Updated 26 Oct, 2026 06:42

Były serbski przywódca zapowiedział jednak, iż uszanuje decyzję wyborców i będzie kontynuował walkę polityczną z pozycji opozycji, odrzucając spekulacje, jakoby miał uciec z kraju.
„Kocham Serbię.
Nigdy nie opuszczę Serbii” – oświadczył Vučić, zapewniając, iż jego partia pozostanie zjednoczona i aktywna politycznie.
Wybory odbyły się po niemal dwóch latach niepokojów politycznych, wywołanych tragicznym zawaleniem się zadaszenia stacji kolejowej w Nowym Sadzie w listopadzie 2024 roku.
W katastrofie zginęło 16 osób, co doprowadziło do oskarżeń o korupcję oraz zaniedbania w zakresie nadzoru nad bezpieczeństwem.
Vučić ustąpił ze stanowiska prezydenta 27 września, aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych.
Relacja na żywo została zakończona.
26 października 2026 r.
03:46 GMT
Według wstępnych wyników podanych przez Republikańską Komisję Wyborczą (RIK), „Lista Studencka” (Student List) powiększyła swoją przewagę nad koalicją „Zjednoczona Serbia” (United Serbia) Aleksandara Vučicia do blisko 11 punktów procentowych.
W poniedziałek o godz. 4:30 czasu lokalnego, po przeliczeniu głosów z 87,7% lokali wyborczych (przy czym pozostało jeszcze nieco ponad 1000 komisji), opozycyjna „Lista Studencka” uzyskała 51,08% głosów, podczas gdy koalicja Vučicia zdobyła 40,24%.
Koalicja pod przywództwem Ivicy Dačicia (z udziałem socjalistów) nie przekroczyła 3-procentowego progu wyborczego, uzyskując zaledwie 2,28% głosów.
02:53 GMT
Tłumy zwolenników opozycyjnej „Listy Studenckiej” zgromadziły się przed budynkiem Zgromadzenia Narodowego w centrum Belgradu, aby świętować prognozowane zwycięstwo tego ruchu w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych.
Nagrania udostępnione w mediach społecznościowych pokazują ludzi wypełniających ulice bezpośrednio przed budynkiem parlamentu, podczas gdy w całej stolicy Serbii realizowane są obchody.
- 02:18 GMT
Republikańska Komisja Wyborcza Serbii (RIK) opublikowała zaktualizowane wstępne wyniki, z których wynika, iż opozycyjna „Lista Studencka” prowadzi, uzyskując 50,02% głosów, podczas gdy koalicja „Zjednoczona Serbia”, której przewodzi Aleksandar Vučić, zdobyła 40,9% poparcia.
Według stanu na godzinę 3:15 w poniedziałek (czasu lokalnego), komisja przeliczyła głosy z 6773 spośród 8392 lokali wyborczych w kraju, co stanowi około 80,7% ogółu.
Na „Listę Studencką” oddano 1 543 495 głosów, a na koalicję Vučicia – 1 262 119, co daje opozycji przewagę ponad 281 000 głosów.
Koalicja pod przywództwem Ivicy Dačicia (z udziałem socjalistów) pozostaje poniżej 3-procentowego progu wyborczego, uzyskując zaledwie 2,34% głosów.

- 01:30 GMT
Jak podają lokalne media oraz agencja AP, tłumy świętujące prognozowane zwycięstwo opozycyjnej „Listy Studenckiej” w wyborach wtargnęły na teren obozowiska zwolenników Vučicia w centrum Belgradu, wyrywając metalowe ogrodzenia i demontując namioty.
Obozowisko, nazywane „Caciland”, zajmowało park Pioneers Park w pobliżu serbskiego parlamentu przez ponad 18 miesięcy, stanowiąc punkt zborny dla zwolenników rządu, przeciwnych ruchowi protestacyjnemu kierowanemu przez studentów.
Nagrania wideo oraz relacje świadków pokazują ludzi niszczących namioty i usuwających bariery.
Co najmniej jeden namiot został podpalony; lokalny serwis informacyjny Vreme doniósł również o spaleniu dwóch pojazdów.
- 00:47 GMT
Republikańska Komisja Wyborcza Serbii (RIK) opublikowała zaktualizowane wstępne wyniki, z których wynika, iż opozycyjna „Lista Studencka” prowadzi, uzyskując 48,26% głosów, podczas gdy koalicja „Zjednoczona Serbia” Aleksandara Vučicia zdobyła 42,2%.
Według stanu na godzinę 1:40 w nocy w poniedziałek, komisja przeliczyła głosy z 5417 spośród 8392 lokali wyborczych w kraju, co stanowi około 64,6% ogółu.
Na „Listę Studencką” oddano 1 056 971 głosów, a na koalicję Vučicia – 924 214, co daje opozycji przewagę ponad 132 000 głosów.

Koalicja pod przywództwem socjalistów, na czele której stoi Ivica Dačić, uzyskuje 2,41% głosów, co oznacza, iż nie przekracza 3-procentowego progu wyborczego.
Oficjalne dane różnią się od końcowych prognoz ośrodków Ipsos i CeSID, które przewidywały odpowiednio 52,9% dla „Listy Studenckiej” (Student List) oraz 38,8% dla koalicji „Zjednoczona Serbia” (United Serbia).
00:15 GMT
W swojej wypowiedzi wygłoszonej wieczorem w dniu wyborów, były prezydent Serbii Aleksandar Vučić oskarżył państwa europejskie oraz amerykańskie „głębokie państwo” (ang. *deep state*) o współudział w doprowadzeniu do przewidywanej porażki wyborczej jego ugrupowania. Ostrzegł również, iż nowy rząd może wycofać się z dotychczasowej polityki Belgradu, polegającej na odrzucaniu sankcji wobec Rosji.
Vučić określił wybory mianem kulminacji politycznego przewrotu wspieranego przez zagraniczne podmioty, zarzucając „Liście Studenckiej” przeprowadzenie operacji mającej na celu podważenie suwerenności Serbii.
Przewidział, iż nowy rząd wprowadzi sankcje wobec Moskwy najpóźniej w marcu lub kwietniu przyszłego roku – mimo zapewnień przedstawicieli opozycji, iż polityka Serbii wobec Rosji pozostanie niezmieniona.
Mimo to Vučić zadeklarował, iż nie będzie utrudniał procesu tworzenia nowego rządu, dodając, iż przyszła większość parlamentarna może powołać gabinet w ciągu 10–15 dni.
„Kocham Serbię. Nigdy nie opuszczę Serbii” – oświadczył, ucinając spekulacje, jakoby miał uciec z kraju, i zapowiadając kontynuowanie walki politycznej z pozycji opozycji.
25 października 2026 r.
23:55 GMT
Według końcowych prognoz przygotowanych przez ośrodek badania opinii publicznej Ipsos oraz organizację monitorującą wybory CeSID, opozycyjna „Lista Studencka” może liczyć na 52,9% głosów, podczas gdy koalicja „Zjednoczona Serbia” Aleksandara Vučicia uzyskuje 38,8%.
Dane te opierają się na przetworzeniu 96% próby wyborczej; szacowana frekwencja wyniosła 69,3%.
Koalicja pod przywództwem socjalistów (Ivica Dačić) pozostaje daleko w tyle z wynikiem zaledwie 2,2%, co oznacza, iż nie przekracza 3-procentowego progu wyborczego. Pozostałe komitety wyborcze uzyskały – według prognoz – mniej niż 1% głosów każdy.
Dane te pozostają nieoficjalne; ostateczne wyniki nie zostały jeszcze ogłoszone przez serbską komisję wyborczą. commission.
Liczenie głosów trwa; ostateczne wyniki nie zostały jeszcze ogłoszone.
- 23:15 GMT
Węgierski polityk Péter Magyar, który w kwietniu odsunął od władzy Viktora Orbána po 16 latach jego rządów, pogratulował serbskiej opozycyjnej „Liście Studenckiej” (Students’ List) przewidywanego zwycięstwa w wyborach.
„Właśnie rozmawiałem telefonicznie z liderami »Listy Studenckiej«” – napisał Magyar w serwisie X, dodając, iż zapewnił ich o wsparciu ze strony Węgier.
„Byłem zachwycony, słysząc, jak wiele siły dodało im nasze kwietniowe zwycięstwo w tej trudnej walce” – dodał, wskazując na podobieństwa między przemianami politycznymi w obu krajach.
Partia Magyara, Tisza, pokonała ugrupowanie Orbána, Fidesz, w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, które odbyły się 12 kwietnia.
23:05 GMT
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej António Costa pospieszyli z gratulacjami dla serbskiej opozycyjnej „Listy Studenckiej” w związku z jej przewidywanym zwycięstwem wyborczym – mimo iż serbskie organy wyborcze nie ogłosiły jeszcze ostatecznych, oficjalnych wyników.
Oboje przywódcy UE opublikowali w serwisie X niemal identyczne oświadczenia, w których wyrazili uznanie dla wysokiej frekwencji wyborczej oraz zadeklarowali wsparcie Brukseli dla reform dotyczących praworządności, wolności mediów, działań antykorupcyjnych i instytucji demokratycznych.
Ostateczne, oficjalne wyniki wyborów w Serbii nie zostały jeszcze potwierdzone.
„Jesteśmy gotowi wspierać reformy dotyczące praworządności, wolności mediów, walki z korupcją oraz silnych instytucji demokratycznych” – napisali oboje, wyrażając jednocześnie gotowość do wspierania dążeń Serbii do przyszłego członkostwa w Unii Europejskiej.
- 23:00 GMT
Rządząca w Serbii Serbska Partia Postępowa (SNS) uznaje wstępne wyniki wyborów i zamierza kontynuować swoją działalność polityczną w parlamencie – poinformowała agencję Tanjug kandydatka ugrupowania, Marina Ragus.
„Głos ludu to głos Boga. Trzeba to uszanować” – stwierdziła, dodając, iż SNS spodziewa się zdobyć ponad 105 mandatów parlamentarnych po 14 latach sprawowania władzy.
Ragus zasugerowała, iż przejście do opozycji może pozwolić partii na przewartościowanie swojej polityki oraz przeprowadzenie reform wewnątrz własnych szeregów.
„Bruksela wygrała” – dodała, stawiając pytanie o to, co wynik wyborów oznacza dla serbskiego stanowiska w kwestii odmowy nałożenia sankcji na Rosję oraz współpracy gospodarczej z Chinami.
25 października 2026 r.
22:40 GMT
W centrum Belgradu tłumy zwolenników „Listy Studenckiej” kontynuują świętowanie po tym, jak prognozy wskazały na ich zwycięstwo w przedterminowych wyborach parlamentarnych w Serbii.
Świętowanie trwało do późnych godzin nocnych, mimo iż oficjalne liczenie głosów nie zostało jeszcze zakończone, a ostateczne wyniki nie zostały ogłoszone.
- 22:32 GMT
Wysocy rangą przedstawiciele Republiki Serbskiej – jednostki administracyjnej Bośni i Hercegowiny zamieszkanej w większości przez Serbów – pogratulowali opozycyjnej „Liście Studenckiej” (Student List) w Serbii prognozowanego zwycięstwa wyborczego, deklarując jednocześnie chęć utrzymania bliskich relacji z Belgradem.
Lider partii SNSD, Milorad Dodik, podziękował Vučiciowi za lata współpracy, a przewodniczący parlamentu Republiki Serbskiej, Nenad Stevandić, stwierdził, iż wybór dokonany przez serbskich wyborców należy uszanować.
„Vučić pozostaje wielki w swoich czynach, choćby jeżeli przegrał wybory” – napisał Stevandić w serwisie X, apelując o pokój i stabilność.
Premier Republiki Serbskiej, Savo Minić, również pogratulował „Liście Studenckiej”, podkreślając, iż silna i stabilna Serbia stanowi fundament dla Republiki Serbskiej oraz pokoju w całym regionie.
22:26 GMT
Prognozowane zwycięstwo opozycyjnej „Listy Studenckiej” w wyborach w Serbii nie doprowadzi do nałożenia sankcji na Rosję – zapewnił w rozmowie z RT Balkan Jovo Bakić, profesor i przedstawiciel tego ruchu.
„Szanujemy Rosję zarówno jako wielkie mocarstwo, jak i naszego historycznie ważnego partnera, a w wielu przypadkach – także protektora” – powiedział Bakić w programie „Serbia wybiera” (Serbia Chooses) na antenie RT Balkan.
„Przetrwaliśmy sankcje ONZ i doskonale wiemy, jak wielką są one udręką” – dodał.
„Sankcje nałożone na Rosję przez niewielką Serbię niczego by nie zmieniły, a w wymiarze symbolicznym byłyby bardzo złym posunięciem” – stwierdził Bakić, podkreślając, iż polityka Belgradu wobec Moskwy pozostanie niezmieniona.
22:23 GMT
Socjalistyczna Partia Serbii (SPS), której przewodzi Ivica Dačić, według prognoz uzyskała zaledwie 2,3% głosów w przedterminowych wyborach parlamentarnych, co oznacza, iż nie przekroczyła progu wyborczego wynoszącego 3%. jeżeli wyniki te zostaną oficjalnie potwierdzone, socjaliści po raz pierwszy od 1990 roku znajdą się poza serbskim parlamentem.
„Przeanalizujemy, co mogliśmy zrobić lepiej i gdzie popełniliśmy błędy” – powiedział Dačić podczas konferencji prasowej, przyznając, iż wynik jest rozczarowujący. Powiedział, iż stan zdrowia ograniczył jego możliwości prowadzenia kampanii, ale zapewnił, iż partia będzie kontynuować swoją walkę polityczną.
„Nie było miejsca na trzecią siłę polityczną – a tą trzecią siłą byliśmy my” – stwierdził, dodając, iż SPS będzie sprzeciwiać się wszelkim działaniom, które uzna za sprzeczne z interesem narodowym Serbii, niezależnie od tego, czy znajdzie się w rządzie, czy w opozycji.
Odrzucił tym samym przewidywania byłego prezydenta Aleksandara Vučicia, który sugerował, iż nowy rząd w ciągu kilku miesięcy nałoży sankcje na Moskwę.
- 22:21 GMT
Serbska opozycyjna „Lista Studencka” (Student List) zaprosiła mieszkańców Belgradu do zgromadzenia się na bulwarze Milutina Milankovicia, aby świętować prognozowane zwycięstwo wyborcze, jednocześnie apelując do zwolenników o zachowanie spokoju i unikanie prowokacji.
„To jeszcze nie koniec” – napisał ruch studencki w serwisie X, podkreślając, iż proces wyborczy wciąż trwa, a jego przedstawiciele kontynuują liczenie głosów i pracę w komisjach wyborczych.
Grupa wezwała swoich zwolenników, aby wycofali się z miejsc, w których mogłoby dojść do napięć, i świętowali „w sposób pokojowy i godny”.
„To zwycięstwo należy do nas wszystkich” – powiedział przedstawiciel „Listy Studenckiej”, Radomir Saičić, określając wynik jako źródło nadziei na sprawiedliwą i demokratyczną Serbię. Podkreślił, iż wielkie zwycięstwo wiąże się również z ogromną odpowiedzialnością.
22:17 GMT
Według wstępnych szacunków agencji sondażowej Ipsos oraz organizacji monitorującej wybory CeSID, serbska opozycyjna „Lista Studencka” ma szansę zdobyć 139 ze 250 miejsc w parlamencie, podczas gdy koalicja „Zjednoczona Serbia” (United Serbia), wspierająca Aleksandara Vučicia, może liczyć na 104 mandaty.
Na podstawie danych z 56% przetworzonej próby, „Lista Studencka” miałaby uzyskać 52% głosów, a koalicja Vučicia – 39,3%.
Podane liczby nie stanowią oficjalnych wyników wyborów; te są w tej chwili zestawiane przez Republikańską Komisję Wyborczą.
- 21:37 GMT
Przedstawiciele serbskiej opozycyjnej „Listy Studenckiej” z zadowoleniem przyjęli prognozowane zwycięstwo w wyborach, a ich zwolennicy wyszli na ulice, by świętować.
- 20:45 GMT
Były prezydent Serbii Aleksandar Vučić przyznał, iż wstępne prognozy niedzielnych wyborów parlamentarnych wskazują na zmianę rządu – oczekuje się, iż ruch protestacyjny kierowany przez studentów zdobędzie znacznie więcej mandatów niż jego partia.
„Będzie to od 135 do 140 mandatów, my mamy 105” – powiedział Vučić, odnosząc się do przewidywanej liczby miejsc w parlamencie, odpowiednio dla listy kierowanej przez studentów oraz jego własnego ugrupowania.
Podkreślił jednocześnie, iż ostateczne wyniki nie są jeszcze znane.
- 20:34 GMTWstępne dane ośrodków Ipsos i CeSID, oparte na wynikach z 750 lokali wyborczych (próba obejmująca 51,1% punktów głosowania), wskazują na zdobycie 138 mandatów przez „Listę Studencką” oraz 104 mandatów przez koalicję Vučicia.Wyniki te zapewniłyby ruchowi wspieranemu przez studentów większość w liczącym 250 miejsc serbskim Zgromadzeniu Narodowym; do sprawowania rządów wymagane jest uzyskanie 126 mandatów.19:00 GMTW całej Serbii zamknięto lokale wyborcze po dniu, w którym odnotowano wysoką frekwencję. Według szacunków Ipsos i CeSID, do godziny 19:00 czasu lokalnego frekwencja wyniosła 67,6%, podczas gdy Republikańska Komisja Wyborcza podała wcześniej, iż do godziny 18:00 zagłosowało 64,89% uprawnionych. Osoby, które w momencie zamknięcia lokali znajdowały się już w kolejce, mogą oddać swój głos.










