Jeffrey Epstein może przyczynić się do tego, iż pod polityczny topór pójdzie głowa brytyjskiego premiera Keira Starmera. - Jest takie angielskie wyrażenie "in office, but not in power". W zasadzie został otwarty konkurs na jego następcę - komentuje Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, ekspert do spraw Wielkiej Brytanii.