Zinkiewicz: Nadchodzi rewolucja!

myslpolska.info 6 часы назад

Uzasadniony strach rządzących w Polsce przed Polakami ujawnia się w brutalnej chęci wyeliminowania metodami policyjno-sądowymi parlamentarzysty Grzegorza Brauna, lidera opozycji.

Tak zwana polska postsolidarnościowa demokracja odchodzi na śmietnik historii, albowiem rządzący duopol wyczerpał swój potencjał.

Groźna popularność

Popularność Grzegorza Brauna, jego niezaprzeczalna charyzma jest wynikiem wieloletniej działalności politycznej odpowiadającej na zapotrzebowanie społeczne. Fenomen i wielkość tego polityka, między innym polega na tym, iż nie bacząc na konsekwencje prezentuje Polakom odwagę, niezbędną do powstania z kolan. Przeciwstawienia się wpychaniu Polaków do nie swojej wojny, ukrainizacji Polski i zarządzaniu Najjaśniejszą Rzeczpospolitą Polską z ambasad obcych nam kulturowo państw. Genialny pomysł budowy masowego ruchu społecznego – „Szerokiego Frontu Gaśnicowego”, w którym znajdą swoje miejsce ludzie niezadowoleni z obecnego stanu rzeczy, pragnący włączyć się w odzyskanie suwerenności Najjaśniejszej, stanowi egzystencjalne zagrożenie dla wszelkiej maści politykierów i hochsztaplerów politycznych.

Radość z wojny

Remedium na gwałtowną utratę władzy rządzący upatrują w przyspieszonych wyborach parlamentarnych. W kontynuowaniu procesów politycznych Brauna i byłego polityka Samoobrony, Mateusza Piskorskiego. W kontynuowaniu polskiego makkartyzmu wobec Macieja Wiśniowskiego i środowiska Strajku.eu, autentycznej polskiej lewicy. Paweł Lisicki, redaktor DoRzeczy, autor ponad 40 książek, w audycji Polscy politycy się cieszą. Dzięki UE wojna na Ukrainie będzie trwać trafnie krytykuje prowadzącą do katastrofy politykę.

Konkurenci w militaryzacji

Po spotkaniu premiera Donalda Tuska z prezydentem Emmanuelem Macronem Paryż i Warszawa ogłosiły, iż niedługo przeprowadzą ćwiczenia sił powietrznych, w których uczestniczyć będą myśliwce Dassault Rafale zdolne do przenoszenia broni jądrowej. O katastrofalnych ambicjach militarystycznych państw UE więcej powiedziano w audycji Strajku.eu, w której między innymi omówiono ćwiczenia kilku państw europejskich, trenujących zajęcie Kaliningradu. Francuski „Le Monde” w artykule z 24 kwietnia Boris Pistorius, the man preparing Germany for war analizuje kroki podejmowane przez rząd RFN i konkluduje, iż Berlin przygotowuje się na wielką wojnę w Europie. W innym wypadku, musielibyśmy przyjąć tezę, iż Niemcy zachowują się nieracjonalnie. Skala wydatków na zbrojenia i plany powołania pod broń tak wielu ludzi nie mogą być motywowane inaczej niż chęcią wojowania. „To właśnie Pistorius ma stać na straży wielkiego planu zbrojeń. Jego wypowiedzi co do wojny na Ukrainie nie zostawiają zresztą wątpliwości, iż Berlin ma za zadanie przygotować się na ’coś więcej’. To jednak może być tylko rozgrywka między Francją a Niemcami. Trzeba pamiętać, iż z konkurencyjną propozycją militaryzacji występuje Emmanuel Macron, który w Gdańsku miał ostatnio namawiać premiera Donalda Tuska do rozmieszczenia w Polsce samolotów wyposażonych w broń atomową. Obie stolice – Paryż i Berlin – biorą w tej chwili udział w wyścigu o palmę pierwszeństwa po spodziewanym wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z Europy, lub w ogóle z NATO” – czytamy.

Parcie do wojny

W rozmowie z Władimirem Trifonowem Jakow Kedmi, były szef izraelskiego Nativu, ujawnia niepokojącą logikę stojącą za nową europejską militaryzacją: strach przed wycofaniem się Stanów Zjednoczonych z NATO, impas gospodarczy oraz potrzebę stworzenia sztucznego wroga. Podczas gdy Bruksela planuje wydatki rzędu dziesiątek miliardów na wojnę i mówi o reparacjach od Rosji, społeczeństwa milczą, a państwo socjalne rozpada się na naszych oczach. Historia już pokazała ten scenariusz – a jego zakończenie jest zawsze katastrofalne.

III światowa?

W felietonie Nuklearna zima zwracam uwagę na wypowiedź Dmitrija Trenina, nowego szefa Rosyjskiej Rady Stosunków Międzynarodowych: „Moim planem, jako prezesa rady, jest dać tej wspaniałej radzie nowy impuls i być godnym wyzwań, które napotykamy dzisiaj i które pojawią się jutro. Pomimo pozornego chaotyzmu i nielogiczności tego, co się dzieje, nie należy udawać, iż w historii nie było nic takiego. Dzisiejsze wydarzenia mają swoją wyjątkowość, w tym przez rozwój technologii, ale świat nie po raz pierwszy przechodzi przez okres fundamentalnych zmian. W przeszłości wiązały się one z wojnami światowymi. Dziś doświadczamy analogii wojny światowej. Nie lubię używać terminu ’III wojna światowa’, ponieważ oznacza to kontynuację I i II wojny światowej. Dokładniejszym zwrotem jest ’nowa wojna światowa’, odmienna od dwóch pierwszych. Musimy przejść przez ten okres, wyjść z niego z silniejszymi pozycjami i stać się lepszymi, bardziej inteligentnymi”.

Potrzebne są zmiany

Coraz bardziej aktywny udział Polski reprezentowanej przez obecny rząd w militarystycznych planach Francji i Niemiec dla Polski oznacza ryzyko potraktowania nas jako terenu starcia między potęgami. We wszystkich dostępnych scenariuszach toczącej się już „nowej wojny światowej” na kontynencie europejskim Polska staje się tylko narzędziem, i to takim, które poniesie największe straty! Aby uratować Polskę, przed nuklearną anihilacją, konieczne są rewolucyjne zmiany w polskiej polityce. Zmiany te może zainicjować „Szeroki Front Gaśnicowy”, po wejściu do parlamentu w mających niebawem nastąpić przyśpieszonych wyborach.

Eugeniusz Zinkiewicz

Читать всю статью