W zależności od sytuacji w polskiej i miedzynarodowej polityce,najlepszy premier w historii Polski,przekazuje wielce niepokojące informacje dotyczące wojny.W przeszłości mówił,że Rosja napadnie na Polskę w perspektywie czasowej 3-4 lat a ostatnio o kilku miesiącach.Ta informację "uwiarygodnił" Tomczyk wiceszef MON. Wiarydodność tego duetu jest wątpliwa zważywszy na to jak często ci politycy mijają się z prawdą. Premier i jego drużyna swój brak kompetencji w rządzeniu krajem starają się ukryć strasząc Polaków atakiem Rosjan.Pełne obaw społeczeństwo nie będzie zwracać uwagi na dramatyczną sytuację w służbie zdrowia,zwijająca się gospodarkę,lawinowo rosnące zadłużenie czy wzrost bezrobocia. Rząd będzie to tłumaczył tym,że wszystkie te braki spowodowane są wydatkami na zbrojenie bo wróg już niebawem może nas zaatakować i musimy być gotowi jak Kosiniak z Kamyszem i mieć przygotowane plecaki ewakuacyjne.Należy zapytać jakie w tej dramatycznej chwili oczekiwania na atak ,działania podjał premier i jego gabinet.Owszem,za kilkadziesiąt milionów wydrukowano i dostarczono Polakom broszurkę w której najważniejszą informacją jest instruktaż, jak za przeproszeniem, srać do wiadra.Nie mamy informacji, może to tajemnica wojskowa, na jakim etapie jest budowa "Tarczy Wschód", ile powstało nowych schronów jak przedstawia się sprawa powszechnej mobilizacji, jakie znaczenia będą miały okreslone sygnały dżwiękowe i wiele innych niezbędnych które powinny zostać przekazane społeczeństwu. Szefowa KP Lewicy przekazała własny instruktaż https://www.facebook.com/reel/1286857503050883
Skoro nie ma tego typu informacji przekazywanych społeczeństwu jest to ewidentna próba "zastraszania ludzi ,która jest jedną z najstarszych i najskuteczniejszych metod rządzenia wykorzystywaną do konsolidacji zwolenników,mobilizacji elektoratu i marginalizacji przeciwników"
Premier: Musimy być gotowi i będziemy gotowi, to mogę zapewnić.
Zaledwie kilka tygodni temu, premier informował społeczeństwo jaką potęgą militarną dysponuje UE + Ukraina. Liczbą żołnierzy i we wszystkich rodzajachy uzbrojenia przewyższamy wszystkie światowe,militarne potęgi na czele z USA.Ustępijemy im jedynie w posiadaniu arsenału nuklearnego. W związku z tym mam pytanie kiedy premier kłamał, wtedy gdy mówił o europejskiej potędze czy w tej chwili strasząc wojną? Moim zdaniem w obydwu przypadkach mijał się z prawdą.









