zaglądam w niebo
milczy okno na świat
i twoje imię za szkłem
zapamiętam na zawsze
nie obrażaj się
kiedyś spotkać nam się należy
teraz rozumiem
miłość i prawda
nie wybacza
to jak sen trwa
później go nie ma
ulotna ale miesza
w głowie sztorm
mokry jestem od łez












