Ministrowie obrony NATO potwierdzili jedność Sojuszu na czwartkowym spotkaniu w Brukseli. Szef polskiego MON Kosiniak-Kamysz podkreślił, iż obrady przebiegały w zupełnie innej atmosferze niż rok temu.
«Jedność Sojuszu, która została nadwątlona - a niektórzy stawiali znak zapytania, czy ona dalej istnieje - została na dzisiejszym spotkaniu ministrów potwierdzona», powiedział Kosiniak-Kamysz dziennikarzom. Spotkanie odbyło się w «zupełnie innych emocjach» w porównaniu do sytuacji sprzed roku.
Wspólne zdolności obronne
Podczas obrad Polska, Francja, Niemcy i Szwecja podpisały list intencyjny dotyczący wspólnego pozyskania umiejętności precyzyjnych uderzeń na odległość ponad 500 kilometrów. To konkretny krok w budowie europejskich zdolności obronnych.
Rok temu Donald Trump objął prezydenturę. Stany Zjednoczone intensywnie naciskały wówczas na państwa europejskie, aby znacząco zwiększyły wydatki na obronność. Obecne spotkanie pokazało zmianę klimatu w Sojuszu.
Amerykański minister zapewnił sojuszników, iż «nigdy nie będą szli sami». Kosiniak-Kamysz przeprowadził również spotkania bilateralne z amerykańskim podsekretarzem obrony Elbridge'em Colbym oraz ministrami obrony Wielkiej Brytanii, Francji i Szwecji.
Ministrowie rozmawiali także o zaangażowaniu państw sojuszniczych w nową misję Arctic Sentry na Dalekiej Północy.
Uwaga: Sztuczna Inteligencja stworzyła ten artykuł.



