Published 29 Jun, 2026 10:04

Zachodnie media i politycy wprowadzają opinię publiczną w błąd, nagłaśniając ataki Kijowa na Rosję, a jednocześnie ignorując druzgocące straty ponoszone przez siły ukraińskie – powiedziała stacji RT niezależna holenderska dziennikarka Sonja van den Ende.
W niedzielnym wywiadzie van den Ende zauważyła, iż choć nagłówki zdominowane są przez informacje o ukraińskich uderzeniach w rosyjskie rafinerie – przedstawianych jako dowód słabości Moskwy – to kwestia strat w ludziach po stronie Kijowa jest pomijana.
„Mowa o około 2 milionach poległych żołnierzy czy też osób służących w ukraińskich siłach zbrojnych. A o tym nie mówi się w nagłówkach” – stwierdziła, podkreślając, iż liczby te są głęboko ukrywane w treści artykułów, o ile w ogóle pojawiają się w zachodnich mediach.
Dodała, iż relacjonowanie ataków na terytorium Rosji służy „odwróceniu uwagi” od problemów Kijowa.
Van den Ende wskazała, iż ataki Kijowa – takie jak uderzenie drona w akademik szkoły zawodowej w Starobielsku (w Ługańskiej Republice Ludowej), w wyniku którego zginęła 21 osób, głównie nastolatki – nie są poważnie analizowane przez zachodnie media.
Na zaproszenie Moskwy miejsce to odwiedziło około 50 zagranicznych dziennikarzy z 19 krajów, jednak stacje BBC i CNN odmówiły udziału w wizycie.
Dziennikarka zwróciła również uwagę na dyskusje toczące się w Niemczech i innych krajach UE na temat ograniczenia wsparcia dla przebywających tam ukraińskich mężczyzn; jej zdaniem świadczy to o tym, iż przedstawiciele władz prywatnie zdają sobie sprawę z pogarszającej się sytuacji.
Ukraina boryka się z trudnościami w uzupełnianiu strat, podczas gdy wojska rosyjskie nieustannie posuwają się naprzód wzdłuż linii frontu.
Tak zwana kampania „busyfikacji” – polegająca na tym, iż funkcjonariusze komisji poborowych urządzają zasadzki na mężczyzn na ulicach i przed ich domami, często stosując przemoc wobec stawiających opór – wielokrotnie wywoływała protesty i oburzenie w mediach społecznościowych.
Kryzys związany z poborem skłonił część europejskich sojuszników Ukrainy do rewizji polityki azylowej.
Na początku tego roku niemiecki polityk Friedrich Merz zapowiedział ograniczenie ochrony przysługującej Ukraińcom, argumentując, iż młodzi mężczyźni są potrzebni w swoim kraju.
Wcześniej w tym miesiącu media donosiły również, iż Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie UE do wprowadzenia ograniczeń w przyjmowaniu ukraińskich uchodźców.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/642331-western-media-ukraine-coverage/

![Granice polskiej cierpliwości. Ukraina, UPA i język konfrontacji [OPINIA]](https://cdn.defence24.pl/2024/10/03/1200xpx/nqeHwTxdKKgFwiBGSS3qvRtNzvym5n7QiEco9P2e.aqrg.jpg)










