Zapomniany bohater z Westerplatte

magnapolonia.org 2 часы назад

Zapomniany bohater z Westerplatte – Antoni Ozorowski.

Westerplatte – o tym miejscu słyszał chyba każdy Polak. Miejsce, gdzie niemiecki najeźdźca miał w prosty sposób sięgnąć 1 września po pierwsze laury zwycięstwa w wojnie totalnej, jaką społeczność niemiecka wspierająca demokratycznie wybranego Hitlera rozpoczęła przeciwko Polsce. Miejsce, które stało się symbolem odwagi, heroizmu i miłości do Polski, jakimi kierowała się osamotniona polska placówka. Placówka, którą tworzyli zwykli ludzie, o których losach tak mało wiemy.

Jednym z tych bohaterskich obrońców Westerplatte był Antoni Ozorowski, syn Wincentego i Marianny. Urodził się 6 sierpnia 1916 r. w miejscowości Klepacze. Był żołnierzem 86. pułku piechoty. Należał do ostatniej grupy polskich żołnierzy, którzy wzmocnili placówkę na Westerplatte 13 sierpnia 1939 roku. Podczas obrony tego półwyspu walczył na stanowisku „Przystań”. Było ono jedną z kluczowych polskich pozycji w systemie obrony całej składnicy.

Jej głównym zadaniem było blokowanie dostępu do kanału portowego od strony południowo-zachodniej oraz odpieranie ataków niemieckich od strony lądu. Ze względu na swoje strategiczne położenie znajdowała się pod ciągłym i regularnym ostrzałem niemieckiej piechoty i artylerii.

Antoni Ozorowski po kapitulacji załogi Westerplatte, która nastąpiła 7 września 1939 roku przebywał w niewoli w Prusach Wschodnich w Stalagu I A (numer jeniecki 2493). W grudniu 1939 r. podjął nieudaną próbę ucieczki, za co został skierowany do kompanii karnej i dodatkowo wywieziony w głąb Niemiec, gdzie pracował przy pogłębianiu Kanału Kilońskiego. Pomimo nieudanej pierwszej próby ucieczki, podjął kolejną, tym razem udaną, w 1940 r.

Przedostał się do Danii, skąd przez Szwecję do Wielkiej Brytanii. Wstąpił tam do Polskich Sił Zbrojnych. Po powrocie do Polski w grudniu 1945 r. zamieszkał w Białymstoku. Za swoją postawę w czasie kampanii polskiej w 1939 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz pośmiertnie w 1990 r. Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari. Polski bohater zmarł 31 lipca 1987 r.

Antoni Ozorowski

Historia Antoniego Ozorowskiego pokazuje, iż obrona Westerplatte nie zakończyła się dla polskich żołnierzy wraz z kapitulacją 7 września 1939 roku. Dla wielu z nich walka o wolną Polskę trwała przez cały czas – w obozach jenieckich, podczas prób ucieczek i na szlakach prowadzących do odradzających się polskich oddziałów na Zachodzie. Ozorowski nie pogodził się z losem jeńca i nie zamierzał biernie czekać na zakończenie wojny. Ryzykował własne życie, by odzyskać wolność i ponownie służyć ojczyźnie.

Szczególnie wymowny jest fakt, iż po nieudanej próbie ucieczki i skierowaniu do kompanii karnej nie zrezygnował z walki o wolność. Przebył trudną drogę przez okupowaną Europę, aż dotarł do Wielkiej Brytanii, gdzie wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych. Jego los wpisuje się w historię tysięcy polskich żołnierzy, którzy po klęsce wrześniowej nie złożyli broni w sensie moralnym. Dla nich Polska nie przestała istnieć wraz z zajęciem jej terytorium przez Niemcy i Związek Sowiecki.

Westerplatte kojarzy się przede wszystkim z majorem Henrykiem Sucharskim, kapitanem Franciszkiem Dąbrowskim oraz zbiorowym bohaterstwem całej załogi. Pamięć o dowódcach jest ważna, ale nie możemy zapominać o szeregowcach i podoficerach, którzy każdego dnia stawiali czoła przeważającym siłom niemieckim. To właśnie z ich indywidualnych historii składa się pełny obraz obrony polskiej placówki. Antoni Ozorowski był jednym z tych żołnierzy, których nazwiska zasługują na trwałe miejsce w narodowej pamięci.

Dziś, gdy kolejne pokolenia Polaków poznają historię przede wszystkim za pośrednictwem krótkich przekazów medialnych, warto przypominać życiorysy konkretnych ludzi. Za każdym nazwiskiem kryje się bowiem człowiek, jego rodzina, marzenia, strach i odwaga, a także decyzje podejmowane w czasach, gdy za wierność Polsce można było zapłacić najwyższą cenę. Takie biografie pozwalają zrozumieć, iż bohaterstwo nie jest jedynie podniosłym słowem z podręcznika historii. Nierzadko oznacza wytrwałość, gotowość do poświęceń i odmowę pogodzenia się z niewolą.

Przywracanie pamięci o Antonim Ozorowskim jest zatem czymś więcej niż przypomnieniem kolejnego uczestnika kampanii wrześniowej. To także wyraz szacunku dla całego pokolenia Polaków, którzy stanęli w obronie ojczyzny, a później musieli mierzyć się z dramatycznymi konsekwencjami wojny. Ich losy powinny być opowiadane nie tylko podczas rocznicowych uroczystości, ale także w filmach, książkach i materiałach edukacyjnych. Bo naród, który pamięta o swoich bohaterach, przekazuje następnym pokoleniom coś więcej niż wiedzę o przeszłości – przekazuje świadomość własnej historii.

Dziękujemy wnuczce Pana Antoniego za udostępnienie zdjęcia polskiego bohatera, którego historia mogłaby stworzyć wspaniały scenariusz na film wojenny, za pomocą którego młode pokolenie Polaków mogłoby poznawać historię swoich bohaterskich przodków.

Polecamy również: Ukraińcy pod lupą służb UE. Tym razem w Austrii

Читать всю статью