ЕС ищет новые альянсы в новых геополитических реалиях

manager24.pl 7 часы назад

W odpowiedzi na zmieniającą się sytuację międzynarodową Unia Europejska wzmacnia współpracę z partnerami strategicznymi. – UE od wielu miesięcy jest bardziej zwarta. Zrozumiała, iż trzeba się dozbroić i szuka sojuszników poza swoimi granicami – ocenia Dariusz Joński, europoseł z Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreśla, również Polska dąży do zacieśniania relacji z sojusznikami. W centrum uwagi pozostają kwestie obronności, bezpieczeństwa, energetyki i współpracy gospodarczej.

22 stycznia br. wszedł w życie traktat z Nancy, czyli polsko-francuska umowa międzynarodowa o wzmocnionej współpracy i przyjaźni. Została podpisana 9 maja 2025 roku przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Dokument ten tworzy fundamenty prawne pod rozwój współpracy polsko-francuskiej we wszystkich obszarach. Generuje nowe impulsy do pogłębionej współpracy m.in. w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, współpracy gospodarczej i energetycznej, infrastrukturze, rolnictwie, kulturze, edukacji oraz kontaktach społecznych.

Dla nas kwestia bezpieczeństwa, w tym militarnego, energetycznego i gospodarczego, jest bardzo istotna. Francja po raz pierwszy podpisała umowę strategiczną z krajem, który z nią bezpośrednio nie sąsiaduje. Pamiętajmy, iż Francja i Wielka Brytania mają broń jądrową. To bardzo ważne, żeby trzymać z państwami, które są silne, jeżeli chodzi o armię – mówi agencji Newseria Dariusz Joński.

Jak wynika z danych Federation of American Scientists (FAS), Francja jest czwartą co do wielkości siłą nuklearną na świecie, posiadając 290 głowic jądrowych. Tuż za nią znajduje się Wielka Brytania (225). 2 marca br. Emmanuel Macron zapowiedział, iż Francja chce zwiększyć arsenał nuklearny i rozszerzyć środki odstraszania, aby objąć nimi inne kraje europejskie. Najwięcej głowic jądrowych posiada Rosja (4400), a na drugim miejscu znajdują się Stany Zjednoczone (3700). Te dwa państwa łącznie odpowiadają za 87 proc. światowego arsenału broni jądrowej i 83 proc. głowic dostępnych dla wojska.

– Mamy dobre relacje w Unii Europejskiej z każdym krajem. Są wśród nich silniejsze państwa, które kładą nacisk na uzbrojenie i mają silną armię. Są też takie, które nie zwracają na to aż takiej uwagi, bo nie było takiej potrzeby. Cieszę się, iż mamy bardzo dobre relacje z Francją, ale też z Wielką Brytanią. Brytyjczycy chronią naszą wschodnią granicę, a to jest kraj, który wyszedł z Unii Europejskiej – podkreśla europoseł KO.

Obecnie w Ełku, czyli około 65 km na południe od granicy z Rosją i 250 km na północ od granicy z Ukrainą, stacjonuje 150 brytyjskich żołnierzy z Royal Anglian Regiment. Grupa jest częścią międzynarodowego kontyngentu, który wspólnie ćwiczy działania odstraszające i ochronę granicy Polski z Rosją i Białorusią.

– Bardzo poprawne i dobre relacje mamy także z Hiszpanią i Portugalią, również z Niemcami. Naszym celem nie jest szukanie wroga w Unii Europejskiej, bo wróg jest po wschodniej stronie, tylko kooperacja w ramach UE i dobre relacje transatlantyckie – zaznacza Dariusz Joński. – Celem tego jest również wspólny biznes. Nikt nie ukrywa, Amerykanie również, iż sprzedają dużo sprzętu do Europy i Polski. Część jest produkowana wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, np. F-35, które w niedługim czasie trafią do Polski.

W 2020 roku Polska podpisała umowę na 32 samoloty wielozadaniowe piątej generacji F-35 dla Sił Powietrznych. Wartość umowy wyniosła 4,6 mld dol. Polscy piloci odbywają już loty testowe w Stanach Zjednoczonych. 19 marca br. kancelaria premiera poinformowała, iż lotnisko w Łasku przeszło certyfikację dla F-35.

– w tej chwili na świecie dochodzi do pewnych przetasowań w relacjach, ale wydaje mi się, iż Unia Europejska od wielu miesięcy – najpierw po pandemii, później po ataku Rosji na Ukrainę – jest bardziej zwarta. Po drugie, zrozumiała, iż trzeba się dozbroić. I dobrze, bo jest na to czas, nie dużo, ale trzeba to zrobić. Po trzecie, szuka też sojuszników poza Unią Europejską – podkreśla europoseł. – Mamy bardzo dobre relacje z Turcją, która jest w czołówce wśród państw NATO pod kątem sprzętu i żołnierzy. Ale choćby gdy popatrzymy dalej, mamy coraz lepsze i dzisiaj wzorowe relacje również z Kanadą, która patrząc na relacje ze Stanami Zjednoczonymi, podjęła rozmowy z Unią Europejską i jej państwami członkowskimi.

14 lutego 2026 roku Kanada i UE podpisały umowę określającą warunki uczestnictwa tego państwa w unijnym instrumencie SAFE. Kanada jest pierwszym krajem spoza Europy, który do niego dołączył.

Jak podkreśla polityk, szukanie sojuszy w świecie ma również wymiar handlowy.

– Umowa z Mercosurem, odkładając na bok kwestie rolnictwa, które odesłaliśmy do TSUE i w których włączyliśmy bezpieczniki, jest największą umową handlową na świecie. Teraz zostanie podpisana umowa Unia Europejska–Indie. choćby Stany Zjednoczone się przypatrują i nie dowierzają, iż w takim tempie można podejmować współpracę. Zapowiadają, iż będą chciały zrobić to samo – uważa Dariusz Joński. – W moim przekonaniu Unia Europejska się budzi z letargu. Przez wiele lat był spokój, ale już wiemy, iż ten czas bezpowrotnie minął. Trzeba więc pamiętać o tym i gospodarczo, i zbrojeniowo.

W styczniu br. Unia Europejska oraz Indie zakończyły negocjacje w sprawie umowy o wolnym handlu. w tej chwili jego wartość przekracza 180 mld euro rocznie, wspierając prawie 800 tys. miejsc pracy w UE. Indie są czwartą co do wielkości gospodarką świata i krajem o największej liczbie ludności. Umowa pozwoli pogłębić relacje gospodarcze pomiędzy Unią a Indiami i otworzy dostęp do rynku liczącego niemal 25 proc. światowej populacji. Szacuje się, iż umowa podwoi eksport towarów z UE do Indii do 2032 roku. 97 proc. ceł ma zostać zniesionych lub obniżonych. Pozwoli to zaoszczędzić unijnym eksporterom 4 mld euro rocznie. Formalne podpisanie umowy nastąpi po procedurach prawnych w Unii Europejskiej i w Indiach.

Читать всю статью