Zaproszenie Polski do udziału w szczycie G20 może wzmocnić jej pozycję

manager24.pl 4 часы назад

Zaproszenie Polski do udziału w grudniowym szczycie G20 w Miami to duża szansa na jej promocję na arenie międzynarodowej, w tym w Afryce czy Ameryce Południowej – oceniają eksperci Instytutu Sobieskiego. Może otworzyć również drzwi do współpracy z państwami Azji Centralnej, które także będą gościnnie uczestniczyć w szczycie. Analitycy proponują utworzenie tzw. koalicji państw średnich, której celem ma być kooperacja krajów, które – choć mniejsze niż większość uczestników grupy – chcą mieć większą sprawczość w globalnym rozdaniu.

Zaproszenie do udziału w szczycie G20 w Miami jest dużym wyróżnieniem dla Polski. To pokazanie i uznanie, iż jesteśmy 20. gospodarką świata, mamy dużo do zaoferowania, a inne kraje mogą się uczyć z naszych doświadczeń. Jesteśmy liderem naszego regionu, mamy unikalne doświadczenia, również ustrojowe. Możemy się też pochwalić szybkim wzrostem ekonomicznym. Miejmy nadzieję, iż to jest krok do stałego członkostwa Polski w G20 – mówi agencji Newseria dr Agnieszka Rymsza, socjolożka, współautorka raportu.

3 września 2025 roku prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie na szczyt grupy G20 od przywódcy Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa podczas spotkania w Białym Domu. W 2019 roku w szczycie grupy G20 uczestniczył prezydent Andrzej Duda. Formalnie Polska znajduje się w okolicy 20. miejsca światowego zestawienia. Jak wynika z raportu „Polska w G20 – to dopiero początek”, przygotowanego przez Instytut Sobieskiego, w którym autorzy powołują się na zaktualizowaną w październiku 2025 roku bazę danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB Polski w 2026 roku wyniesie 1,04 bln dol. Ten wynik uplasowałby ją na 20. miejscu wśród światowych gospodarek, tuż za Arabią Saudyjską, a przed Szwajcarią.

G20 to nie tylko cel sam w sobie. To też trampolina do dalszego rozwoju Polski. jeżeli mamy G20 jako cel, wstąpienie do grupy i uczestnictwo w niej stwarza konieczność rozwoju całego kraju zarówno gospodarczo, jak i politycznie – uważa dr Agnieszka Rymsza. – G20 w ostatnich latach stało się nie tylko gospodarczym, ale również politycznym spotkaniem, forum debatowania o największych sprawach gospodarczo-politycznych świata. Możemy nie tylko słuchać i się uczyć, ale przede wszystkim mieć wpływ na globalne decyzje.

Ma to również znaczenie dla regionu – Europa Środkowo-Wschodnia nie jest bowiem do tej pory reprezentowana na forum G20.

– Uczestnictwo w szczytach G20, a także przynależność do tego forum to dla Polski duża szansa promocji na arenach międzynarodowych, również na innych kontynentach, na przykład w Afryce czy Ameryce Południowej, gdzie dotychczas nie była tak bardzo obecna. Dzięki takim szczytom jest bardzo dużo spotkań bilateralnych i innego rodzaju, na których możemy promować swoje doświadczenia i to, co możemy gospodarczo zaoferować światu. Dają one także dostęp do dyskusji na ważne globalnie tematy. Przynależąc do G20, bylibyśmy nie odbiorcami globalnych decyzji, ale mielibyśmy na nie wpływ – tłumaczy socjolożka.

Zdaniem ekspertów z Instytutu Sobieskiego po agresji Rosji na Ukrainę doświadczenia Polski stały się istotnym elementem w dyskusjach o stabilności międzynarodowej, sankcjach i bezpieczeństwie energetycznym. Ponadto nasz kraj aktywnie działa w ramach NATO m.in. na rzecz zwiększenia wydatków obronnych i wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu.

Ze względu na to, iż jesteśmy na wschodniej flance NATO, na granicy z Rosją, Białorusią i przede wszystkim Ukrainą, gdzie toczy się wojna, w ostatnich latach dużo się nauczyliśmy, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo. Jesteśmy też hubem dostarczania pomocy Ukrainie, ponieważ większość przepływa przez Polskę. Możemy też dużo zaoferować w kontekście funkcjonowania kraju przygranicznego. Ważne dla świata jest w tej chwili to, żebyśmy byli bezpieczni i chronili nie tylko samych siebie, ale też całą Europę jako kraj graniczny – podkreśla dr Agnieszka Rymsza.

Autorzy raportu Instytutu Sobieskiego uważają, iż G20 powinniśmy traktować jako instrument realizacji strategicznych interesów państwa. Podkreślają, iż jest to platforma, która tworzy naturalne środowisko do poszukiwania sojuszników w konkretnych sprawach wśród innych państw. Jedną z proponowanych przez ekspertów inicjatyw jest budowa globalnej koalicji państw średnich.

Koalicja, którą proponujemy w raporcie, skupiałaby się wokół idei ulepszenia komunikacji między państwami o średnim potencjale. Nie są one ani wielkimi mocarstwami, tak jak powiedzmy Stany Zjednoczone, Chiny czy Indie, ale z drugiej strony nie są też małymi krajami, które są całkowicie pozbawione sprawczości w nowym ekosystemie międzynarodowym – tłumaczy Radosław Pyffel, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. polityki międzynarodowej i Azji, współautor raportu. – Polska uczestnicząc w formacie G20, uzyska sposobność skontaktowania się z krajami średnimi, takimi jak Korea Południowa, Australia, Turcja czy Meksyk. To kraje o bardzo różnych doświadczeniach, kulturach politycznych, reprezentujących różne kontynenty, ale z drugiej strony zainteresowane tym samym, co Polska, czyli uzyskaniem sprawczości w kwestii tego, co się dzieje w dzisiejszym świecie.

Jak podkreśla, nie oznacza to rezygnacji z regionalnych forów współpracy, takich jak Inicjatywa Trójmorza, Grupa Wyszehradzka czy Bukareszteńska Dziewiątka. Zdaniem eksperta Polska – ze względu na swoją wielkość i aspiracje – powinna jednak szukać sojuszników również w szerszym gronie.

– Koalicja to nowy format, uzupełnienie tych, które funkcjonują w tej chwili i będą funkcjonować z różną skutecznością i natężeniem – tłumaczy Radosław Pyffel.

Na nadchodzący szczyt G20 prezydent USA Donald Trump zaprosił nie tylko Polskę, ale również Uzbekistan i Kazachstan. Jak wskazują autorzy raportu, oba kraje zajmują ważne miejsce w układzie eurazjatyckich połączeń transportowych, tranzycie surowców energetycznych oraz dostępie do surowców krytycznych.

– Liczymy, iż wspólnie z tymi krajami uda nam się wypracować agendę, która dotyczy w pierwszej kolejności kwestii transportowych i korytarza prowadzonego z Azji do Europy. Te kraje są żywotnie zainteresowane jego rozwojem, a Polska leży na drodze tego korytarza transportowego z Pacyfiku do Europy Zachodniej – zaznacza ekspert Instytutu Sobieskiego ds. polityki międzynarodowej i Azji.

Autorzy raportu wskazują, iż z Kazachstanem i Uzbekistanem łączy nas wspólna przeszłość państw bloku wschodniego, a także polska diaspora.

– G20 jest naturalną okazją do tego, żeby tę znajomość odświeżyć – uważa Radosław Pyffel.

Читать всю статью