przekształcić dzisiejsze kamery "tylko ostrzegawcze" w jutrzejsze wskaźniki zachowań, trackery użytkowania lub narzędzia do zdalnej interwencji.
Regulatorzy nalegają, aby systemy unikały przetwarzania biometrycznego i zewnętrznej transmisji danych. Producenci muszą projektować tak, aby uzyskać minimalną liczbę fałszywych alarmów w warunkach oświetleniowych i pogodowych, a kierowcy mogą zachować pewną możliwość dezaktywacji ostrzeżeń lub całego systemu, w zależności od zastosowania przez producenta pojazdu.
Jednak rzeczywiste opinie od wczesnych użytkowników, którzy już korzystali z pojazdów z podobnymi funkcjami monitorowania kierowców, opisują powtarzające się fałszywe alarmy, trudności z trwałym wyłączeniem systemów oraz niepokojące uczucie ciągłej obserwacji w przestrzeni, która kiedyś była prywatna.
Krytycy zauważają, iż gdy kamery i procesory zamieszkują miliony pojazdów, rośnie pokusa rozszerzenia ich roli. Wykrywanie użycia telefonu, egzekwowanie przestrzegania przepisów dotyczących pasów bezpieczeństwa, oznaczanie przekroczenia prędkości czy wprowadzanie danych do algorytmów ubezpieczeniowych wymaga jedynie zmian w oprogramowaniu lub nowych warstw regulacyjnych.
Rejestrator danych zdarzeń już tworzy kryminalistyczny zapis zachowań kierowców. W połączeniu z śledzeniem twarzy i spojrzenia, podstawy indywidualnego punktowania mobilności są gotowe.
Każde rozwiązanie jest owinięte językiem bezpieczeństwa lub środowiskowym. Każdy z nich instaluje lub umożliwia sprzętowe i ścieżki danych, które redukują samochód z własności osobistej do warunkowo licencjonowanego urządzenia podlegającego zewnętrznemu nadzorowi.
Główny wątek jest nie do pomylenia. Rządy i powiązane korporacje systematycznie przekształcają jazdę w czynność monitorowaną, rejestrowaną i potencjalnie racjonowaną.
Starsze pojazdy bez tych systemów stają się ostatnią ochrą mobilności bez gąsienic – właśnie dlatego entuzjaści już zaradzają zakup modeli sprzed nakazu, póki są dostępne i możliwe do naprawy.
Samochody kiedyś symbolizowały ucieczkę, niezależność i otwartą drogę. Nowa norma zastępuje ją kamerami kabinowymi, które nigdy nie migną, czarnymi skrzynkami, które nigdy nie zapominają, oraz ramami regulacyjnymi, które można zaostrzyć bez nowych przepisów po prostu poprzez aktualizację systemu lub standardów "bezpieczeństwa".
Mandat UE dotyczący ADDW, patenty Forda na ciężarówki oraz propozycje dotyczące limitu jazdy w Massachusetts służą temu samemu podstawowemu projektowi: uwarunkowaniu osobistych ruchów od algorytmicznego zatwierdzenia i ciągłego przekazywania danych.
Kamery teraz obserwują. Pytanie brzmi, czy wolni ludzie przez cały czas będą odwracać wzrok.
Twoje wsparcie jest najważniejsze dla pokonania masowej cenzury. Prosimy o rozważenie darowizny przez lokalnych mieszkańców lub sprawdzenie naszego unikalnego merch. Śledź nas na X @ModernityNews.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.zerohedge.com/geopolitical/eu













