Projekt ustawy o uznaniu języka śląskiego za regionalny został skierowany ponownie do komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych po wniosku PiS o jego odrzucenie. Głosowanie przeciwko projektowi zapowiedziała też Konfederacja. Poparcie dla regulacji wyraziły zaś wszystkie siły koalicji rządzącej.
Podczas czwartkowego (8.01) posiedzenia w Sejmie wnioskodawczyni projektu, posłanka Monika Rosa (KO), wyjaśniała, iż projekt przewiduje nadanie śląskiemu etnolektowi statusu języka regionalnego – takiego samego, jaki posiada język kaszubski. Zmiany obejmują także skład Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych, która miałaby zostać uzupełniona o dwóch przedstawicieli posługujących się językiem śląskim.
Projekt ustawy o języku śląskim skierowany znowu do komisji
Podczas drugiego czytania poparcie dla projektu ustawy wyraziły kluby KO, PSL, Polski 2050, Lewicy oraz koło poselskie Razem. Posłowie klubów parlamentarnych PiS, Konfederacji oraz koła poselskiego Konfederacji Korony Polskiej zapowiedzieli natomiast, iż ich kluby nie poprą projektu.
W imieniu Prawa i Sprawiedliwości poseł Wojciech Michał Zubrowski podkreślił, iż projekt próbuje zastąpić naukową ocenę decyzją polityczną.
Nie potrzebujemy tworzyć sztucznych podziałów tam, gdzie nauka widzi jedność. Nie wolno nam traktować języka jako narzędzia gry politycznej, a ustawodawstwo powinno się opierać na faktach, danych i opiniach niezależnych ekspertów – powiedział poseł Zubrowski.
Wśród przeciwników projektu znalazła się Konfederacja, argumentująca, iż projekt ingeruje w naturalny rozwój języka.
– Język nie powstaje w gabinetach, komisjach, ani w sejmowych drukach. (…) Śląski dialekt jest odnogą języka polskiego, naturalnym elementem jego bogactwa, a nie bytem, który trzeba sztucznie wyodrębnić decyzją administracyjną – ocenił poseł Witold Tumanowicz.
Przeciwnego zdania był poseł Koalicji Obywatelskiej Łukasz Ściebiorowski, który podkreślał, iż sprawa dotyczy poszanowania praw obywateli i krytykował prezydenckie weto.
Ona dotyczy tego, czy państwo polskie potrafi traktować swoich obywateli z szacunkiem, czy potrafi dotrzymać słowa, czy potrafi przy przyznać się do błędu. Prezydent Andrzej Duda zawetował tę ustawę, nie dlatego, żeby była wadliwa legislacyjnie, iż była sprzeczna z konstytucją, iż naruszała jedność państwa. Zawetował ją z powodów politycznych, ulegając narracji strachu i uprzedzeń – podkreślił Ściebiorowski.
Podobne stanowisko zajęli przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, Lewicy i koła Razem.
Wnioskodawcy ponownego projektu uważają, iż posłowie Prawa i Sprawiedliwości z Górnego Śląska, którzy w 2024 r. zagłosowali za uznaniem języka śląskiego za język regionalny (Bolesław Piecha i Marek Wesoły) mogą przekonać do projektu prezydenta Karola Nawrockiego, który niedawno zawetował już podobne rozwiązanie dot. języka wilamowskiego.
Na mocy proponowanej nowelizacji ustawy język śląski ma zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi – obok języka kaszubskiego – język regionalny. Oznacza to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, w których używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do komisji wspólnej rządu i mniejszości narodowych i etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.












