Большая акция на кампусе УАМ. Беседа с организаторами уборки Мо́раска

gazetafenestra.pl 17 часы назад
Przygotowania do tegorocznego Dnia Ziemi stały się okazją do nakręcenia serialu kryminalnego „JOHN MORASCO: NOWE PORZĄDKI” / fot. Kurier Akademicki

John Morasco zajmie się sprawami brudów kampusu. Po raz kolejny przeprowadzi akcję, która wraca do niego jak bumerang. Jednocześnie obiecuje: będzie to ostatnie jego zlecenie. Detektyw potrzebuje jednak pomocy, 22 kwietnia o 17.00 każdy może stać się jego wspólnikiem i kwestię śmieci na Morasku załatwić własnymi rękami. O wydarzeniu nasz redaktor rozmawia z organizatorami, Dominikiem Janickim i Mikołajem Linkowskim z Kuriera Akademickiego.

Na początek chciałbym zapytać, czy według Was Morasko faktycznie jest brudne?

Mikołaj Linkowski: Kampus Morasko pod zieloną oprawą jest bardzo zanieczyszczony. I to w dość dziwnych miejscach, czy to w krzaczkach wzdłuż chodników, czy na polanach za budynkami wydziałów. Każdy, kto chociaż raz przyszedł na akcję sprzątania ziemi, widział, iż diabeł tkwi w szczegółach.

Dominik Janicki: Spokojnie, choć nasz kampus jest dość czystym miejscem, mogę zagwarantować, iż brudów na Morasku nie zabraknie. Zrobiliśmy taki, można powiedzieć, organizatorski obchód i z tego, co zaobserwowaliśmy, każda ze sprzątających drużyn będzie miała co zbierać. Te śmieci są najczęściej głęboko poukrywane, są pewne tzw. krytyczne miejsca, gdzie jest ich najwięcej.

Możemy w uproszczeniu powiedzieć, iż „sami brudzimy, to sami sprzątamy”. Bo na Morasku śmieci nie kto inny, tylko właśnie studenci.

ML: Dokładnie, nie możemy zrzucać odpowiedzialności np. na jakąś firmę, która przyjedzie i posprząta. Dbajmy o swoje miejsce, w którym żyjemy. We własnym mieszkaniu też sprzątasz po sobie, a nie czekasz, aż przyjedzie mama z drugiego końca Polski i zrobi to za ciebie.

Dzień Ziemi to akcja, która zaczęła się od Kuriera Akademickiego i jest kojarzona głównie z WNPiD. Do kogo ją adresujecie? Co z osobami z wydziałów Chemii, Fizyki, Biologii…?

DJ: Stwierdziliśmy, iż warto byłoby w tę akcję zaangażować więcej osób, dlatego zgłosiliśmy się do pozostałych redakcji studenckich. I tu powstał pomysł na grę terenową na zasadzie, wygrywa ten, kto zbierze więcej śmieci i zgromadzi liczniejszą drużynę. Będzie to polegało na tym, iż mamy cztery takie ekipy: drużyna żółtych, która posprząta rewir centralny, czyli obszar za Wydziałem Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Będzie drużyna Flesza, która zajmie się rewirem wschodnim, gdzie znajdują się Wydział Matematyki i Wydział Fizyki, więc osoby tam studiujące będą mogły do niej się dołączyć. Drużyna pomarańczowych pozbiera śmieci z rejonów Wydziału Historii, a czerwoni – z Wydziałów Biologii i Chemii.

Zaznaczmy, to nie tylko członkowie mediów studenckich będą wtedy sprzątać nasz Kampus.

DJ: Tak, dokładnie. Oni stanowią tylko niejako trzon tych grup.

W rolach głównych wystąpili Anna Różańska oraz Szymon Lesiński, wcielający się w detektywa Johna Morasco / fot. Kurier Akademicki

W tym roku mamy wyjątkową postać, która patronuje akcji: Johna Morasco. Skąd on się wziął?

ML: To jest efekt takiej naszej zabawy w promocję. Chcieliśmy podejść do tego tematycznie, dlatego w zeszłym roku mieliśmy stylistykę postapokaliptyczną pod hasłem „Save the Morasko”. W tym roku poszliśmy w styl noir, trochę kryminalno-thrillerowy. Stworzyliśmy Johna Morasco, czyli tytułowego bohatera, który musi rozwiązać sprawę śmieci, które pojawiają się na Kampusie. Chciałbym, żeby Morasco był postacią, która pozostanie z nami na dłużej, stał się legendą trochę wydziału, żeby się pojawiał w ważnych momentach. Jest on komentarzem społecznym i everymanem – każdy z nas może się w niego wcielić.

Dodajmy, iż oprócz użyczenia swojej twarzy w celu promocji Dnia Ziemi, John Morasco jest też głównych bohaterem wyprodukowanego specjalnie miniserialu kryminalnego.

ML: Tak, na kanale Kuriera Akademickiego oglądać można kilkuodcinkowy serial. Każdy odcinek przedstawia inny fragment opowieści, nawiązując do klasycznych historii detektywistyczno-noirowych. Nie jest to zwykły spot, jest to takie trochę mini-dzieło kinematograficzne.

DJ: Dlaczego takie coś w ogóle powstaje? Uważam, iż dysponujemy w tej chwili świetnym zapleczem filmowym w Kurierze Akademickim. Mamy przede wszystkim świetnego reżysera Mikołaja Linkowskiego, który jest ekspertem odpowiadania za plan filmowy, przeprowadziliśmy choćby casting do wyłonienia głównej roli.

Można powiedzieć, iż akcja promocyjna przerosła oczekiwania, choć samym sednem jest akcja, która jest z nami już od wielu lat.

ML: No właśnie, nie zapominajmy, iż jednak na pierwszym miejscu jest Dzień Ziemi. Nie lubię, żebyśmy myśleli, iż jest to stricte kurierowa inicjatywa. To jest taka oddolna akcja, żeby zaangażować studentów, jak i cały UAM. Morasko jest pięknym miejscem, jeżeli chodzi o przyrodę. Dosłownie obok mamy rezerwat meteorytów. I szkoda by było, żeby za jakiś czas stało się to wysypiskiem śmieci.

Z organizatorami Dnia Ziemi rozmawiał Kacper LAWIŃSKI

Читать всю статью