Żołnierz na ławie oskarżonych. Zarzuca się mu postrzelenie imigranta

angora24.pl 3 часы назад

Niekontrolowany wystrzał

Do zdarzenia doszło 2 listopada 2023 r. w okolicach wsi Topiło w Puszczy Białowieskiej. Żołnierze 1 Warszawskiej Brygady Pancernej zostali wezwani do wsparcia Straży Granicznej po wykryciu grupy około dziesięciu migrantów przekraczających granicę. Patrol pod dowództwem podporucznika Ł. rozstawił żołnierzy w lesie. Gdy imigranci nie zatrzymali się mimo wezwań „Wojsko Polskie, stop!” i „Polish Army, stop!” i biegli w stronę patrolu, oficer oddał strzał alarmowy, a następnie ostrzegawczy z pistoletu maszynowego PM-98. Grupa zaczęła uciekać, a żołnierze ruszyli w pościg.

Podczas biegu podporucznik potknął się i upadł, w wyniku czego broń wystrzeliła niekontrolowanie. Pocisk trafił 22-letniego obywatela Syrii w kręgosłup. Ekspertyzy balistyczne potwierdziły, iż z broni oddano łącznie trzy strzały.

Bezpośrednio po postrzale żołnierze udzielili rannemu pierwszej pomocy, założyli opatrunek i utrzymywali go w stabilnym stanie do przyjazdu wojskowej karetki, po czym Syryjczyk został przewieziony najpierw do szpitala w Hajnówce, a następnie do Białegostoku, gdzie usunięto pocisk. Po kilku tygodniach opuścił placówkę.

W swoich zeznaniach postrzelony twierdził, iż nie otrzymał pomocy, a oficer od razu do niego strzelił. Jednak relacje innych żołnierzy oraz nagrania z kamer przeczą tym twierdzeniom, pokazując, iż ranny był przytomny, utrzymywał kontakt i nie tracił krwi w sposób opisany w zeznaniach, a podporucznik Ł. i pozostali wojskowi zajęli się nim prawidłowo.

Zarzuty mimo wad konstrukcyjnych

Żandarmeria Wojskowa wszczęła dochodzenie w sprawie nieostrożnego użycia broni, a pełnomocnicy Syryjczyka zgłosili podejrzenie przestępstwa. Kluczowa okazała się opinia kmdr por. rez. Włodzimierza Kopcia, wskazująca, iż szkolenia nie obejmowały postępowania z bronią podczas pościgu w trudnym terenie. MON utrzymuje, iż szkolenia są adekwatne, a obrońcy żołnierza podkreślają, iż przepisy nie regulują taktyki w takich warunkach. Biegli dodatkowo zwrócili uwagę na wady konstrukcyjne pistoletu PM-98, które mogły przyczynić się do niekontrolowanego wystrzału.

Ustalenia te jednak nie spowodowały, iż żołnierz został oczyszczony z oskarżeń. 27 maja 2025 r. podporucznik Ł. usłyszał zarzuty z art. 354 §1 Kodeksu karnego za nieostrożne obchodzenie się z bronią, za co grozi mu do trzech lat więzienia. Postrzelony Syryjczyk, mieszkający w Polsce, domaga się odszkodowania bezpośrednio od żołnierza. Obrona, w tym mec. Michał Zaliwski, wniosła o umorzenie sprawy, podkreślając, iż oficer działał w ramach ochrony granicy, a incydent był nieszczęśliwym wypadkiem potęgowanym wadliwym sprzętem i brakiem jasnych procedur; wnioski trafiły do Prokuratury Okręgowej i Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie.

Syryjczyka reprezentuje mec. Piotr Zemła, prawnik znany m.in. z okresu przejęcia TVP przez ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który po grudniu 2023 r. objął funkcję przewodniczącego rady nadzorczej TVP. W rozmowie z Onetem potwierdził, iż jest pełnomocnikiem imigranta mieszkającego w Polsce, jednak ze względu na tajemnicę adwokacką nie ujawnił, kto nawiązał kontakt ani kto finansuje obsługę prawną. Według ustaleń Onetu mogli to być aktywiści działający przy wschodniej granicy, utrzymujący stałe relacje z cudzoziemcami, także tymi zachowującymi się agresywnie wobec służb.

Krytyka ze strony Błaszczaka

W mediach społecznościowych do sprawy odniósł się również były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Sprawa żołnierza, który otrzymał zarzuty za obronę granicy opisana dziś przez Onet, to skandal państwowy i akt zdrady państwa Tuska wobec ludzi w mundurach. Zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta, który dziś domaga się odszkodowania od polskiego oficera. Donald Tusk przecież wielokrotnie mówił, o tym iż jest murem za polskim mundurem. To były puste słowa i hipokryzja. Tak nie buduje się bezpieczeństwa państwa. Tak łamie się kręgosłup armii. Tak zdradza się tych, którzy mają odwagę stanąć na pierwszej linii.

Читать всю статью