ZNACZENIE SŁOWA „WOBEC” W PRAWIE ZROZUMIAŁYM PRZEZ DONALDA TUSKA – rozprawa doktorska

niepoprawni.pl 4 часы назад

W związku z faktem, iż źródłem prawa w państwie Tuska stał się Donald Tusk, czego skutkiem są nowe interpretacje Konstytucji RP przez wybitnych konstytucjonalistów III RP w osobach Zoll Andrzej, Stępień Jerzy oraz Safjan Marek – zaproszonych na zorganizowaną przez marszałka Sejmu towarzysza Włodzimierza Czarzastego uroczystość ślubowania sześciu wybranych do Trybunału Konstytucyjnego osób – przedstawiam wobec Kolegium Dziekańskiego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego niniejszą pracę doktorską:

Znaczenie słowa „wobec” w prawie takim, jak je rozumie rządzący Polską wraz z juntą 13 grudnia Donald Tusk, jest najważniejsze dla istnienia polskiej państwowości, której Donald Tusk od dwóch lat przywraca praworządność, zaś junta sejmowa wybiera sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Tematykę znaczenia słowa „wobec” podniósł w Telewizji wPolsce24 sędzia Maciej Nawacki w kontekście ślubowania w Sali Kolumnowej Sejmu osób wybranych przez rządzących do TK. „Stworzono pozór czynności legalnej, pozór czynności, która ma swoje umocowanie w konstytucji i w ustawie. Pozór! Wszystko po to, żeby ogłupić Polaków” - dodał członek Krajowej Rady Sądownictwa.

Należy jednak zauważyć, iż sędzia Maciej Nawacki nie miał zastrzeżeń co do miejsca ślubowania, ale tylko do faktu ślubowania „wobec” Prezydenta Rzeczypospolitej, jak zapisano w art. 4 Konstytucji: „Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego…etc”

Sędzia Nawacki, podobnie jak wybitni konstytucjonaliści zgodził się jednak z faktem złożenia ślubowania w Sali Kolumnowej Sejmu RP, udostępnionej sześciu „gościom” towarzysza marszałka Czarzastego. Wynika to prawdopodobnie z faktu, iż Konstytucja nie określa miejsca złożenia ślubowania „wobec” braku na tej uroczystości Prezydenta RP. Zatem te sześć osób mogłoby złożyć ślubowanie w domu towarzysza marszałka – jako jego „goście”. Towarzysz Czarzasty ze względów ekonomicznych zdecydował się jednak udostępnić swoim „gościom” - w tym zaproszonym przez nich wybitnym konstytucjonalistom Zollowi, Stępniowi i Safjanowi - Salę Kolumnową Sejmu RP.

Fakt, iż kosztów ślubowania w Sali Kolumnowej nie poniósł tow. Czarzasty tylko Naród - potwierdza doniosłość dokonanego aktu, „wobec” braku na tej uroczystości Prezydenta RP. Na naszych oczach narodziła się bowiem nowa – świecka tradycja, której symbolem stał się właśnie towarzysz Włodzimierz Czarzasty.

Należy jednak podkreślić, iż były prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie skrytykował próby pokrętnego szukania nowych znaczeń zwrotu „wobec prezydenta” przez wybitnych konstytucjonalistów III RP, cytuję: „Podstawową rzeczą jest język polski. Jesteśmy nosicielami języka polskiego, który jest elementem naszej tożsamości narodowej. I „wobec” oznacza w obecności, nie trzeba kombinować. Nie wiem, jak inaczej można byłoby zinterpretować słowo „wobec”. Można też użyć zwrotu „wobec bezprawia należy wyciągnąć konsekwencje względem osób biorących udział w tego rodzaju cyrku”.

Sędzia Nawacki nie wspomniał jednak, iż encyklopedyczne określenie słowa „wobec” oznacza „przyimek przyłączający nazwę osoby, instytucji lub organizacji, do której odnosi się charakteryzowana w zdaniu postawa lub czynność, np. Wobec handlarzy narkotyków stosowano surowe kary.”

Tak więc słuszna jest interpretacja wybitnych konstytucjonalistów Zolla, Stępnia i Safjana, iż słowo „wobec” w art. 4 Konstytucji RP to przyimek odnoszący się także do sytuacji braku Prezydenta RP przy ślubowaniu. Zgodnie z prawem takim, jak je rozumie Donald Tusk i junta 13 grudnia: „Wobec braku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej osoby wybrane na stanowisko sędziego Trybunału złożyły wobec towarzysza Czarzastego ślubowanie następującej treści: "Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego…etc”.

A więc zgodnie z prawem zrozumiałym przez Donalda Tuska i dogłębnie wyjaśnionym przez wybitnych konstytucjonalistów – w sytuacji ślubowania sędziów nie musi być obecny Prezydent RP tylko towarzysz Czarzasty – jedyny gwarant przywracanego przez juntę 13 grudnia ładu i porządku, jak to się stało np. w stanie wojennym. W innych sytuacjach, jak np. przy składaniu ślubowania przez małżonków (także tej samej płci), czy też przy obronie nin. pracy doktorskiej – towarzysz marszałek Czarzasty nie jest już potrzebny.

Reasumując: Zgodnie z interpretacją słowa „wobec” przez Zolla, Stępnia i Safjana (*): „Wobec braku urzędnika stanu cywilnego, czy też kolegium dziekańskiego - akty ślubowania czy też obrony pracy doktorskiej mogą być dokonane przez obywateli na przykład wobec ciotki Tereski na jej imieninach, czy też wobec wuja Stacha w czasie uroczystości z okazji otrzymania przez niego 13-tki”. Co się właśnie dokonało w przypadku nin. rozprawy doktorskiej.

*Promotorzy nin. rozprawy doktorskiej:

- prof. Andrzej Zoll

- prof. Marek Safjan

- mgr Jerzy Stępień (zwany „profesorem”)

Читать всю статью