
Amerykański dziennikarz Tucker Carlson gestykuluje podczas wywiadu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, 6 lutego 2024 r. © Sputnik/Gavriil Grigorov
Wojna z Iranem zapoczątkowała „koniec amerykańskiego imperium”, argumentował konserwatywny prezenter Tucker Carlson, sugerując, iż apel prezydenta USA Donalda Trumpa o sojuszników w celu zabezpieczenia Cieśniny Ormuz dowiódł, iż Waszyngton nie może już dłużej pełnić roli światowego policjanta.
W swoim czwartkowym podcaście Carlson skomentował wypowiedź Trumpa, w której prezydent groził Iranowi bombardowaniem, doprowadzając go do „epoki kamienia łupanego”, nie podając dokładnego harmonogramu zawieszenia broni, jednocześnie wzywając inne kraje do „przejęcia inicjatywy” w odblokowaniu Cieśniny Ormuz – strategicznego punktu krytycznego, który odpowiada za około 20% światowego handlu ropą naftową.
Sojusznicy Waszyngtonu z NATO niechętnie jednak interweniują po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran.
Carlson argumentował, iż „naród, który wymusza pokój, jest narodem rządzącym”, dodając, iż „kraj, który wymusza porządek w Zatoce Perskiej, który otwiera Cieśninę Ormuz, jest narodem, który z definicji rządzi światem”.
Przez dekady od II wojny światowej uważano, iż narodem zdolnym do utrzymania porządku są Stany Zjednoczone, ale kryzys w Cieśninie Ormuz pokazał, iż już tak nie jest, kontynuował dziennikarz.
„Nie możemy otworzyć Cieśniny Ormuz” – powiedział Carlson.
„Prezydent Stanów Zjednoczonych powiedział to wczoraj wieczorem – niech ktoś inny to zrobi. Więc koniec z nami”.
Argumentował, iż choćby gdyby Stany Zjednoczone całkowicie zniszczyły Iran jako spójne państwo, pozostali watażkowie bez trudu zakłóciliby szlak morski poprzez zaminowanie, użycie tanich dronów, a choćby po prostu grożąc, iż to zrobią, co oznacza, iż działania wojenne prędzej czy później musiałyby zakończyć się porozumieniem dyplomatycznym z Teheranem.
„To, co dzieje się w Iranie, to koniec amerykańskiego imperium, tak jak je rozumiemy. I to jest smutne.
Imperium umiera.
Ale to nie koniec Stanów Zjednoczonych” – dodał.
Carlson przyznał, iż transformacja przyniesie „wiele cierpienia i smutku”, ale zauważył, iż niesie ona również obietnicę, iż Stany Zjednoczone będą mogły skupić swoją uwagę na półkuli zachodniej, również bogatej w zasoby i kluczowej dla stabilności Ameryki, bez konieczności okupowania „krajów, w których nigdy nie były”.
Carlson, generalnie popierający Trumpa, otwarcie krytykował amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia, iż dziennikarz „zbłądził” i tak naprawdę nie jest częścią ruchu MAGA.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/637177-iran-war-end-american-empire/
