"Возобновление борьбы за независимость Шотландии: каковы шансы? Партии, выступающие за отделение, в шотландском парламенте поддержали официальное предложение о проведении еще одного голосования по вопросу выхода из состава Великобритании."

grazynarebeca.blogspot.com 1 час назад

Updated 27 May, 2026 14:16

Protestujący domagający się niepodległości przed budynkiem szkockiego parlamentu w Edynburgu, 26 maja 2026 r. © Jane Barlow / PA Images via Getty Images


Nowo wybrany szkocki parlament poparł formalny wniosek skierowany do Londynu o wyrażenie zgody na przeprowadzenie nowego referendum w sprawie niepodległości.

Szkoccy wyborcy odrzucili poprzednią próbę wystąpienia ze Zjednoczonego Królestwa podczas referendum w 2014 roku – wydarzenia, które politycy unionistyczni określali mianem szansy „zdarzającej się raz na pokolenie”.

Obecne dążenia zyskały na sile dzięki niedawnym wyborom w Szkocji oraz w innych częściach Wielkiej Brytanii, co wzmocniło regionalne ruchy niepodległościowe, a Partii Pracy zadało poważny cios.

Jak silne są szkockie dążenia do opuszczenia Wielkiej Brytanii?

Ruch niepodległościowy został jedynie w niewielkim stopniu osłabiony wynikiem głosowania z 2014 roku, a nową energię zyskał po Brexicie – któremu w 2016 roku sprzeciwiła się większość szkockich wyborców.

W wyborach parlamentarnych, które odbyły się na początku bieżącego miesiąca, pro-niepodległościowa Szkocka Partia Narodowa (SNP) oraz Szkoccy Zieloni zdobyli łącznie 73 mandaty w 129-osobowej izbie, tworząc w Holyrood największy w historii blok opowiadający się za rozpadem Wielkiej Brytanii.

W poniedziałek szkoccy parlamentarzyści (MSPs) zagłosowali za poparciem żądania Pierwszego Ministra Johna Swinneya, aby Downing Street „wydało zarządzenie na mocy Sekcji 30 ustawy o Szkocji z 1998 roku” (Scotland Act 1998), co umożliwiłoby przeprowadzenie nowego referendum niepodległościowego – powszechnie określanego mianem „indyref2”.

Czym jest zarządzenie na mocy Sekcji 30?

Choć w 2016 roku szkocki parlament otrzymał uprawnienia ustawodawcze, pozostają one ograniczone.

Sekcja 30 umożliwia brytyjskiemu parlamentowi tymczasowe lub stałe przekazanie dodatkowych kompetencji do Holyrood – w tym również w sprawach konstytucyjnych.

Mechanizm ten został wykorzystany ponad tuzin razy od momentu utworzenia szkockiego parlamentu w 1999 roku.

Przykładowo, w 2015 roku posłużył on do przyznania osobom w wieku 16 i 17 lat prawa głosu w wyborach lokalnych oraz szkockich.

Referendum niepodległościowe z 2014 roku zostało autoryzowane w 2012 roku w drodze tej samej procedury. Porozumienie Edynburskie umożliwiło wówczas udział w głosowaniu również młodszym Szkotom.

Czy Londyn zatwierdzi wniosek Szkocji?

Nie – jeżeli za wyznacznik przyjąć publiczne oświadczenia rządu Partii Pracy..

W zeszłym roku, po tym jak Swinney odmówił wyjaśnienia, w jaki sposób dążyłby do przeprowadzenia kolejnego referendum niepodległościowego po wyborach, premier Keir Starmer zarzucił mu „obrażanie inteligencji narodu szkockiego” poprzez posługiwanie się „tajnym” planem.


Po głosowaniu, które odbyło się w tym tygodniu, Downing Street wezwało rząd szkocki do skupienia się „na kwestiach, które naprawdę mają znaczenie – wzroście gospodarczym, kosztach utrzymania oraz usługach publicznych”.

Argumentowano przy tym, iż w przeciwieństwie do sytuacji sprzed referendum z 2014 roku, w tej chwili brakuje społecznego konsensusu popierającego przeprowadzenie kolejnego referendum niepodległościowego (tzw. Indyref2).


Lider szkockiej Partii Pracy, Anas Sarwar, zarzucił Swinneyowi, iż kieruje nim „obsesja” na punkcie niepodległości – krytykę tę powtórzył również lider szkockich Konserwatystów, Russell Findlay.

Liberalny Demokrata Alex Cole-Hamilton uznał to głosowanie za „performatywne”, natomiast Malcolm Offord z partii Reform UK próbował zdystansować swoje ugrupowanie od tej kwestii, określając debatę w Holyrood mianem „dnia świstaka”.


Czy na Starmera może zostać wywarta presja, by zmienił kurs?

Swinney rzucił Westminsterowi wyzwanie, domagając się udowodnienia, iż ​​„unia ta ma charakter dobrowolny” – co miałoby nastąpić poprzez umożliwienie Szkotom ponownego zadecydowania o tym, czy chcą pozostać w Wielkiej Brytanii po Brexicie.


Partia Pracy poniosła dotkliwą porażkę w wyborach lokalnych, które odbyły się tego samego dnia, w którym szkoccy wyborcy wybierali swoich parlamentarzystów.

W tym miesiącu silny wynik w wyborach parlamentarnych w Walii odnotowały również partie opowiadające się za niepodległością;

w rezultacie Szkocją, Walią oraz Irlandią Północną rządzą w tej chwili pierwsi ministrowie popierający rozpad Wielkiej Brytanii.

Nicola Sturgeon i John Swinney podczas debaty budżetowej w Holyrood w lutym 2023 roku. © Ken Jack / Getty Images


Pojawiły się spekulacje, iż Starmer może ustąpić ze stanowiska lidera Partii Pracy;
jednakże – sądząc po postępowaniu poprzednich premierów – jego polityczna słabość niekoniecznie sprzyja szkockim dążeniom niepodległościowym.

Lider Partii Konserwatywnej Boris Johnson w 2022 roku odrzucił wniosek ówczesnej pierwszej minister Szkocji, Nicoli Sturgeon, o wydanie tzw. Section 30 Order – i to w momencie, gdy jego własny gabinet chylił się ku upadkowi.

Jego poprzedniczka, Theresa May, również odmówiła wyrażenia zgody na przeprowadzenie drugiego referendum niepodległościowego w 2017 roku.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/640638-scotland-independence-referendum-request/

Читать всю статью