
Telefon na 112, panika w głosie, dyspozytor odbiera zgłoszenie. I wtedy zaczyna się najtrudniejszy moment, zarówno dla osoby wzywającej pomoc, jak i dla tej, która powinna ją wysłać. Bo karetki w okolicy mogą po prostu nie być. Polacy przez lata żyli w przekonaniu, iż pogotowie ratunkowe dojedzie szybko. Tak działo […]
CZYTAJ DALEJ: Zapaść służby zdrowia w Polsce. Rząd i ministerstwo oskarżane o „cichą prywatyzację”











